Burak, owszem burak

Podczas spotkania prezydenta Obamy z wybranymi polskimi politykami, Grzegorz Napieralski wyjął telefon komórkowy i robił pamiątkowe zdjęcia. Równocześnie próbował wykorzystać amerykańskiego prezydenta do własnych rozgrywek z polskim rządem. Uczestniczący w spotkaniu Władysław Frasyniuk nie krył swojego zniesmaczenia nazywając nazajutrz Napieralskiego burakiem. Żeby było śmieszniej lider SLD nie zrozumiał zastrzeżeń Frasyniuka i zamiast zapaść się ze wstydu pod ziemię, poszedł do telewizji i w Kropce nad i pytał „a cóż jest złego w robieniu sobie pamiątkowych zdjęć?”
Gdy to usłyszałem, pomyślałem, no rzeczywiscie burak. Mniejsza o moją wrażliwość i moje kanony poprawności – nigdy nie zamierzałem głosować na Napieralskiego z powodu jego niedojrzałości i braku autentyzmu – więc niewiele u mnie stracił. Ale on zdaje się liczy na głosy ludzi młodych, których kusi komunałami o potrzebie rozwoju, o nowoczesności, Internecie, edukacji i tak dalej. Stara się z nimi zakumplować choć czyni to drętwo jak choćby słynnym powitaniem na blogu: „Cześć, jestem Grzesiek i lubię surfować”. Wg Wojtka Orlińskiego użycie archaicznego słówka „surfować” świadczy o tym, że Napieralski nie ma pojęcia o współczesnym Internecie, a prawdziwym autorem powitania jest jego asystent, który w odwecie za brak podwyżki celowo szefa-Grześka skompromitował. Młodzi bywają radykalni w ocenach, wyczuleni na każdy fałsz i z pewnością nie chcą mieć za kumpla kogoś obciachowego, kto udaje spoko-ziomka a jest bezczelnym akwizytorem żebrzącym o głosy.

Sprawa buraka jest może drugorzędna i ociera sie o groteskę, ale warto się nad nia pochylić, bo niewykluczone że jesteśmy świadkami przełomu w karierze plastikowego polityka ze Szczecina. Biorąc pod uwagę ostatnie niepowodzenia spotykające SLD, w tym spektakularne odejście Arłukowicza oraz kontrowersje wokół układania list wyborczych – może się okazać, że akcje Napieralskiego dość szybko polecą w dół jak, nie przymierzając, tona jabłek po rampie w wytwórni tanich win.
Jeśli jeszcze okaże się, że GN zdecyduje się kandydować z Warszawy, będzie doprawdy wesoło. Należy pamiętać, że wyborcy przebywający poza granicami Polski głosują tylko na listę warszawską, a nie spodziewałbym się wśród emigrantów zbyt wielu zwolenników Napieralskiego. Zbyt długo i zbyt mocno media tłuką nam do głowy, że w targanej niepokojami Ojczyźnie trwa polityczna wojna wyłącznie między PO i PIS. Gdzież więc miejsce na subtelności w postaci anachronicznej PSL czy niedookreślonej SLD aprobującej wiele działań PISu.

Jednak najgorsze co może spotkać Napieralskiego przed wyborami, co może być jego gwoździem do trumny to upiór przeszłości w postaci nielegalnych lotów i więzień CIA na terenie Polski. Zgodę na tajne operacje Amerykanów wydał ówczesny rząd Leszka Millera, o sprawie musiał wiedzieć Kwaśniewski i paru innych polityków SLD.

Józef Pinior, który w 2006 r był członkiem komisji Parlamentu Europejskiego d/s tajnych lotów samolotów CIA przewożacych więźniów ujawnił Gazecie Wyborczej, że ” istnieje dokument, z podpisem premiera Millera, który reguluje funkcjonowanie w Polsce ośrodka będącego więzieniem śledczym CIA. Jest on do tego stopnia szczegółowy, że określa, co należy robić, jeśli w ośrodku pojawią się zwłoki przetrzymywanej tam osoby. To oznacza, że strona polska wiedziała, co się tam dzieje”.

Przez lata zaprzeczano niewygodnym faktom udziału polskiego rządu w przerzucie talibańskich więźniów do Guantanamo. Ale fakty wypłynęły, już wzbiera małe cuchnące tsunami. Chętnie popatrzę, jak teraz Grzesiek bedzie s u r f o w a ł.

( http://wyborcza.pl/1,75968,9697419,Europosel_Pinior_pograzy_Leszka_Millera_.html#ixzz1Nuz24j89)

Dużo faktów na ten temat u Azraela.

Reklamy

komentarzy 28 to “Burak, owszem burak”

  1. Smok Wawelski Says:

    Witaj,

    z zadowoleniem zauwazam, ze laudate sie znow uaktywnil 🙂 Sprawa wiezien CIA wczesniej, czy pozniej pewnie wylezie i niewykluczone, ze ktos za to beknie – i to nie tylko politycznie.

    A co do burakow, to oni niestety tak maja. Nie sa w stanie dostrzec swego buractwa.

    • laudate44 Says:

      Smoku, dzięki za definicję buractwa 🙂

      W przypadku GN mamy do czynienia z burakiem palstikowym, a to chyba jeszcze gorzej 🙂
      A Ty uważaj na ogórki! Jedz tylko kiszone przywiezione z Polski!

      • Smok Wawelski Says:

        Do sprawy ogorkow, to ja podchodze na luzie. Po pierwsze prawie ich nie spozywam, a po drugie, to nie ma co popadac w histerie. Umyc porzadnie przed jedzeniem, a najlepiej usmazyc i po ptokach. Poza tym to jest gdzies w Hamburgu, wiecej Skandynawow juz na to zapadlo niz Wirtemberczykow, a poza tym my kupujemy warzywa i owoce z naszego regionu, wiec jestem spokojny.

    • Astrid Says:

      No, ale jak się żyje na poziomie buraka, to życie jest słodkie. 😀

  2. Andy Says:

    Jaki jest właściwie program SLD? Jabłko dla każdego? A może burak?

  3. jsg Says:

    Protestuję przeciwko obrażaniu buraków przez porównanie z Napieralskim.

  4. wiedźma Says:

    GN ma niezłą zagwózdkę, bo jesli wystratuje w Szczecinie, to będzie zabawnie, gdyż to Arłukowicz jest tu popularny i z pewnością dostanie więcej głosów. W Warszawie polegnie ” z honorem „, bo konkurencja w oczywisty sposób zbyt silna. Z dużą uciechą czekam co postanowi ten mały aparatczyk .

  5. wiedźma Says:

    Nie przywitałam się i nie napisałam, że cieszy mnie Twoja obecność 🙂

  6. Przemyślenia z drogi ... Says:

    Burak w pampersie :…

    Nie będę się znęcał… – słów Donalda Tuska o Grzegorzu Napieralskim po spotkaniu polityków z Obamą  nie wezmę sobie do serca i sobie troszkę poużywam. Mój ulubiony lewicowy przywódca wykazał się sporą dawką dobrego humoru. Czułem że spotkanie z prez…..

  7. wiedźma Says:

    wyczytałam, ze na liście SLD ma sie pojawić dama od tańca na rurze…. właściwie czemu nie, skoro ten okręgły budynek na Wiejskiej często przypomina cyrk lub….. dom niecałkiem prywatny 🙂

    • Astrid Says:

      Wiedźmo, to przecież Estimado na pytania niektórych panów, gdzie w Warszawie jest dobry dom uciech jako adres podawał ulicę Wiejską.
      Estimado ma tu absolutne prawa autorskie. 😀

      • wiedźma Says:

        Witaj Astrid…. 🙂 nie byłam odkrywcza w tym stwierdzeniu, to prawda….. Ale pomysł SLD wprost się prosił o taki komentarz. Praw autorskich sobie zdecydowanie nie przypisuję.

  8. cegorach Says:

    Znakomita puenta!

    Napieralski od dawna mnie brzydzi. Przypomina nie przymierzając to totalne beztalencie i PRowego klauna Kazimierza Marcinkiewicza.

    Jego pomysły to przerażające potwierdzenie nędznego stanu SLD, tym bardziej że Napieralski notorycznie sugeruje że afera Rywina i cała seria podobnych wypadków jakie pogrążyły SLD Millera to spisek – mimo kilku czy kilkunastu skazanych prawomocnie osób. Jakby wróciły lata 2001-2005 ale w głupszej formie, bo nie wyciąganie konsekwencji z katastrofy ówczesnej lewicy to czysta głupota.

    Mimo różnicy poglądów jest kilka osób na lewicy jakie bardzo cenię, niestety wielu z nich jest sekowanych, albo co zabawniejsze popierana jest przez PO.

    Pozdrawiam

    P.S. Witaj Wiedźmo! 🙂

    • wiedźma Says:

      Witaj i Ty! 🙂 nie było Ciebie od dłuższego czasu, a przynajmniej ja nie znalazłam Cię u Ciebie .

  9. Roman Strokosz Says:

    Wlasnie wrocilem z podrozy do Europy, w tym do Polski, gdzie data pobytu zbiegla sie z wizyta Obamy.
    Na blogu Romskeya przed wyjazdem uprzedzalem przed nadmiernym optymizmem zwiazanym z wizyta tego krasomowczego Prezydenta USA i moje obawy sie spelnily w calosci. W zderzeniu ze słomoobuwniczym zachowaniem coniektorych politykow – w tym Napieralskiego – Obama wykreowal sie na zbawce, laskawce, wszechmogocego czarodzieja itd itp. W takim tonie tez na goraco komentowaly te wizyte polskie media.
    Gaz lupkowy i innego rodzaju kargulizm polskich politykow wetknal w moj przelyk cos takiego, że dlugo nie bylem w stanie przelknac kompromitujacego tzw. polska racje stanu zachowania polskiej wladzy.
    Obama co chcial to osiagnal i osiagnalby to w trakcie tylko czterogodzinnej wizyty w Warszawie. Jego tanie i pod publiczke zachowania bezgranicznie kupily polska naiwnosc i brak zdolnosci do realizmu i zdrowego myslenia.
    Obama szuka;l w Europie mozliwosci ratowania amerykanskich trudnosci finansowych w tym m.in. przelokowanie baz wojskoiwych z miejsc drozszych do tanszych – a Polska w perspektywie czasowej wyglada atrakcyjnie. Na temat Afganistanu przemilcze te kwestie – bo mije sfrustrowanie lagodzi jedynie wyrok uniewinniajacy dla polskich zolnierzy, ktory mógł byc tylko taki a nie inny.Twierdze tak, bo bylem dwukrotnie w Afganistanie.
    Rosjanie – wlaściwie gazprom kupil technologie do wydobycia gazu lupkowego i nie szukal tego w odleglych Stanach Zjednoczonych. Czy aby w Polsce proamerykanizm poszedl dtak daleko, ze juz bez srodkow amerykanskich nawet pierdnac nie mozna?
    Jesienia tego roku ponownie polece do Polski na kilka dni i zweryfikuje to, co zapowiedziane zostalo w minione majowe dni.
    Poki co, nie pozostaje nic innego jak jedynie od czasu do czasu odspiewać BOZE COS POLSKE …….. !

    • laudate44 Says:

      Dzięki Romanie za opinię. W moim mniemaniu to Obamę wykreowano na zbawcę, dobrego ojca i sw. Mikołaja. Wiadomo było od poczatku, że on leci tam, gdzie ma jakies interesy lub zadanie zwiazane z budowaniem wizerunku (wcześniej był w Irlandii – tu dopiero dał pokaz populizmu i krasomówstwa!) lecz nie byłbym tak surowy w ocenach. Nie jest tajemnicą, ze to element kampanii wyborczej i Obama podlizywał się 40 mln wyborcom pochodzenia irlandzkiego. A trzeba przyznać, że robił to świetnie – sam jestem pod wrażeniem jego zdolności oratorskich, nie znam innego polityka który by tak potrafił „zaczarować” tłumy. W Dublinie dostawał owacje jak gwiazda rocka.

      Wspominasz o zabiegach Obamy wokół ulokowania baz wojskowych w Polsce – tymczasem polscy politycy narzekaja, że nie ma w tej sprawie konkretów. Chcieliby już te samoloty i tych jankeskich żołnierzy! No więc w ocenie polskich naiwnych polityków się zgadzamy – pozostaje satysfakcja, że nikt z przywódców państwa nie dał ciała. GN to pikuś mały – jego sezon się skończy w czasie kampanii cukrowniczej, gdy buraki pójda na przemiał.
      Proamerykanizm? Owszem jest, ale zrozum, że to idzie falami od entuzjazmu do nienawiści. Na razie jest entuzjazm, choć całkiem liczne są głosy krytyczne choćby w kontekście offsetu i kosztownej wojny w Iraku i Afganistanie. Ale to kolejny długi temat. Pozdrawiam, zaśpiewam razem z Tobą, ale jakąś pieśń maryjną, bo ma ładniejszą melodię… 🙂

  10. Zbyniek Says:

    Po przeczytaniu co ma do powiedzenia Józef Pinior teraz wiem dlaczego Miller się dwoi i troi w swych zaprzeczeniach.
    Dziwię się Kaczyńskiemu że do tej pory się na ten temat mało odzywa ale rozumiem nie chce pogrążać przyszłego koalicjanta.
    On się z GN rozprawi w stosownym czasie jak z Lepperem jeśli Polacy okażą się naprawdę Ciemnym Ludem i wygra wybory

  11. Zbyniek Says:

    Ofiary molestowania seksualnego przez kler i ludzi z nim związanych z Belgii pozwały Watykan i Biskupów belgijskich.
    Laudate44 kiedy będzie cykl tematów na twoim blogu, o których rozmawialiśmy podczas naszego ostatniego spotkania, czekam z niecierpliwością.
    Pozdrowienia.

    • laudate44 Says:

      Zbyńku, miałem przerwę w pisaniu – ale temat aktualny, niedługo coś się pojawi. Pozdrawiam

      • Zbyniek Says:

        O Twojej przerwie w pisaniu to ja wiem i bardzo się cieszę że wróciłeś.
        Ja zaglądam co dziennie do Ciebie

  12. Tetryk56 Says:

    Dołączam z wyrazami radości z powodu reaktywacji bloga!

  13. cenobita Says:

    To trzeba zobaczyć 🙂

    Grzesio górnik!
    http://deser.pl/deser/1,111857,9720521,Brudny__spocony_i_w_kasku__Jak_Napieralski_pozuje.html

    • laudate44 Says:

      Cenobito, dzieki. Jak to się dzieje, że ten pajac, który jest liderem lewicowej partii – chcąc wypracować sobie „jakiś” wizerunek, niemal zawsze wybiera tandetne zagrywki? Dla kogo ta debilna charakteryzacja?
      Co on k.. udaje że jest Gierkiem?
      Palant Napieralski szczególnie mnie tu zezłościł, bo ja też zjeżdżałem pod ziemię (Polkowice -850m) i to nie w celach wizerunkowych. Wiem, że nie zawsze człowiek wyjeżdża spocony i brudny jak świnia.
      Pewnie Zbyniek bedzie miał więcej do powiedzenia.
      PS Jest już nowy wpis…

      • cenobita Says:

        Z tym Gierkiem to trafiłeś.
        Jak zobaczyłem go w tej windzie w kasku z brudną gębą to pierwszy raz w zyciu nie wierzyłem w to co widzę 🙂
        Grzesio to jednak wybitny pajac…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: