Głosowanie jest przyjemnością

Od wczoraj bardzo popularne stało się wyrażenie „w pewnych sytuacjach”.
Chodzi oczywiście o fragment wywiadu Benedykta 16 i zaskakujące słowa o tym, że użycie prezerwatyw jest w pewnych sytuacjach dopuszczalne, przy czym papieżowi chodziło jedynie o zapobieganie infekcjom u partnerów homoseksualnych i męskich prostytutek. O ochronie kobiet przed infekcjami oraz rodzin przed niechcianym potomstwem na razie nie było ani słowa, ale i tak wypowiedź watykańskiego hierarchy można uznać za wyłom, o ile nie początek obyczajowej rewolucji w łonie Kościoła Katolickiego. Młyny Boże mielą powoli…

Dziś w Polsce wybory samorządowe. Okazuje się, że w pewnych sytuacjach głosowanie bywa przyjemnością. Warunkiem jest to, żeby głosować na właściwą partię. To są te pewne sytuacje.

Reklamy

Tagi: , ,

Komentarzy 14 to “Głosowanie jest przyjemnością”

  1. faithpro Says:

    LaudateeeeeeEEEEEEE!!!!!!!!!

    dawno nie było u Ciebie nowości…..a`propos pana Papieża. Otórz On jako dyrektor jednej z największej z sieci korporacji, mających filie niemal na całym świecie…daje może do zrozumienia że na zmiany czas…Oby tylko nasi Biskupi z Kościoła naszego rzymsko-ginekologicznego nie ekskomunikowali….

    pozdrawiam i udanych wyborów życzę…

    • laudate44 Says:

      Wiem, wiem… W kilka godzin po tym jak słowa o „pewnych sytuacjach” poszły w świat odezwał się na blogu niezawodny Terlikowski i prostował zbyt pochopna i niefortunna wypowiedź papieża. Oraz straszył piekłem tych, którzy chcą interpretować ją zbyt odważnie.
      Mówię Ci, Terlikowskiego czytać – sama rozkosz… 🙂

  2. faithpro Says:

    http://faithpro.wordpress.com/2010/11/20/trawa-cisza-wyborcza-____bez-kampanii-o-kampanii/

    O wyborach w krzywym zwierciadle…..

  3. romskey Says:

    Kocham Polaków za spójność poglądów do godziny 10 😉 5% ! Gdyby do 22 frekwencja nie przekroczyła 25% byłbym kontent. Nie dam się wodzić „pisowskim zagrożeniem” – z władzą pisu potrafimy sobie poradzić. Gorzej z władzą pozostałych z którą nie wiadomo co zrobić a raczej ona nie wie co zrobić. Na poziomie samorządów wałki kręcą wszyscy i nie ma to niczego wspólnego z obywatelem i jego sprawami (nawet lokalnymi).

    • Ijon Tichy Says:

      „Na przykład Majewski. Podniósł wydajność z jednego hektara i przeniósł ją na drugi hektar. My również podnieśmy, postawmy, niech stoi.”

      Z niejakim wstydem zawiadamiam, że podniosłem, ale uznałem, że mam przeciw komu głosować. Wolę niespełnionych utopistów niż dotychczasową kamarylę, chociaż kamaryla i tak wygra.

      Pozdrowienia

      • romskey Says:

        Twój głos nie jest jednak interpretowany tak samo jak Ty o nim myślisz. Wczoraj usłyszałem od Grzesia S. że oddany głos jest dowodem zaufania i uznania za dotychczasową pracę. Nie było niczego o sprzeciwie.

        W jaki właściwie sposób można dać do zrozumienia tym na których głosujemy że wolelibyśmy także inne formy działalności niż przeciąganie się z hamulcowym ?

        Miałem świadomość tego że i tak sporo ludzi pójdzie do urn choć moje oczekiwania 25% nie zostały zbyt mocno przekroczone jeżeli chodzi o miasta. Jak zwykle nie pomyślałem o wsi i to był błąd. Jednak i w tym przypadku spotkałem się z ciekawym komentarzem : niska frekwencja w wyborach samorządowych jest spowodowana zupełnie innymi czynnikami których nie warto traktować ze szczególnym niepokojem : – grają inne ambicje niż np. w prezydenckich – stwierdził ktoś z Wiejskiej. Jednym słowem mój cichy bojkot jak i jawne uznanie zostałoby zinterpretowane identycznie jeżeli chodzi o trafność skojarzeń.
        Zbliża się 2011. Kolejna fala polskich turków ruszy na jabłka za Odrę.

  4. Zbyniek Says:

    Pan BXVI mówiąc o prezerwatywach nie miał na myśli wiernych tylko podwładnych większość wiernych nie pcha się od zachrystii do komunikantów.
    Ale większość podwładnych już tak i BXVI zadbał o ich zdrowie

    • Eliza Says:

      Zbyniek Ty jestes przebojowy, kocham Cie za te pocieszne komenty, zawsze mi poprawiasz humor. Ja nigdy prezerwatyw nie uzywalam bo nie mialam takiej potrzeby, ale znając moj harakter, nawet gdyby potrzeba zaszla to nie pytalabym sie o zgodę kleche, i co jeszcze? Niedlugo naszymi materacami chcieliby byc.
      Korzystam aby przeslac moc buziakow Laudate.

  5. Tetryk56 Says:

    Wg wiadomości radiowych już rzecznik prasowy Benedykta wyjaśniał, że szefowi chodziło wyłącznie o „mniejsze zło, jakim jest wątpliwa i przereklamowana ochrona przed zarażeniem”

  6. faithpro Says:

    http://faithpro.wordpress.com/2010/11/21/prezes-pis-gdyby-nie-ta-perfidnazaplanowana-akcjawygralibysmy-te-wybory/

  7. staruszek Says:

    Witaj Laudate wolam od Twego progu!

    Zapaść mojego komputera sprawiła, że mam sporo opóźnień do dziś.
    Przeniesiono nam punkt głosowania ze splunięcia na kilka rzutów.
    Mama nie poszła, ani nie mieliśmy jej upoważnienia. Do przedszkola było kilka kroków a do gmnazjum jest parę minut. A rwała się Mama na skreślanie bardzo.

    Z grubsza pozamiatane i posprzątane w głosach, choć jak dokumentuje wizualnie Kartka syfu nie kupa tylko dywan.

    Zajrzyj w moje literki na blogu szalonych naUczonych na końcu listy blogów e-Polityki. Ciekaw jestem jak cyklista odczyta tekst pływaka.

    Naptaszkowałem oba „Powiadom …”
    Bedziesz mi śpiewał jak ogłupiały ciepłą jesienia kos za oknem.
    Idzie zima. Małysz coraz bliżej. Oby ani jego, ani nas wiatr historii o grunt nie ciskał. Murańka kojarzy mi się z rozbudową nicka: starszy staruszek.

    Niech kwitnie nam internetowa ścieżka!

  8. Strokosz Says:

    Czyby Benedykt XVI otrzymal sekretny raport o raptownym wzroscie zachorowan na choroby wenereyczne wsrod ksiezy, zakonnikow i kanonikow w tym zachorowania na AIDS? Czyzby wreszcie Watykan zaczal zastanawiac sie na iloscia ciezarnych kobiet ze zwiazkow z tzw. swietojebliwosciami w sutannach? Tak zaczynam podrozumiewac pojecie ” w pewnych sytuacjach”
    Minione juz wybory samorzadowe nieczego nie zmienily, niczego nie wyjasnily jedynie wydoily z budzetu kolejne znaczne srodki i dlug publiczny znowu na wyrosl. Minione wybory to taki blady papierek lakmusowy wzgledem czekajacych nas wyborow do Sejmu i Senatu, ktore w pewnych sytuacjach moga byc decydujace dla pewnych formacji politycznych w kwestii TO BE OR NOT TO BE?

  9. heimdall.laik Says:

    Skłaniam się, ku temu, ze to tylko balon próbny ze strony Watykanu, mający na celu poprawę wizerunku. Jak napisałeś ichniejsze młyny mielą powoli. O rewolucji, być mowy nie może. To raczej tylko przemyślane zagrani marketingowe, uwzględniające wydanie książki oraz, poprawę wizerunku. Chociaż z drugiej stron, bardzo zastanawiający jest niepokój fundamentalistów, związany z a wypowiedzią. Właśnie dzisiaj skrobnąłem coś o tym :).

  10. romskey Says:

    Przepraszam za krypto-reklamę ale zapraszam do radosnej ankiety :
    http://romskey.wordpress.com/2010/11/24/kto-jest-kretem-prezesa-w-pis-2-ankieta/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: