Thomas Merton

Kiedyś zamieściłem tu wiersz Thomasa Mertona i krótką notke o nim. Statystyki bloga pokazują, że tamten wpis jest ciągle czytany, a wiadomości o Mertonie poszukiwane w internecie. Przypomnę więc krótko sylwetkę poety:

Thomas Merton urodził się we Francji na pocz. XX wieku, w czasie I Wojny Światowej rodzina Mertonów wyjechała do USA, aby w latach późniejszych znowu wrócic do Europy, gdzie Thomas zdobywał wykształcenie. Określa się go jako poetę, działacza społecznego i badacza religii, ale on sam siebie postrzegał głównie jako zakonnika. Do zakonu trapistów w Gethsemani w Kentucky, USA wstąpił mając ponad 30 lat i mimo surowej reguły nie przestał być czynnym pisarzem i publicystą. Korespondował z wieloma pisarzami amerykańskimi, wiadomo, o jego kontaktach z Czesławem Miłoszem. Spod pióra Mertona wyszło ponad 70 książek, głównie o duchowości, sprawiedliwości społecznej i pacyfizmie. W Ameryce lat 50-tych wielką popularnością cieszyla się jego autobiografia pt. „Siedmiopiętrowa Góra”, która wywołała falę zainteresowania życiem monastycznym pośród weteranów wojennych, studentów a nawet nastolatków.

Merton dał się poznać jako zwolennik poszukiwania i promowania tego, co łączy wielkie religie świata. Był pionierem w dialogu z wiodącymi przedstawicielami duchowości azjatyckiej. Utrzymywał kontakty m.in. z Dalaj Lamą, japońskim pisarzem i badaczem tradycji Zen – D.T. Suzuki oraz z wietnamskim mnichem Thich Nhat Hanh’em. Propagował ich pisarstwo w Ameryce, włączając fragmenty tekstów do swoich publikacji. Podczas pobytu w Bangkoku, gdzie przewodniczył wspólnej konferencji Chrześcijan i Buddystów Thomas Merton zmarł w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Doczekał się wielu biografii, jego książki tłumaczone są na wiele języków, nawet na polski.

Makary i kucyk

Ludzie w osadzie
Na skraju pustyni
Mieli córkę,
Która zmieniła się (jak myśleli)
W kucyka.

Z początku ganili ją:
„Dlaczego musisz być koniem?”
Nie umiala znaleźć odpowiedzi.

Wówczas wywiedli ją na postronku
Na gorącą pustynię
Gdzie w odosobnieniu
Żył święty
Imieniem Makary

„Ojcze” rzekli,
„Ta młoda klacz
Jest lub raczej była naszą córką.
Wrogowie nasi, ludzie niegodziwi,
Czarownicy uczynili ją
Zwierzęciem, które widzisz.
Swą modlitwa do Boga
Przemień ją na powrót
W dziewczynkę, którą być powinna.”

„Moje modlitwy”, powiedział Makary,
„Nie zmienią niczego,
Bo nie widzę tu klaczy.
Czemu to dobre dziecko
Nazywacie zwierzęciem?”

Lecz zaprowadził ja do swej celi
Wraz z rodzicami:
Tam modlił się do Boga
Namaszczając dziecko oliwą.
A gdy widzieli, z jaką miłością
Kładł dłonie na jej głowie,
Nagle zrozumieli.
Ona nie była zwierzęciem.
Nigdy się nie zmieniła.
Od początku była dziewczynką.

„Wasze własne oczy
(Powiedział Makary)
Są waszymi wrogami.
Wasze spaczone myśli
(Rzekł anachoreta)
Zmieniają ludzi wokół
W ptaki i zwierzęta.
Wasza własna zła wola
(Rzekł jasnowidzący)
Zaludnia świat widmami.”

tłum. Jerzy Illg

Reklamy

Tagi: , ,

Komentarzy 13 to “Thomas Merton”

  1. Kaśka Says:

    myślałam, że patrząc z daleka mylisz się w ocenach ale coraz bardziej się przekonuję ,że jest wprost odwrotnie.
    dodam tylko że czasem to nie zła wola ale skrzywienia wyniesione z domu rodzinnego,powodują wady wzroku.

    • laudate44 Says:

      kiedy ponad 20 lat temu przeczytałem ten wiersz po raz pierwszy, uderzyła mnie prawda psychologiczna zawarta w myśli końcowej:
      „wasza własna zła wola zaludnia świat widmami”

  2. wiedźma Says:

    .. a „wasze spaczone myśli zamieniają wokól ludzi w ptaki i zwierzęta „…, to także jest boleśnie prawdziwe.

  3. Zbyniek Says:

    Thomas Merton choć zakonnik nijak nie pasuje z swą poezją do wyobrażni Prawdziwych Polaków.
    Na dodatek ten Miłosz. Co na to pani Sobecka z całym PiS łącznie z prezesem?
    Thomasem Mertonem mogą się zachwycać tylko ludzie dobrej woli a takich nawet i w polskim klerze trzeba szukać ze świecą

    • laudate44 Says:

      Zbyńku, na podstawie lektury esejów Mertona mogę stwierdzić, że on z polskim wojującym katolicyzmem nie chciałby mieć NIC wspólnego. Nie tylko z nędzą umysłową sobecko-podobną, ale także z biskupami siejącymi z ambon zwątpienie i nienawiść.
      Nietrudno się domyślić, jakimi epitetami obdarzyliby go oburzeni „prawdziwi Polacy”. Lepiej przemilczeć.

  4. Tetryk56 Says:

    Nie zawsze jest sprawą prostą odróżnić dziewczynkę od kucyka – zwłaszcza, jeżeli głęboko wierzymy w to, że wiemy jak wyglądają i dziewczynki, i kucyki, i że najlepiej wiemy jak je odróżniać…

  5. SAWA Says:

    Oczy wrogami – i TAK i NIE – świat jest odbiciem tego co w nas. Piękno i dobro widzi ten, co ma je w sobie. Są więc nie tyle wrogami, co odzwierciedleniem ducha, a gdy ten mroczny, to nie tylko kucyki zobaczy. 😉

  6. laudate44 Says:

    Moi drodzy, poezja niech będzie z nami jak najczęściej, ale od polityki nie uciekniemy. Na Facebook pojawiła się nowa inicjatywa. Cokolwiek byśmy sadzili o skuteczności sieciowych akcji – zachęcam do przyłączenia się, to tak niewiele kosztuje, zaledwie jedno kliknięcie.
    Ale najpierw tu:
    http://www.facebook.com/?ref=home#!/event.php?eid=168311189889490

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: