Muzyczny parnas, polityczny dół

Konkurs Chopinowski zmierza do finału, za kilkanaście godzin zostaną ogłoszone wyniki: gratulacje i nagrody popłyną do zwycięzcy. Innym pianistom pozostaną nagrody pocieszenia i prestiż wynikający z udziału w tak ważnej imprezie. Dla mnie będzie to oznaczać, że przynajmniej na pięć lat minęła pokusa sprowadzenia sobie dekodera dającego możliwość oglądania polskich kanałów telewizyjnych. Jeszcze wiosną myślałem, żeby sprawić sobie ten luksus, ale po Smoleńsku mi się odechciało. Wytrzymałem bez TV a dzisiejsze wydarzenie w Łodzi upewniło mnie w mniemaniu, że dobrze zrobiłem. Mniej trucizny – więcej zdrowia.
Ostatecznie konkursowych nagrań posłuchałem z Youtube, dzieki czemu wiem, który pianista zrobił na mnie wrażenie, a który był mniej przekonywujący. Gdybym jednak opierał się wyłącznie na własnych odczuciach, nie odważyłbym się wskazać faworyta. Za mało się znam na niuansach muzycznych. Ale potrafię czytać, dlatego za chwilę podam nazwisko wielce prawdopodobnego laureata.
Zdaję sobie sprawę, że publiczne wróżby mają w sobie troszkę ryzykownej prowokacji. Tak ma być, chcę wykazać, że przewidywanie wydarzeń politycznych jest jeszcze łatwiejsze.
Ponad półtora roku temu pisałem o szantażu moralnym ze strony biskupów sprzeciwiających się ustawie o in-vitro. Nie zupełnie serio, z dużą dozą sarkazmu przewidywałem, że posłowie wezmą się za jej uchwalanie za siedem kadencji, czyli tyle ile trwa zmiana pokoleniowa. Później, w chórze z innymi blogerami ostrzegałem, że władza może sie potknąć o własne zaniechania i oportunizm…
Niedawno – gdy zaczynało być oczywiste, że opętańcze wrzaski pod krzyżem, dęte słowa o katastrofie i patriotyzmie powtarzane przez pisowców i ich zwolenników na dziennikarskich posadach są częscią większego planu destrukcyjnego – odniosłem się do tego w metaforycznej notce pt. „Bolero smoleńskiego motłochu” tutaj LINK. Logika podpowiadała, że tak jak w utworze muzycznym lub sztuce teatralnej – tak w emocjach społecznych podsycanych przez cynicznego reżysera, musi nastąpić kulminacja. I nastąpiła właśnie wczoraj w Łodzi. Choć to niestety jeszcze nie koniec, bo niezłomny rycerzyk z żoliborskiej piaskownicy nie spocznie, dopóki nie zniszczy czegoś większego. Czegoś co mu zagraża i uwiera: stabilnej Polski. Więc to jeszcze nie koniec: przed Polakami jeszcze ogrom podłości i przemocy.

Wróćmy do przepowiedni konkursowych: laureatem XVI edycji konkursu chopinowskiego zostanie Nikolay Khozyainov (Chozjainow), o którym w superlatywach pisze na blogu pani Dorota Szwarcman. I znowu: w przypadku sukcesu tego lub innego Rosjanina jakże łatwo przewidzieć, co powiedzą polscy troglodyci spod znaku patriotyzmu wszczepionego im przez pisowskich propagandystów. Że to wynik poddańczej i lizusowskiej polityki wobec Kremla. To oczywiście kosmiczna bzdura, bo jury konkursu nie ma żadnych zobowiązań wobec jakiejkolwiek władzy lub narodu, ale jeśli coś takiego usłyszycie lub przeczytacie na prawicowych forach – będziecie wiedzieć, że wariaci i manipulanci są na wskroś przewidywalni. Co w obecnej sytuacji społeczno-politycznej nie jest żadną pociechą, bo równie przewidywalne sa zachowania władzy, parlamentarzystów, dziennikarzy i kleru. A oni wszyscy, z wyrachowania lub konformizmu, sprzyjają Kaczyńskiemu w jego wywrotowej działalności.

Skąd wiem, że Khozyainov wygra konkurs? To też proste: pod filmikiem z wykonaniem sonaty B-moll ktoś zachwycony jego grą napisał: „jak on nie dostanie pierwszej nagrody, to się wścieknę”
Więc dostanie te nagrodę, bo przecież dosyć już wścieklizny w Polsce. Tak dużo, że gdybym tam mieszkał, to już bym się pakował. Niewykluczone, że przy dźwiękach tego marsza:

http://www.youtube.com/watch?v=YzFYD4jTPK8&feature=related

Reklamy

Tagi: ,

Komentarzy 16 to “Muzyczny parnas, polityczny dół”

  1. Smok Wawelski Says:

    Witaj, ja ten „luksus” sobie kiedys sprawilem. Uzywam w sumie jedynie po to, aby od czasu do czasu obejrzec jakis przekaz sportowy, a przede wszystkim to korzystaja z tego dzieci.

  2. laudate44 Says:

    Hm.. jesli idzie o przekaz sportowy, to mam dostęp do BBC, tutejszej RTE i Setanta. Wystarczy, żeby obejrzeć mecze ligi mistrzów i F1. Skoków narciarskich nie ma, ale znoszę to po męsku.
    Cyfrę + już kiedyś miałem, akurat podczas poprzedniego konkursu chopinowskiego. Zaraz potem oglądanie polskich kanałów info stało się niemożebnie wkur…, bo to był czas sławetnej koalicji rządzącej za pomocą konferencji prasowych. Coraz bardziej miałem dość telewizyjnej sieczki, więc pożyczyłem dekoder i talerz swoim pracownikom, żeby mogli oglądać tańce na lodzie i M jak miłość. Po roku pracownicy wyjechali do Polski, ale dekodera jakoś „zapomnieli” oddać.
    W sumie ich złodziejski czyn pożytecznym się okazał dla mego psychicznego zdrowia. Tomku, Grześku – dziękuję!
    A Ciebie Smoku pozdrawiam…

    • Smok Wawelski Says:

      Ja od czasu do czasu lubie zobaczyc reprezentacje, albo n.p. Lecha (F1 mnie nie rusza). No i jak pisalem dzieci maja kontakt z jezykiem. Przyzwyczaily sie juz przynajmniej do ogladania po polsku. Do czytania po polsku trudno mi je zagonic. Pzdr.

  3. Strokosz Says:

    Ktos, kto lubi i interesuje sie muzyka powazna rosnie w moich oczach.Osobiscie sledzilem Konkursy Chopinowskie od lat 60-tych kiedy to wygrywala Martha Argerich z Argentyny i tak dalej. Krystian Zimmerman jest mi osobiscie dobrze znana osoba, ale do rzeczy.
    Nowy Polonez lecz nie Oginskiego a KAczynskiego zabrzmial wczroaj, bo to nowy pokarm sie przytrafil w Lodzi. Nowa ofiara, nowa tragedia, a wiec „temat muzyczny” pora rozwinac niczym Bolero Ravela.
    Kaczynski duje w tuby propagandowe z coraz to nowym impetem i siłą. Choc melodia juz dobrze znana, to jednak brzmi agresywniej niczym slynny Waltz Meffisto ( rowniez dzielo dla pianistow).
    Zamachowiec – cholera wie – moze zainspirowany przez samo PiS z wariatkowa, bo jak to od czterech dni sie szykuje do zabojstwa Kaczynskiego w Lodzi miescie a nie na Zoliborzu. Cos za duzo falszu w tym utworze. Innymi slowy, nikogo nie podejrzewam ani niczego nie insynuuje,, ale cos tu mi nie pasuje. Co tam smierc oddanego czlowieka, keidy na tym cala armia moze skorzystac. Czyz to nie jest iscie NSDAP-owski styl prowokacji politycznej.
    Tylko patrzec, jak gdzies w podziemnej witrynie Zoliborza czy moze zaprzyjaznionego Torunia opublikowany zostanie wlasny autentyczny nadwislanski Main Kampf.
    Bedzie to wowczas jedna z bachowskich kantat – tak lubianych przez Adolfa Hitlera????
    Straus tu nie wchodzi w rachube, bowiem jest zbyt inteligentny jak na żoliborskiego chujka.

  4. kryst Says:

    Panie Romanie i kochany autorze,ja juz na wielu forach pisalem o tym, ze to zabojstwo jest czysta prowokacja pisowska a dyrygentem byl prawdopodobnie niejaki Kurski herbu Zbrodniarz.

    Jest wiecej faktow wskazujacych ze w tej sprawie wyraznie cos smierdzi, pisalem juz o tym, nie chce sie powtarzac, zreszta wspolnie z Panem wyrazalismy juz wczoraj watpliwosci u Azraela.

    Odnosnie spraw codziennych, nie mam Cyfry ,ale wystarczy mi ze z polskich stacji mam TV-I´nfo, ktore nareszcie wraca do normalnosci.

    Pytanie techniczne, czy na podstawie moich wpisow na polskich blogach moze mnie namierzyc pisowska „Sicherheitsdienst” ?

    • laudate44 Says:

      Domyślam się, że to niemieckie słowo oznacza jakąś „komisję poprawności polityczno-moralnej oraz wdrażania dozgonnego posłuszeństwa pisowskim ideom”, więc odpowiadam krótko: może!
      Namierzyć tak, ale nic więcej 🙂

    • Smok Wawelski Says:

      Na polskich blogach umieszczonych na serwerach znajdujacych sie w Polsce (typu psychiatryk) moze i moze. Na polskich blogach pisanych na platformach typu wordpress czy blogger moze … sobie tylko poczytac.

  5. Tetryk56 Says:

    „Sicherheitsdienst” – dosłownie „Służba Bezpieczeństwa”, policja polityczna w nazistowskich Niemczech, później zdominowana i w zasadzie zastąpiona przez bardziej znana z historii „Tajną Policję Państwową”, bardziej znaną pod skrótem GeStaPo = Geheimestaatspolizei

  6. laudate44 Says:

    Dla porządku: Konkurs Pianistyczny im. Chopina został rozstrzygnięty. Pierwszą nagrodę dostanie artystka z Rosji Julianna Awdiejewa, co wg muzykoznawców jest wielkim skandalem. Jury dokonało zaskakującego wyboru, krzywdząc po drodze innych znakomitych interpretatorów Chopina. Najbardziej pokrzywdzony jest Ingolf Wunder z Austrii, któremu przyznano zaledwie II nagrodę.
    Awdiejewa ma grać koncert laureatów przed publicznością, która zapewne jest mocno zdumiona chybionym werdyktem sędziów i raczej nie przyjmie jej ciepło… Ogłoszeniu wyników konkursu towarzyszyły anemiczne oklaski i całkiem wyraźny jęk rozczarowania.

  7. Kartka z podróży Says:

    Niestety na muzyce poważnej się nie znam, więc nie bede komentowal konkursu.
    Natomiast jesli chodzi o telewizję i radio to zrezygnowalem już z nich blisko dwa lata temu. Radiowe programy muzyczne – krajowe i zagraniczne – ściagam z internetu. Gdy natomiast coś ważnego się dzieje to ściagam gadajacy TOK FM. Natomiast jesli chodzi o tv to calkowita abstynencja. Dodam, że bez żadnych głodow czyli zespołów abstynenckich. I wyszło mi to zdecydowanie na zdrowie.
    Natomiast jeśli chodzi o politykę to cieszy mnie jedno. Coraz częściej czytam sensownie uzasadnione głosy, że chyba niezbędne będzie tzw „kryterium uliczne”. Oznacza to, że ludzie nie widzą już innej metody przerwania tego upiornego, politycznego danse macabre. To satysfakcjnujące dla mnie, bo gdy kilka miesięcy temu o tym napomknąłem na politycznych blogach to trochę fukano na mnie. No ale demokracja stwarza też mozliwość nacisku ulicznego na wladzę. Czas najwyższy pokonać stare traumy typu „Janek Wiśniewski padł”. To nie komuna tylko jeszcze panstwo demokratyczne i trzeba na nie patrzeć współcześnie. Skoro Francuzi z powodu emerytur wychodzą milionami na ulice to czemu nie my – ostatecznie mamy ważniejsze sprawy.
    Pozdrawiam

  8. wiedźma Says:

    I ja jestem w gronie zawiedzionych werdyktem szacownego jury….. pani Awdiejewa nie podobała mi się…. podobał mi się Marcin Koziak, podobał mi sie Trifonow i Choziainow, wirtuozowsko grał Wunder który poczynił ogromne postępy od poprzedniego konkursu Chopinowskiego. Podobnie Rożanow. I cieszyłam się, że jest tyle pięknej muzyki 🙂

  9. Polityka » Blog Archive » Muzyczny parnas, polityczny dół Says:

    […] post by laudate44 Kategoria: Bez kategorii  ·  Komentarz (RSS) […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: