Nekrobiznes

kolejny wiersz autorstwa Estimado:

Nie ma w tym żadnej blagi
– mnożą się nekrofagi:
Sęp, ścierwojad i trupożerca.
Kto przy sporej padlinie,
prędko z głodu nie zginie,
i niejeden tę myśl wziął do serca.

Cały czy też w kawałkach,
trup to jest kupa białka;
z białka moc i energia się bierze.
Nie jest więc aż tak głupie
się pożywić na trupie.
Lepszy patent wszak mają papieże:

Z trupów robi się świętych
i sprzedaje fragmenty.
Świętym kogoś ogłasza się co rusz.
Robią to od stuleci,
no i jakoś to leci.
Kto ma rozum, korzysta z tych wzorów.

W cenie zwłaszcza są kości:
Kość w oparach świętości
to jest kultu wszelkiego budulec.
Skład chemiczny wspaniały
– wszystkie są minerały!
Jak tu kości urokom nie ulec?

Oprócz kości rzecz w tłuszczach:
Gdy się tłuszczę napuszcza,
by poczuła ich wonie zjełczałe,
tłuszczy tłuszcz kapie z brody.
Widok rzadkiej urody,
więc zbierają się tłumy niemałe.

Są też węglowodany.
Odpowiednio podany
trup zawiera i cukry, i skrobie.
Skoro więc w martwym ciele
jest słodyczy tak wiele,
po cóż ma to marnować się w grobie?

Nie ma w tym żadnej ściemy:
Nekrobiznes to przemysł,
gdzie się nic nie ma prawa zmarnować.
Ma zaś mięska dostawy
ze Smoleńska, Warszawy,
a jak trzeba, to także z Krakowa.

Da się z trupa mieć korzyść,
nawet jak się rozłoży,
jeśli tylko się ma technologię.
Biznes jest w stylu eko.
Więc choć bliskim nielekko,
trup nie leży odłogiem, i z Bogiem.

* * * *

Kłopot wszak się zaczyna,
gdy zbyt liczna rodzina
ścierwojadów truposza wyryje.
Gdy dla wszystkich nie starczy,
to, choć wyje i warczy,
lecz wciąż głodne rodzina ma ryje…

Estimado – 27.07.2010

Reklamy

Tagi: , , , ,

Komentarzy 40 to “Nekrobiznes”

  1. e-milka Says:

    Tak więc PiS przePiS swój ma,
    (dobry przepis nie ujma),
    jak nie skończyć kariery na trawce.
    Cała partia dziś knowa,
    jakby tu ugotować
    własny sukces w trupiej potrawce.

    😉

    • estimado Says:

      A Tobie co to sie wszystko z PiS-em kojarzy?!
      Nie mozna sobie przerodniczo-religijnego wierszyka napisac, zeby zaraz sie komus cos nie skojarzylo…

      • laudate44 Says:

        O, przyrodnik się znalazł!
        (A co? Wziąłem E-milkę w obronę, bo mnie tez się kojarzy…)

      • e-milka Says:

        hehe, spróbuj 🙂 z przyrodniczych to może o łące i robaczkach na ten przykład 😉

      • laudate44 Says:

        Taaa… w malinowym chruśniaku albo cuś o mrówkach, stonogach. Lub stugębnej pisowskiej hydrze… kurczę, już miało nie być o polityce.

      • estimado Says:

        A moze PiSotto by z nich zrobic ?

      • estimado Says:

        Musze Wasm powiedziec rzecz straszna. E-Milka pije.

        Tzn. pije konkretnie do naszej korespondencji na innym forum, jakos tak przed 3 laty, gdzie tez nam zeszlo na tematy przyrodnicze w pewnym biotopie niecmentarnym, ot – na banalnej lace.
        Zrobil nam sie z tego dluzszy poemat, ale niejednego wtedy ubawil. Jak macie ochote, to go gdzies-kiedys wywiesze…

  2. Eliza Says:

    Witaj Laudate
    jestem w rozsterce czy opublikowac ten wiersz, bo Estimado też mi wyslał, poradzilam się znanego Ci publicysty, powiedzial ze na Onecie lepiej nie teraz, bo podniesie się krzyk do redakcji o znieważaniu żaloby itp, W tej chwili kilku blogerow ma problemy z powodu kilku słów, blokuja blogi za byle głupstwo. To sie nazywa „wolnośc słowa”. Pozdrawiam

    • estimado Says:

      chodzi Ci Elizo, rozumiem, o te ryje, co je ma rodzina w ostatniej zwrotce?

      • laudate44 Says:

        a propos ryjów przypomniał mi się kolejny neologizm znaleziony w Necie: „pisotrzoda”.

      • Eliza Says:

        Estimado chodzi mi o calośc, pisal mi znajomy że bloger Zgryźliwy ma problem i chcieli mu zablokowac blog bo opublikował wiersz Tuwima przerobiony pod dzisiejszą rzeczywistośc, Onet dalo mu nawet ultimatum.. Weszlam godzinę temu i efektywnie, zresztą możesz zobaczyc sam
        http://zgryzliwy.blog.onet.pl wiec pomyślalam ze skoro za taki wiersz ma problemy to jak opublikuje Twoj to zamkną mi bloga, znajomy publicysta napisal mi ‚ Poczekaj’, ale pod nastepnym wpisem zalinkuję tutaj, ok?

      • estimado Says:

        Elizo, odpowiem Ci tak:

        Obluda i swietoszkowatosc naszego ponoc europejskiego narodku jest znana notoryjnie, chocby z reakcji nowoczesnej PO na wypowiedzi i happeningi Palikota. I to jest jedna sprawa.

        I jest tez druga sprawa. Niski poziom intelektualny i kulturalny, w tym oczytanie i wyrobienie jezykowe wiekszosci przeklada sie tez liniowo na niski poziom intelektualny sieciowych moderatorow czy innych cenzorow. To nie sa znakomicie oplacone orly, w najlepszym wypadku niewyspani studenci, zmuszeni do dorabiania.
        Oni sa w stanie wylapac BRZYDKIE SLOWO, nie sa w stanie wylapac gleboko obrazliwego i wulgarnego sensu, jesli takich slow z ich ubogiego slownika nie zawiera. Skorosmy juz przy Tuwimie, to przypomne dla ilustracji fraze z jego „Mieszkancow”: „…a patrzac – widza wszystko o_d_d_z_i_e_l_n_i_e: ze dom… ze Stasiek, ze kon… ze drzewo…”
        I jeszcze ciekawostka a propos: Udzielalem sie kiedys w niemieckich forach „gazetowych”, zwlaszcza „Süddeutsche Zeitung”, z reguly sq… Niemcow, laskoczac ich po ich wlasnych stereotypach. Mniejsza o to. Kilka razy przepadly mi obszerniejsze posty, o tyle bardziej jeszcze pracochlonne, ze w nielatwym jezyku, a wywod wymagal pewnej precyzji. Klikam „senden” i znika bez sladu!!! Szukam, nie znajduje, pisze raz jeszcze… i znow to samo.
        Wycwanilem sie pozniej i wieksze rzeczy pisalem pod wordem, a potem przeklejalem.

        Ale wpadlem tez po drodze na przyczyne moich klopotow: Pierwszym filtrem byl filtr automatyczny, ktory sortowal poczte na taka, kotra trzeba od razu wywalic, taka, ktora mozna przepuscic, i jakies przypadki graniczne do decyzji moderatora. A wiesz, na czym te moje posty wylatywaly w kosmos juz w zetknieciu z tym automatem?! Na czasowniku „analysieren”, a scislej mowiac, na jego pierwszych – nomen onem – czterech literach…

        I mniej wiecej tak samo jest tez ze „rznieciem Pitery”. Wylecialo na brzydkim slowie, bez – nomen omen – glebszego wchodzenia w ten jakze frapujacy kawal materii…

        Na marginesie: Tamten wierszyk poskladany w miare zgrabnie w sensie warsztatowym (gdzieniegdzie moglbym sie przyczepic, ale formalnie – wyraznie powyzej sredniej tego typu pisania), co z tego, kiedy tresciowo sypie sie totalnie.
        I to nie dlatego, ze atakuje mojego ukochanego Tuska & Co., pardon PO, lecz ze
        (a) w sposob rozczulajaco jawny miesza czarne z bialym, np. przypisuje „tym” oskarzanym zachowania wlasciwe dla „tamtych” – jak chocby sprawa „grania trupami”.
        (b) wiecej w nim zwyklych inwektyw niz krytyki, niechby brutalnej, ale w jakikolwiek sposob zakotwiczonej w faktach:
        „Polhrabek lizacy zadek Putinowi”, „ryzy i mierny kiep” etc. etc.

        To glownie ciezki, nienawistny bluzg, a bluzg to nie calkiem to samo, co satyra.

        Co nie zmienia faktu, ze ostrzezenie moderatorow nie mniej idiockie od samego wierszyka.

        I tu juz roznice miedzy naszym krajem a sasiednimi nie sa chyba az tak razace.

    • estimado Says:

      Elizo, niepotrzebnie nie ryzykuj, nie rydzykuj zreszta tym bardziej.
      Jak juz chcesz koniecznie rozszerzyc pole zarenia mojego trupiego jadu, to wrzuc u siebie link na „tutaj”, za to Cie tam chyba nie ukrzyzuja…
      Serdecznosci

  3. Eliza Says:

    Laudate, powiedz mi kto umieszczał moje notki na liiil.eu, Ty?? bo ja tego adresu zanim mi napisaleś na blogu nie znalam, no i co to jest za adres? do kogo należy? dziękuje za kilka wyjaśnień. Miłego wieczorku

    • laudate44 Says:

      Witaj Elizo, kilka Twoich wpisów umieściłem na liiil.eu, teraz chyba tam wskakują z automatu. Widzę, że Jacwis też tam trafił, ale z tym nie mam nic wspólnego…
      To zaprzyjaźniona stronka, polecam – jest tam spory ruch, admin absolutnie nie ingeruje w teksty.
      Jako czytelnik korzystam z http://www.liiil.eu od ponad roku – nie muszę szukać innych witryn, bo mi ten przegląd wystarcza.
      Pozdrawiam.

    • laudate44 Says:

      Smoku, ależ Ty czujny jesteś…
      Pozdrawiam.m

      • Smok Wawelski Says:

        Po prostu robie co lubie, czytam sobie 😉

        Pzdr

      • Eliza Says:

        Dzieki za wyjaśnienie, ciekawe jacy czytelnicy, bo osobiście dodalam po Twoim komencie tylko trzy notki łącznie z Twoją. Jest to dla mnie kuriozalne tym bardziej bo na Onecie siedzi 95% PiSowskich szczekaczek i straaaasznie mnie nie lubią, ale fajno widziec tam „tuzy” polityczne he he daleczko na horyzoncie he he… Onet w tej chwili robi sie jatką, zabijaja sie o miejsca w rankingach robiac sobie świństwa i świństewka i mieszając innych blogerow do swoich pyskówek. Chętnie bym przeniosla mego bloga gdzie indziej ale nie wiem jak to się robi i nie bardzo mam ochotę z drugiej strony zaczynac od nowa. Ale już jestem straaaasznie zmęczona, siedzę sobie jak myszka pod miotlą na swoim blogu, a kiedy tylko „przeskoczę” starego wyjadacza onetowego blogowiska, zaraz pyskowki, szkalowanie, trolle. Na szczęście z trollami dalam sobie radę, prawie ich nie mam, mam fajny sposób na te szczury… Ale ja tu nie na temat, a Estimado o czym innym..

      • Smok Wawelski Says:

        Nie wiem jacy. Strona jest bez rejestracji i logowania, zeby bylo wszystkim latwiej i kazdy moze dodac anonimowo to co lubi.

        PS

        Od dluzszego czasu z automatu nie sa dodawane juz zadne notki z nowych blogow.

    • Smok Wawelski Says:

      Witaj,

      to moja stronka. Dzieki za linki przy notkach 🙂

  4. Roman Strokosz Says:

    Estimado!
    Czy mozna u Ciebie – tj.bezposrednio u autora – zamowic zbior dziel wybranych?
    Zastanawiam sie sam, czy nie warto sie ksupic i stworzyc cos na miare Popiołu i Diamentu tylko z nieco zmienionym tytulem:
    POPIOŁ I NEKROPRZEKRĘTY.

    • estimado Says:

      Odpowiedzialem Ci u Romskiego. Moge Ci tego co nieco popodsylac, ale odlicz sie prosze na moj adres emailowy – do uzyskania u obu naszych Gospodarzy, za moja zgoda, ktora wyrazam niniejszym.

  5. Kartka z podróży Says:

    Ładny naukowy fragment znalazłem na ten temat – ciekawe
    http://wiedzanieboli.blogspot.com/2010/06/trup-od-czowieka-do-prochu.html
    Pozdrawiam

    • laudate44 Says:

      Podpowiem od razu: kawałek dla ludzi o mocnych nerwach. Wrażliwcy niech tam nie klikają.
      Ja wysiadłem po 1/4 tekstu…
      Dzięki, Kartko.

  6. estimado Says:

    Etam, spox, mialem to na medycynie sadowej, z nieco bardziej rozbudowana informacja np. nt. sladow typu bruzda wisielcza etc. tudziez nt. tempa i specyfiki rozkladu zaleznie od rodzaju smierci oraz srodowiska, w ktorym znajdowaly sie zwloki (haslo. skora praczek i tzw. „rekawiczki”). Studenci I roku medycyny jedza przy tym sniadanie…

  7. Kartka z podróży Says:

    Ludzi to kręci. Czytałem, że legendarna prokurator Koj z IPN zdjęcia z ekshumacji zwłok Sikorskiego ze swoim udziałem zamieściła na „naszej klasie”. Przyznam, że dopiero po katastrofie smolenskiej zauważyłem jakie zainteresowanie społeczne a nawet ekscytacje budzą trupy, rany, obrażenia. To znaczy wiedziałem, bo np horror jako gatunek filmowy ma się nieźle. Ale sądziłem, że to tylko forma ekscytującej rozrywki – kupujesz bilet i straszą cię trupami dwie godziny. A okazuje się, że to nie tylko w trakcie oglądania filmu ekscytuje. Okazuje się, że to może być ekscytujące politycznie czy nawet życiowo.
    Śp Lech Kaczyński to rozumiał. Właściwie cała jego prezydentura przebiegała od katastrofy do katastrofy. Nie było chyba większej jatki na której by nie był. Pamiętam jak się naburmuszył gdy Tusk pierwszy zawitał na pogorzelisko po jakiś mieszkaniach socjalnych w których upiekło się kilkanaście osób. No ale chyba nie przypuszczał, że sam wywoła tak masową epidemię nekromanii.
    Pozdrawiam

  8. zgaga Says:

    Iluż zdolnych językowo jednostek nie byłoby dane mi poznać, gdyby nie takie miejsca. Estimado, Szacun! Gdybym nosiła czapkę, tobym ją przed Tobą zdjęła! A tak, mogę tylko kark starawy pochylić…

  9. Eliza Says:

    No to Estimado załatwili Cie nasi sąsiedzi „anal-nie” ha ha ha
    Wiesz chcialam podpiąc linka dzisiaj ale kiedy sie zaloguję na blogu klikam w dzisiejszy art. wychodzi mi moj art 4x i pod każdym jest takie cudo-

    „….Nie dajmy nabierac się na mity, bo każdy mit pryska jak bajka mydlana, ten wawelski już prysł, Trojca Święta ze wstydu zmieni wiarę.?
    „) edtekst.document.close() edtekst.document.addEventListener(„keyup”,loopBack, true) edtekst.document.addEventListener(„mouseup”,loopBack, true) document.getElementById(„edtekst”).contentWindow.document.designMode=”On” function setMovieEvents() { }; setMovieEvents(); } else { self.blogZeroVal=O(„tekst”).innerHTML; edtekst.document.open() edtekst.document.writeln(„7 lipca 2010

    Zaloguj się
    E-mail
    OnetHasło
    Niepoprawne dane

    Objaśnienia
    Loguj się bezpiecznie Zapomniałem hasła

    I te banialuki sa w szkicach 4x a podkleic nic nie mogę, boję sie cokolwiek ruszac bo nie chcę skasowac komentarze. Zobaczę co zastane jutro kiedy będę pisac nową notkę. Ale wkleję. Do jutra, jest strasznie późno, szukalam temat na jutro, wszędzie PiSiato aż oczopląsu mozna dostac.

    • estimado Says:

      Tzn. owszem, pare razy sie dalem „wyanalizowac”, ale (a) potem juz mialem posladki zwarte, (b) im tam w SZ tez zwrocilem uwage, ze filtr jest nieco ungeschickt (niezdarny) – poza Analyse/analysieren wywala tez banal, Kanal, Analphabet z pochodnymi i inne jeszcze, wiec to skorygowali.

      Co do linkowania do wierszyka, te programy blogowe maja dosc wredne interfejsy, to raz, a dwa, ze to byla tylko taka sugestia, nie wymaganie przeciez. Tak naprawde, to ja i tak pisze przede wszystkim dla siebie 🙂

  10. estimado Says:

    Romanie, mam klopot – wysylam emaila i takie cos mi wraca:

    This message was created automatically by mail delivery software. A message that you sent could not be delivered to one or more of its recipients. This is a permanent error. The following address(es) failed: strokoszz@verizon.net
    SMTP error from remote mail server after RCPT TO:: host relay.verizon.net [206.46.232.11]: 550 5.1.1 unknown or illegal alias: strokoszz@verizon.net

    • laudate44 Says:

      Pozwól Estimado, że się wtrącę: jak zauważyłeś Roman często popełnia literówki. I to mu się zdarzyło tez w adresie mailowym. Poprawny adres jest: strokosz@verizon.net (sprawdziłem u siebie)
      Hasło na dziś: „laudate connecting people” 🙂

      • estimado Says:

        Dzieki, Gospodarzu Posesji. A kto tu nie robi literowek, choc przeciez robienie litrowek, pollitrowek lub chocby malpeczek byloby o wiele atrakcyjniejsze, zwlaszcza, że chwilowo upalu nie ma?

        Juz wyslalem, co mialem wyslac, na ten adres od Ciebie.

        Droga Zgago, wypraszam sobie. Ja nie jestem „zdolny jezykowo”. Prosze sobie zapamietac raz na zawsze, i zebym nie musial powtarzac, a tym bardziej udowadniac: ja jestem ZDOLNY DO WSZYSTKIEGO!!!

      • laudate44 Says:

        No właśnie, przychodzą tacy, robią literówki, a gospodarz posesji jak ten Anioł musi machać miotłą i korektorem. No ale czy mam Alternatywę?

      • estimado Says:

        Tak. Cztery !

      • laudate44 Says:

        Pytanie było tendencyjne!

        PS. Zapraszam do lektury nowego wpisu. Tym razem własnoręcznie … 🙂

  11. estimado Says:

    Zabawilem sie slowami u A.Kopffa. Jak kogos bawia moje rymy, zapraszam 😉

    http://1944kopff.bloog.pl/id,6227888,title,Taka-sobie-bajeczka,index.html#form

  12. Zbyniek Says:

    Estimado jesteś świetny GOŚĆ ale nie popadaj w KACZYZM już mamy jednego najlepszego najzdolniejszego którego bąki nawet pachną Lawendą.
    Nie musisz Zgagi do tego przekonywać wszyscy wiemy że Twoja twórczość jest nie zastąpiona w naszym gronie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: