Puszcza 2016

Poranny przegląd wiadomości nie przyniósł przełomu. Nadal czuję się jak ten gość z anegdoty, który w czasach głębokiej komuny przychodził codziennie do kiosku, prosił o „Życie Warszawy”, przebiegał wzrokiem po pierwszej stronie i oddawał. Zaciekawiona sprzedawczyni zapytała po miesiącu:
– Czy pan czegoś szuka?
– Tak. Nekrologu.
– Panie, nekrologi są na ostatniej stronie.
– Wiem, ale ten którego ja szukam, będzie na pierwszej!

Sytuacja jest zła i jak do tej pory nie widać punktu, od którego mógłby zacząć się przełom. Dla wielu obserwatorów życia politycznego dużym zaskoczeniem jest bezwględność i impet z jakim PIS wziął się za czystki w administracji, niszczenie budżetu i psucie polityki zagranicznej. O nowej komisji smoleńskiej nie wspomnę, bo jej powstanie było do przewidzenia, z tym, że nie wszyscy chcieli to zauważać. Działania PISu skierowane są przeciwko wielu grupom społecznym i zawodowym. Zbyt wielu, żeby to jakiejkolwiek partii rządzącej mogło ujść na sucho w normalnych warunkach. Niestety warunki normalne nie są. PIS przez kilka lat działalności umiejętnie wychował sobie fanatyków głuchych na racjonalne argumenty – dlatego, mimo  jawnej bandyterki i nieliczenia się z zasadami demokracji partia Kaczyńskiego nadal ma poparcie na poziomie 32%.
Prezes Kaczyński to w ogóle ciekawy egzemplarz. Inni mają prywatne odrzutowce, prywatne jachty i prywatne stadniny koni. Prezes takimi zbytkami się brzydzi, jemu wystarczy prywatny prezydent Polski podpisujący wszystko, jak leci, byle by to było po myśli prezesa. 

To nie jest sytuacja normalna.  Fenomenem jest fakt, że PIS w tak krótkim czasie doprowadził do paraliżu TK,  zastraszył sędziów, odrzucił obywatelski projekt „świecka szkoła”, zapowiedział cięcia w górnictwie węglowym i forsując program 500+ naraził budżet na nieuchronny krach a mimo to nadal cieszy się poparciem. Nawet świeżutka, wprost spod pióra prezydenta, ustawa o dopuszczalności inwigilacji oraz szykowana w pośpiechu ustawa o bezkarności prokuratorów nie zbudziła czujności całkiem sporej grupy obywateli.  Można się natrząsać z ich ślepoty, głuchoty i stanu umysłu, jednak bez ich przebudzenia nie ma co liczyć na odmianę.

Przełomu zatem nie ma, chociaż szkodliwość działań PIS widzą już prawdopodobnie wszyscy, oprócz tych, którzy na PIS głosowali. Mam nadzieję, że również „pięknoduchy”, które nie chciały pobrudzić sobie rączek udziałem w wyborach powszechnych zaczynają dostrzegać różnicę między rządami kiepskimi a niebezpiecznymi.

Pewnie każdy z nas ma w swoim otoczeniu kogoś, kto na wybory nie chodzi, twierdząc, że każda partia jest jednakowo zła i każda dba wyłącznie o dobro swoich wybrańców. Wystarczy jeden przykład na udowodnienie miałkości takiego rozumowania. Chodzi o zamach PISu na przyrodę. Najpierw uchwalono złe prawo łowieckie napisane pod dyktando lobby myśliwskiego, teraz pisowscy szkodnicy pod wodzą ministra Szyszki chcą zniszczyć Puszczę Białowieską. Wbrew opiniom ekspertów leśnictwa, wbrew stanowisku gremiów naukowych oraz zapisom UNESCO i zastrzeżeniom Komisji Europejskiej – rząd RP chce zamienić rezerwat przyrody w miejsce regularnej wycinki pod głupawym zresztą pretekstem.
To kolejny popis niekompetencji tego rządu, który najwyraźniej dorwał się do władzy, żeby jak najwięcej zniszczyć. Po ludzku zrozumieć można chęć odwetu na politykach i urzędnikach mianowanych przez poprzednią władzę, ciut mniej zrozumiały jest pośpiech w niszczeniu relacji międzynarodowych i dobrego imienia Polski, ale przyroda? Co wam pisowcy puszcza zawiniła? Jak tym razem ideologiczna fanaberia wam przyświeca, jaki imperatyw moralny was usprawiedliwia, jaki car wam każe niszczyć polskie dobro narodowe? Chcecie za pomocą pił tartacznych udowodnić swoje totalne panowanie nad „powierzoną ziemią”? Być może to jeszcze jeden pokaz buty i arogancji, jakie dotychczas obserwowaliśmy w Sejmie, w TVP i spółkach skarbu państwa odbieranych prezesom-fachowcom i powierzanych posłusznym prezesowi miernotom. Domysłów może być więcej, bo trudno idiotyczne poczynania ministra (niszczenia) środowiska interpretować w racjonalny sposób. Ktokolwiek steruje ministrem i cokolwiek mu przyświeca, Puszcza Białowieska (każda puszcza objęta ochroną) po prostu na ten los nie zasłużyła.
Na jej zniszczenie zgody być nie powinno, wielu ludziom, którzy zdążyli zapoznać się z informacjami, już nie tylko przysłowiowy nóż, ale cała piła łańcuchowa się w kieszeni otwiera. Puszcza – jak napisał jeden ze znajomych na Facebooku – jest naprawdę ważniejsza niż Wawel. Należy ją ratować wszelkimi dostępnymi sposobami. Ale – tu słówko do pięknoduchów, którzy polityków tłumnie olewają i na wybory nie chodzą – nie byłoby potrzeby jej ratować, gdyby nie wasza inercja i prostackie myślenie. Za czasów PO – PSL wydawało się wielu z was zapewne, że już gorszej władzy być nie może, więc ktokolwiek przyjdzie na ich miejsce, będzie tak samo do dupy. Otóż myliliście się: jest stukrotnie gorzej. PO – wbrew bezsensownej nagonce inspirowanej przez środowiska PIS – żadnego zamachu na lasy nie szykowała. Teraz okazuje się, że tamta oszczercza kampania miała służyć dezinformacji i przygotowaniu gruntu do własnego zamachu na lasy. Jasno już widać, że teraz potrzebny jest stanowczy, masowy protest przeciw szkodnikom gorszym od kornika i globalnemu ociepleniu razem wziętych.

_MG_8245

W sprawie puszczy jeszcze nie wszystko stracone: można podpisać apel do rządu RP na stronie http://kochampuszcze.pl/
(Sam już oczywiście podpisałem!)

Obrońcy przyrody w Polsce nie raz udowodnili, że potrafią być skuteczni w powstrzymywaniu urzędniczego szaleństwa. Wielomiesięczne protesty w sprawie rzeki Rospudy przyniosły pozytywny rezultat i pierwotny pomysł budowania obwodnicy wokół Augustowa przez tereny rezerwatu został zaniechany. Obwodnicę wytyczono na nowo, od paru lat jeżdżą po niej samochody. Przypomnę, nasilenie protestów przypadło również na rządy PIS w latach 2006 – 2007. I tu bolesne pytanie: czy tamta lekcja niczego nie nauczyła pięknoduchów z ekologicznymi dredami na głowach? Może wreszcie, po kolejnej – oby wygranej – batalii w obronie przyrody większa liczba z nich zrozumie, że polityków trzeba jednak własnoręcznie wybierać, nie zostawiać tego doniosłego aktu zmanipulowanej tłuszczy, bo to najpewniejszy sposób, by na miejsce polityków złych przyszli jeszcze gorsi. Nieobliczalni jak PIS.

Najnowszy artykuł Adama Wajraka:
http://wyborcza.pl/1,75478,19587570,byli-ministrowie-srodowiska-podejscie-szyszki-do-puszczy-bialowieskiej.html

Opinia środowisk naukowych:
http://www.botany.pl/kop-pan/stanowiska/Puszcza_Bialowieska_2.pdf

Reklamy

komentarzy 13 to “Puszcza 2016”

  1. Alex Says:

    Witam:) Łapię się na tym, że chciałabym zobaczyć wreszcie pierwszą stronę z nekrologiem. Obojętnie w jakiej gazecie. Ta natrętna myśl sugeruje, moją natychmiastową izolację od obecnej polityki !:)Tak zrobię. Informacje z rana, co udało się znowu przepchać większością sejmową, przestały szokować.”Genialny strateg” wie, że musi działać szybko,dopóki jeszcze ma 32% poparcia. Większość narodu:) nie ogarnęła jeszcze tych spływających dobrych zmian :)Jak ogarnie, to może będzie więcej jak jeden, na pierwszej stronie? hi, hi. Miłego odpoczynku.

    • laudate44 Says:

      Fajnie, fajnie, ale skąd wiesz, że mam zamiar odpoczywać? 🙂
      Jakoś wcale nie jestem zmęczony…

      • Alex Says:

        Weekendowy odpoczynek, na fajnej wycieczce, (nie na kanapie) nie jest zły :))

      • laudate44 Says:

        Ech, miałem poleżeć, ale skoro nalegasz, to pojadę jutro nad morze popatrzeć jak pada i wieje… 🙂

  2. poltiser Says:

    „…bez ich przebudzenia nie ma co liczyć na odmianę.”

    Stare przysłowie powiada: „Daj Kurowi grzędę a on wrzeszczy – wyżej będę!” Mści się tolerowanie bezprawia w latach 90 i później. Jak ludzie mieliby ufać politykom, którzy do tej pory nie zdobyli się na ukaranie ciągle łamiących prawo samo deklarujących się sprawiedliwych?

    Równolegle – zaniedbano podstawową cechę zdrowego rozwoju – dbanie o kadry i fachowców. Sam ruch ludzi przez granicę i wypracowane przez nich oszczędności nie zrównoważy braku planu równomiernego wzrostu wszystkich grup społecznych.

    Zauroczeni „Końcem historii” polscy politycy, idąc śladami Regena i Blaira, zapomnieli o własnych tradycjach, a nie rozliczając komunistycznej przeszłości, pogrzebali wszystkie tradycje lewicy, i te dobre i te złe…

    Teraz ludzie mają kłopot w odróżnieniu kato-komunistycznych przechrztów od autentycznych entuzjastów zmian i „Nie Boska Komedyja” trwa w najlepsze…

    Zaangażowanie polityczne kleru w Polsce, przy trwożliwej bierności wszystkich polityków, nie wróży szybkiego przebudzenia, a Papież – nawet gdyby żył tak długo jak Wojtyła, w końcu się zmieni…

    KOD to próba głosu społeczeństwa, któremu skorumpowani politycy odebrali mowę i mikrofon. Czy przetrwa jak WOŚP?

    Żyjemy w ciekawych czasach.

    • laudate44 Says:

      Tych zaniedbań poprzedniej władzy dałoby się wyliczyć więcej. Polityka ostatnich 25 lat to była w zasadzie jedna wielka anomalia (wpływ Kościoła, PSL jako hamulcowy u władzy, niejasne okoliczności prywatyzacji i wdrażania prawa, dziwna polityka militarna itd) – ale mimo tych dziwactw Polska się nie najgorzej rozwijała.
      Teraz przyszła klęska, za którą winię nieuświadomionych obywateli, którym zabrakło wiedzy i wyobraźni. PIS jaki jest każdy widzi: to szakal działający pod dyktando Putina. Teraz zdezorientowani wyborcy muszą brać przyśpieszony i bolesny kurs wiedzy „o Polsce i świecie współczesnym”. Bez tej zapaści nie byłoby spodziewanego odbicia – utrzymanie poprzednich rządów wcale nie musiałoby być czymś lepszym dla polski. W tym sensie PIS robi dobra robotę, że się kompromituje ostatecznie. Jest szczepionką, którą Polacy muszą przyjąć, żeby się uodpornić na tęsknoty za dyktaturą.
      Dobrym prognostykiem jest fakt, że Grecy już się zaczynają buntować przeciw Syrizie, którą sami ochoczo wybrali.
      Czy KOD przetrwa? Nie wiem. Teraz jest bardzo potrzebny ale co będzie za trzy, cztery lata? Może nowe podziały, których nawet KOD nie wytrzyma?. WOŚP przetrwała, bo nikt tam nie próbował podważać autorytetu i przywództwa Jurka.
      Do KODu przyszło za dużo domorosłych liderów, którzy się szybko obrażają. Ale to kolejny test na dojrzałość społeczną i zdolność do kolektywnego działania. Na razie daje tam o sobie znać rozbijactwo i wybujałe ambicje.

  3. mbpPolka Says:

    Dzięki za link, podpisałam też ten apel.Co do rządzących dzisiaj to pasuje do nich, ze chamem się człowiek rodzi, kulturę niektórzy nabywają a niektórzy są na nią odporni. Też się łapię na nadziei, że w niedalekiej przyszłości zobaczę ten nekrolog choć wolałabym aby w inny sposób sprawa się rozwiazała.

  4. Tetryk56 Says:

    W porannej dyskusji polityków uderzyło mnie uzasadnienie, w taki czy inny sposób stosowane do bardzo wielu spraw:
    „Ponieważ rządom PO-PSL zdarzały się przypadki działań nieetycznych lub pozaprawnych (inwigilacje, zaniechania, kłamstwa itp.), to PiS w ramach „dobrej zmiany” ukróci te ekscesy – czyniąc je normą…”.
    Mrożek by tego nie wymyślił…

  5. małgosia Says:

    Codziennie przeglądając internet (gazet nie czytam, telewizji nie oglądam) łudzę się, iż znajdę jakiś skrawek normalności, a tu choć wydawałoby się, że gorzej już być nie może jest gorzej i gorzej i gorzej. Gdzie to dno, od którego można by się odbić? I choć wiem, że i kolejną ustawę podpisze to naiwnie myślę sobie, a może raz się wyłamie. Ale nie, wciąż jest tak samo. I też przerażają mnie ci, którzy mówią, iż ich polityka nie interesuje (bo dziś nie można stać z boku). Ale myślę, że to niestety potrwa jeszcze … i że trzeba cierpliwie drążyć skałę …

    • laudate44 Says:

      Gdyby Szekspir żył w obecnej Polsce zadałby sobie pytanie:
      łudzić się, czy się nie łudzić?
      A z boku rzeczywiście stać nie można!
      Pozdrawiam Małgosiu 🙂

  6. Agata z Konfrontuj.pl Says:

    Dzień dobry,
    Ciężko się z Panem skontaktować 😉 Prowadzimy badania online na tematy istotne społecznie. Jeśli ma Pan ochotę sprawdzić, co myślą Polacy o sprawach ważnych z Pańskiego punktu widzeniach zapraszamy do kontaktu 🙂 W większości konfrontacji wypowiada się u nas co najmniej kilkaset osób. Zapewniamy, że będzie Pan mógł konfrontować i pytać naszych użytkowników o co tylko Pan chce. Szczegóły tutaj – https://konfrontuj.pl/#contact. Interesuje nas nawiązanie długoterminowej współpracy z ludźmi, którzy nie boją wyrażać się własnego zdania.

    Pozdrawiam serdecznie
    Agata z Konfrontuj

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: