Desperat Palikot

Okazuje się, że Palikot również liczy na to, że „ciemny lud kupi” jego przechwałki o wielkim poparciu społecznycm. W sytuacji, gdy poparcie dla jego ugrupowania wciąż nie może przekroczyć 1%, Palikot musi się czuć mocno zagrożony. Do tego stopnia, że podważa wiarygodność dużych sondażowni i…powołuje się na sondaż internetowy w TVN24.pl. Takiej ściemy po nim się nie spodziewałem!
Owszem, sondaż pokazuje, że Palikot przegania Tuska i pozostałe „jedynki” w Warszawie.
Świetnie! Jest tylko jedno ale: internetowe sondaże służą do zabawy a nie do poważnych prognoz. A ten z TVN24 ma jeszcze tę właściwość, że można oddać głos tyle razy, ile razy otworzy się stronkę. Wiem, bo sprawdziłem.
Janusz P. tego nie sprawdził? Nie chce mi się wierzyć. Poza tym mało mam zaufania do desperatów, którzy nie szanują inteligencji potencjalnych wyborców.

<http://www.tvn24.pl/1003471,,,kto-_-twoim-zdaniem-_-zwyciezy-w-stolicy,sondy.html

Reklamy

Tagi: ,

komentarzy 18 to “Desperat Palikot”

  1. Jurgi Says:

    U mnie co prawda sondaże na tvn24.pl pozwalają głosować tylko raz, ale… wystarczy odpalić inną przeglądarkę. Albo wyczyścić cookies.
    Przypomina mi się sonda na ulubiony komputer ośmiobitowy, w którym jedna z maszyn dostała liczbę głosów o kilka rzędów wielkości większą od liczby wyprodukowanych egzemplarzy wszystkich modeli. ツ

    • laudate44 Says:

      Mam Operę i Firefoxa. Właśnie przed chwilą zagłosowałem po raz czwarty na tego samego kandydata w sondzie, na którą powołuje się Palikot.
      Gdybym był ubogim studentem a Palikot chciał mi płacić, mógłbym cały dzień odpalać obie przeglądarki i mnożyć głosy swego sponsora. Pecunia non olet. Niech żyją wiarygodne sondaże przez internet! (oraz ci którzy w nie wierzą.)

  2. Kartka z podróży Says:

    Jak na razie sondaże większego sensu nie mają. Warto będzie je obserwować we wrześniu. Mimo wszystko uważam, że Palikot jest celowo niedoszacowany, co zmusza go do dość żałosnych tłumaczeń. Ale interesuje mnie jego realny wynik wyborczy – nie z uwagi na moje preferencje polityczne co raczej na możliwość tworzenia partii poza tym zacementowanym systemem. Nie da się ukryć, że Palikot robi co może nieźle za to płacąc by stworzyć partię. Jeśli przerżnie z kretesem wybory oznaczać to będzie, że tymi metodami (marketing) polityki po prostu nie warto, nie da się uprawiać. Trzeba się więc będzie zastanowić jak inaczej skruszyć ten system. I to będzie cała nauka wynikająca ze starań Palikota.
    Pozdrawiam

    • laudate44 Says:

      Kartko, początkowo kibicowałem Palikotowi, bo jak nie poprzeć czegoś co ma szansę skruszyć dwubiegunowy zakłamany system. Laicka partia oparta na ludziach jeszcze nie popsutych politykierstwem jest potrzebna jak świeże powietrze. Co z tego kiedy on sam tę szansę zmarnował wdając się w personalne ataki na Schetynę i Komorowskiego. Kogo obchodzi Schetyna? Czy to jest wróg nr 1?
      Tak więc skrzydła mi opadły, bo ruchy JP są jałowe i nie wnoszą niczego konstruktywnego. Dzis JP pokazał, że nie ma żadnego asa w rękawie. Stać go jedynie na wciskanie żałosnego kitu o „olbrzymim poparciu społecznym”
      Do Sejmu nie wejdzie !

  3. marzatela Says:

    Działania Palikota rzeczywiście wyglądają bardzo desperacko. Sondaże uliczne? Ostatnio był zdaje się w Inowrocławiu. Jeżeli podobny zrobimy w Gdańsku – to wynik moze byc zupełnie inny (miejsce i dzielnica też ma tu znaczenie). I co – weźmiemy średnią arytmetyczną?
    Internet też nie jest miarodajny – najlepszym przykłądem jest JKM, który w sieci ma bardoz wysokie poparcie, a w realu…
    Kiedyś wydawało mi się, ze ma on duze szanse i ze swoją inteligencją jest w stanie coś osiągnąć. Zwątpiłam na jesieni. Pamiętacie jak jeździł po Polsce i robił hapeningi przed kuriami? Gdyby w Gdańsku pod kurią zamiast wymachiwać butelką wódki – stanął z transparentem odwołującym się do pozostawienia gdańszczanom Parku Oliwskiego – na pewno odniósłby o wiele większy sukces. A tak to…
    Miał swoje 5 minut i nie wykorzystał ich.

    • laudate44 Says:

      Dzięki Marzatelo za głos.
      Z Parkiem Oliwskim zdaje się trafiłaś w sedno, bo choć nie jestem z Gdańska, sprawa mnie bulwersuje o wiele bardziej niż pijaństwo Głodzia. (w końcu to jego wątroba a nie moja…)
      Palikot swój czas już zmarnował. I szczerze mówiąc, szkoda.

      • marzatela Says:

        Ja akurat jestem gdańszczanką, więc podałam przykład z własnego podwórka. Temat pazerności Głódzia ostatnio jest u nas bardzo nośny i Palikotowi mogłoby to procentować.
        Kwestia alkoholu natomiast tak naprawdę na nikim nie zrobiła wrażenia.
        Jestem rozczarowana Palikotem. Bardzo długo go broniłam, gdyż widziałam, że środkami kontrowersyjnymi, ale jednak chce coś ważnego przekazać. Od dłuzszego czasu zupełnie nie czuję jego przekazu.

  4. Kartka z podróży Says:

    Nie wiem czy wejdzie do parlamentu czy nie. Różnie może być. Moim zadaniem sytuacja społeczna jest na tyle niejasna, zagmatwana, że trudno jest przewidywać.
    Natomiast przyznaję rację, że jego polityka sprowadzająca się do marketingu jest jałowa. Wizji politycznej nie zastąpi się marketingowymi sztuczkami. On cały czas sprawia wrażenie, że nie może oderwać się od realiów tego grajdoła, do tych realiów się odwołuje a to jest własnie jałowe, odtwórcze i nużące. To mnie zastanawia, bo facet jak polską klasę polityczną jest dobrze wykształcony, oczytany, sprawny medialnie … a tu takie prostackie kiksy. Myślę, że jego błędem jest zniżanie poziomu przez właśnie marketingowe sztuczki. Tak jakby dość prymitywnym przekazem chciał dotrzeć do ludzi – jakby chciał wizję polityczną im w ten sposób przetłumaczyć, jakoś zilustrować. Kiedyś jego żona pytana przez dziennikarza o te sprawy odpowiedziała, że on wie co robi, bo ludziom w głowach pozostają tylko silne wrażenie – np świński łeb. No ale ja mam wątpliwości czy na świńskim łbie powinno się jechać do władzy. Zobaczymy po wyborach co z tego zostanie.
    Pozdrawiam

  5. laudate44 Says:

    Drugie trafienie w sedno: „Palikot tak dobrze wykształcony, sprawny medialnie, a tu takie prostackie kiksy…”
    Jakby grał do własnej bramki albo robił komuś na złość…

  6. Kartka z podróży Says:

    Laudate, myslę po prostu, że on się pogubił. Wyszedł poza próg swoich kompetencji czy możliwości. On sprawia wrażenie zamotanego.
    Czasem obserwując życie zastanawiam się co takiego się stało, że ci politycy są tacy nieudolni, infantylni, plastikowi… . Fatalnie wyglądają na tle swoich poprzedników. I to nie odnosi się tylko do Polski. Sądzę, że problemem jest brak dojrzałości politycznej. Faceci, którzy prowadzili politykę pod koniec XX wieku mieli za sobą ciężkie doświadczenia wojen, więzień itp. To kształtuje człowieka i wpływa na dojrzewanie – również polityczne. Kilka lat na froncie, w pudle albo obozie zmienia perspektywę i wzmacnia odpowiedzialność.Nasi wybrańcy niestety takiej „edukacji” nie przeszli. Nie wiedzą więc co jest w życiu ważne. I stąd ta chłopięcość, krętactwo, kiksy, brak poglądów, nie dotrzymywanie umów itp itd
    Pozdrawiam

    • laudate44 Says:

      Cóż mogę dodać? Analiza trafna, potwierdzająca dwie obserwacje: jedna dotyczy rozczulającej wręcz niedojrzałości polityków. Pisałem o niej niedawno https://laudate44.wordpress.com/2011/03/23/torebeczka-z-niedojrzaloscia/
      Druga to smutna refleksja nad sposobem wyłaniania kolejnych generacji polityków. Wielu łebskich, asertywnych ludzi trzyma się od tego „biznesu” z daleka. Do samorządów i ław poselskich idą miernoty lub urodzeni kombinatorzy.
      Palikot mia być inny – niestety rozczarował.

  7. wiedźma Says:

    Z przykrością i ja patrzę na ” zjazd” Palikota, zwłaszcza, że słyszałam jego normalne wypowiedzi i zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, Mówił rzeczowo, sensownie i widac było, że ma wiele przemyśleń. Aż dziw, że wdepnął w tę samą koleinę co wszystkie partie. W ramach PO był niemal Stańczykiem.
    A co do łesbskich ludzi…. no cóz, najpierw trzeba miec tę niezależność, którą dają własne pieniądze. Powoli to idzie ? Czy ja wiem, to tylko 20 lat….

  8. Roman Strokosz Says:

    Palikot ma moj glos, bo jst autentyczny, bo jest bezkompromisowy, bo odwaza sie mowic prawde. Wierze, ze – choc dzisiaj moze nie ma nawet 1-go procenta poparcia- do dnia wyborow znacznie zwiekszy sie rzesza pozytywnie oceniajaca chyba jedynego niemistyfikatora na polskiej scenie politycznej.Niespodzianki nie bedzie, ale Palikot pozostanie w centrum i na szczytach polityki.
    Sondaze osobiscie mam gdzies, bo jest to mani;ulowana i sterowana gra na emocje i nic wiecej.Pradopodobienstwo zblizenia do prawdy posiada spory procent mozliwego bledu, wiec nie zwracam nawet na te ( wysoce nieprofesjonalnie robione ) sondaze uwagi.

    • laudate44 Says:

      Romanie, dzięki za głos. Nie pierwszy raz się różnimy w opiniach. Pozostaje poczekać czyje prognozy się sprawdzą…
      Poza tym, nie zmartwiłbym się wcale, gdyby Palikotowi udało się wejść do Sejmu.

      • Roman Strokosz Says:

        Ostanie przec Ciebie napisane zdanie udowadnia, ze nie tak do konca roznimy sie p[ogladem, bo ja rowniez jestem za tym, by taki ktos jak Palikot i jego ugrupowanie polityczne zagoscil w lawach poselskich i chyba to jst najwazniejsza konkluzja!.

  9. Zbyniek Says:

    Ja uważam że Palikot się skończył srając w swoje byłe gniazdo przepraszam za wulgarność.

    • laudate44 Says:

      Nie takie rzeczy wyborcy wybaczają swoim idolom – choć, zgoda, mnie też rażą personalne ataki na polityków PO w wykonaniu Palikota. Co więcej, nie rozumiem, czemu one służą. Gdyby choć mu po tym słupki poparcia rosły… A tak co? Odreagowuje złość jak gówniarz.
      Jest już nowy wpis. Zapraszam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: