Pomarańczarka

Pomarańczarka to dziwne słowo w języku polskim. Pewnie nigdy nie weszłoby do powszechnego użycia, gdyby nie obraz dziewiętnastowiecznego malarza Aleksandra Gierymskiego. Poprawnie obrazek powinno nazywać się „Żydówka z pomarańczami” – ale potocznie mówi się Pomarańczarka. Znowu potrzebne uściślenie, bo „mówi się” to określenie na wyrost: dziełko Gierymskiego (wym. 66 x 55cm) zagrabione z warszawskiego Muzeum Narodowego w czasie II Wojny, do niedawna uznawano za bezpowrotnie stracone.
Pamiętam jednak, że w szkolnych podręcznikach do „wychowania plastycznego” była czarno-biała reprodukcja tego obrazu. Pewności nie mam, mógł to być bliźniaczy obraz Gierymskiego „Żydówka z cytrynami.” Wtedy byłaby to wszak „Cytryniarka”, a tego nazewniczego dziwolągu moja pamięć nie zatrzymała. O co chodziło z pomarańczarką sprzedającą cytryny zamiast pomarańczy objaśnia Wikipedia i ostatnie sensacyjne doniesienia z Niemiec.

Wiki: Na obrazie przedstawiona została ta sama Żydówka-handlarka, którą artysta uwiecznił na obrazie Żydówka z cytrynami. Kobieta ma ubogie ubranie, na głowie czepiec, na ramionach przerzuconą chustę. Na rękach przewieszone dwa kosze z pomarańczami. W tle dachy warszawskich domów. Kobieta ma pełną powagi twarz. Uwypuklone policzki i zmarszczki potęgują efekt smutku i bezsilności, które wprost emanują z tej postaci. Swego rodzaju kontrastem są pomarańcze, których kolor jest odniesieniem do życia, do ciepła, do południowego klimatu. Malarz podpisał się w lewym dolnym rogu.

Według informacji „GW” obraz pojawił się w Niemczech, w domu aukcyjnym Eva Aldag w mieście Buxtehude pod Hamburgiem i miał zostać wystawiony na aukcji 27 listopada 2010. Wskutek interwencji polskiego Ministerstwa Kultury i Muzeum Narodowego w Warszawie obraz został zdjęty z aukcji. Właścicielka domu aukcyjnego twierdzi, że nie była świadoma wartości dzieła oraz, że nie wiedziała, iż zostało ono zrabowane przez hitlerowców.

Jest szansa, że smutna Pomarańczarka z koszem południowych owoców wróci do Muzeum Narodowego.

DOPISEK Z DNIA 27 LIPCA 2011: DZIŚ MA NASTĄPIĆ UROCZYSTE PRZEKAZANIE ODZYSKANEGO OBRAZU DO MUZEUM NARODOWEGO W WARSZAWIE.

Reklamy

Tagi: , ,

komentarzy 18 to “Pomarańczarka”

  1. Smok Wawelski Says:

    Witaj,

    Pomarańczarka fajna, a ewentualny powrót cieszy. Mnie ciekawi jednak jak tam u Was (tak od środka) sytuacja wygląda. Czytam teraz dużo o pustostanach, raptownie spadajacych cenach nieruchomości, bezrobociu, a nawet biedzie. Dziś czytałem, że coraz więcej koni jest wypuszczanych na samopas. Rynek budowlany padł, Polacy już w większości wyjechali? Jak to jest, tak widziane od wewnątrz?

  2. Zbyniek Says:

    Oglądałem bodaj że na Planecie program o grabierzy dzieł sztuki przez Niemców w IIgiej wojnie światowej.
    Ale to nie wszystko resztę zniszczeń dzieł kultury polskiej dokonali sowieccy barbarzyńcy. Ci są gorsi z racji tego że nie znając się taki Kałmyk czy Kazach strzelał po pijanemu do rzeżb obrazów .
    A resztę wywozili notable i komisarze partyjni jeśli na zachodzie uda się coś odzyskać to na wschodzie trzeba o tym zapomnieć

  3. jjw Says:

    Dear Laudate 🙂
    Pisz częściej 🙂
    A może nawet co u Ciebie się dzieje (literacko) 🙂
    Walter

  4. romskey Says:

    Ciekawie.

    Pozdrówka;)

  5. laudate44 Says:

    Witajcie, dziękuję za komenty i pozdrowienia.
    Planowo piszę coraz rzadziej, ale urzekła mnie historia tego znakomitego obrazu, więc nie oparłem sie pokusie. Pomarańczarka została wycofana z aukcji w Niemczech, ale odzyskanie jej przez stronę polską nie będzie takie łatwe. Dziś GW podaje nowe okoliczności:

    Nawet wtedy, gdy autentyczność „Pomarańczarki” zostanie bezspornie potwierdzona w badaniach laboratoryjnych, niemieckie prawo stawia w lepszej sytuacji () posiadacza dzieła sztuki pochodzącego z grabieży wojennej lub kradzieży.

    Co prawda nie ma pojęcia „nabycia w dobrej wierze” obiektu skradzionego, ale za to po 30 latach posiadania takiego obiektu praktycznie nie można skutecznie wystąpić o jego zwrot – wyjaśnia prof. Wojciech Kowalski z Wydziału Prawa Uniwersytetu Śląskiego, pełnomocnik ministra spraw zagranicznych ds. restytucji dóbr kultury.

    http://wyborcza.pl/1,75248,8722033,Pomaranczarka_w_areszcie.html?as=2&startsz=x#ixzz16W3pSfJ0

  6. romskey Says:

    Znalazłem coś jeszcze :

    gier

  7. laudate44 Says:

    Smok Wawelski pytał wcześniej, co u nas słychać. To co widać:

    protest dublin

    Tutejsze media podają, że w marszu demonstracyjnym brało udział do 50 tys osób. Onet.pl pisze o 10 tys. Powołuje się na dane z policji.
    Prawda czasu, prawda ekranu – jak za Breżniewa.

    http://www.irishtimes.com/newspaper/breaking/2010/1127/breaking3.html

  8. SAWA Says:

    Dziękuję Laudate za wpisy, choć się nie odzywam, to czytam. Więc ty planowo nie zmniejszaj pisania, bo poza takimi jak ty, to się nie da już prawie nic czytać.
    A takich jak ty też jak na lekarstwo.
    Dołączam więc do apelu jjw i pewnie innych ty Laudate zmień te plany 😉

  9. Tetryk56 Says:

    Witajcie!
    Pod niewieloma apelami się podpisuję. Pod tym – TAK!

  10. Kartka z podróży Says:

    Myślałem, że urlopujesz a jednak piszesz. Też obserwowalem historię obrazu – ciekaw jestem czy wroci. Dzięki za relacje z Irlandii. Myślę z troską jak to tam wygląda a nie wierzę tutejszym mediom. Zresztą ich maniera zajmowania się bzdurami doprowadza do tego, że trzeba głęboko kopać by doszukać się ważnych informacji
    Trzymaj się Laudate i nie dawaj kryzysowi. na mój niuch tutaj też wkrotce walnie. Ciekaw jestem ile dziś złotowka wynienie w stosunku do euro
    Pozdrawiam

  11. Kartka z podróży Says:

    Złotówka do euro wynosi 4,08

  12. Strokosz Says:

    Az sie cieplej na duszy zrobilo.Wreszcie pozytywne wiadomosci z kraju, a to jeden dzien bez przerwy o kuchenkach gazowych w Zielonej Gorze, drugi dzien ze zima w grudniu wszystkich zaskoczyla, a tu tyle szczescia w jednym. Nie dosc ze zydoweczka wraca do kraju to jeszcze pomarancze na swieta beda swieze.
    Gdby to Gierymski wiedzial, ile szczescia narodowi przyniesie to pewnie by w pospiechu jeszcze skrzypka na dachu namalowal.
    Ciekawe czy jest spis dziel sztuki zrabowanych Polsce w czasie II wojny swiatowej nie tylko przez Niemcow ale np. Marszalka Zukowa? Ciekawe czy ktos sie znajmuje poszukiwaniem tych dziel sztuki, czy tez tylko medialnie ie pieprzy od czasu do czasu?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: