O czym szumią blogi

Tytuły tekstów z czasów żałoby narodowej
17 -18 kwietnia 2010

O katastrofie.
WAWEL
Zniknięcie Walpurga
Reductio sub Hitlerum
Jarosław Kaczyński na prezydenta
Kapitalizm
Rynki finansowe wobec polski
Dlaczego Wawel?
Hannibal ante portas na UW!
Droga na Smoleńsk (B.Okudżawa)
NIECH ŻYWI NIE TRACĄ NADZIEI
Boję się Polski
Obłęd żałoby narodowej
Nawiedzony zakonnik znowu nadaje
Bitwa o Polskę
Wawelski pył
Decydenci zademonstrowali pogardę
Siedź prosto Żydzie ! – kundle systemu
Jedność narodowa do soboty
Realia RP w żałobie
SD-SLD-SdPl-Olechowski?
Absurd i polityka funeralna
Wymiar tragiczny.
Niechciane forum
Wyborcza niezgoda
Jesteśmy w Europie
Bojaźń i drżenie
Bardziej wierzę
Konstytucja zadziałała, państwo funkcjonuje
Polski kalendarz pożałobny
Poloneza czas zacząć..
Kreowanie bohaterów
Drzwi od stodoły
Jakie były rzeczywiste przyczyny…
Nie przenoście nam stolicy do Krakowa

Patriotyzm romantyczny
Boję się tłumów
Pożegnanie Prezydenta
Planktonowa prawica się jednoczy.
Wałęsa nie jest hipokrytą
Marszałek Piłsudski obraca się na drugi bok
KOŚCIÓŁ Z PiS, PiS Z KOŚCIOŁEM
Kraków pożegnał prezydencką parę
Jak te dni zapamiętać i upamiętnić
Życie toczy się dalej
Ważmy słowa
Żałoba narodowa, a co z narodem?
Ambasador Nadzwyczajny
O bohaterskiej śmierci
Nie dla mitu Kaczyńskiego !
Z Krakowa: oddać hołd
Islandzka Opatrzność
Na marginesie niewygłoszonego wystąpienia…
Pogrzeb prezydenta
Pogrzeb prezydenckiej pary
Pochylmy w milczeniu głowy
Epilog
Prezydent idzie na Wawel
#1738. [pechowy Lech]
Wulkan psuje pompę
Deficyt demokracji
Trumna to nie rekwizyt!
Prorok czy idiota ?
Podziekuj wulkanowi.pl
W duchu pojednania. Uniwersytet…
JACY ZOSTALI?
Kaczyński wczoraj i dziś
Odwołali przylot.

Tytuły tekstów po wyborach prezydenckich
17 lipca 2010

Manifestacja
PiS ma problem
Rzeźnik w opałach
Mówi dziad z obrazu
Gosiewski żyje
Stanisław Lem o Polsce…
Dwa słynne pytania Palikota
Nie istnieje pojęcie takie jak autorytet Kaczyńskiego.
Harcerze na celowniku zboczeńców spod krzyża
Impertynent z imperatywem
Raskolnikow Tusk i Porfirion
Jarosław Powyborcza Wściekłość Kaczyński
Strategia Petraeusa a afgańska rzeczywistość
Moralne nadużycie Jarosława K.
Krzyż
Dziennikarze Metra znów udają…
Pozory
Z dedykacją dla prezesa K.
NAGRODA HIACYNT W KATEGORII…
Ballada „Spod Pałacu”.
Kaczyński powinien wycofać się z polityki
Usuńmy krzyż spod pałacu
Zapowiedź Białej Księgi o Smoleńsku
Bić innowierców, czyli wieszcz Rymkiewicz
Wojna
Parada pederastów
Rzecz o najnowszej biografii Brzezińskiego
Pianino Kaczyńskiego
Autorytet moralny?
Polityczny krzyżyk agresj…
Wolność, równość, homo-tolerancja
Kłamca okazał się być również szantażystą
Polactwo dziękuje bohaterom
Wojna!!!
Kto wyciął debeściaków
Palikot – I LOVE YOU
______________________________
Kolejność tytułów wynika z czasu ich publikacji.
Zestawienia pochodzą ze strony www.komentarze.eu
Podałem je tutaj dla porównania obecnych nastrojów z tymi sprzed 3 miesięcy. Wniosek podstawowy: było mniej gorąco!

Reklamy

Tagi: , , , , , ,

Komentarzy 15 to “O czym szumią blogi”

  1. estimado Says:

    Cos zaczalem nowego, ale musi poczekac do wieczorka.
    A na razie ja tyz sie powtorze dla przypomnienia, w moim wieku juz uchodzi:

    PO ŻAŁOBIE (18.05.2010)

    Po żałobie – czas na tańce,
    nowe kroki i pasaże:
    Ten – z pianinem, ów – z powstańcem,
    każdy – z nowym makijażem.

    Gdzie nie spojrzysz, tam przemiany.
    Okulary, fortepiany.
    Włos do czaszki przylizany.
    Język – utemperowany.

    Ci, co innych wysyłali
    tam, gdzie kiedyś stało ZOMO,
    mówią „Bracia!” do Moskali,
    ćwicząc imydż Ecce Homo.

    Gość z pianinem w drugim planie,
    ma na nosie okulary…
    …nowe jest opakowanie,
    cóż, gdy towar, towar stary!

    Inny, choć bez łba od świni,
    lecz też prosto od fryzjera,
    gładko zapewnienia czyni,
    że nastała nowa era.

    Patrzcie – nie ma gość penisa,
    lecz tak żal mu, że nim grzeszył,
    aż ze wstydu CAŁY zwisa!
    A tam – PiS. Bez Czwartej Rzeszy!

    Po żałobie – maskarada,
    nowe maski i fryzury,
    choć gość z grzechów się spowiada,
    sterczy wilk spod owczej skóry.

    Jarosławie, zmyj makijaż!
    Jarosławie, unieś głowę!
    Niezależnie, co wywijasz,
    znamy hasło „wraca nowe!”

    I ty wstań już, Palikocie!
    Niechże ci się znów odmieni!
    Czy już nie rajcuje to cię,
    gdy PiS skacze na twój penis?!

    Albo… jeszcze jedno tango?
    Jak Królowa Balu z Królem…
    Panie, czule przytul Pan go!
    I Pan też go przytul czule!

    I spadajcie, przebierańce,
    z tych wykwintnych zbyt salonów.
    Przecież każdej wańce-wstańce
    kiedyś wrócić czas do pionu.

  2. Zbyniek Says:

    Szanowny blogerze czytając te tytuły czychałem na Twoje podknięcie i je znalazlem.
    A tytuł o „Męczeńskiej śmierci poleglego Zimnego Lecha” nie jest warty przypomnienia.
    Czy szanowny bloger będąc za granicą nie odczuwa tego co my dczuwamy żalu i utęsknienia za największym patriotą który oddał życie swą „Poleglą Męczeńską” śmiercią aby wypełnić zadanie swego prezesa.
    Czy to według Szanownego blogera to temat z tych który ma przydomek mały pikuś

  3. Kartka z podróży Says:

    Jest gorąco. Publicyści i blogerzy jeszcze trzymaja linię, w tekstach – mimo ekspresji – wyczuwa się jednak przywiązanie i wiare w metody demokratyczne. Ale uważnie czytam komentarze i wyczuwam w nich coraz więcej rezygnacji – coraz więcej analogii np do republiki weimarskiej a więc lęku jak to się skończy. Trafiłem na ciekawą dyskusję przy okazji okazji omawiania jakiegoś futurystycznego projektu min Boniego. Kilku facetów wróciło do koncepcji decentralizacji a właściwie sfederalizowania Polski czyli przekazania jak najszerszych uprawnien centrali wojewodztwom – łącznie z uprawnieniem do stanowienia prawa. Mnie to tez frapowało jako bezbolesna forma podziału kraju – niech pis rządzi tam gdzie wygrał. U mnie wygrało PO. Co najwyżej ludzie bedą się przenosić. Pomysł ciekawy, myślalem o nim jeszcze przed katastrofą. Potem przez te syfy o nim zapomniałem. No ale jest to jakaś koncepcja na rozwiązanie problemu Polski. Tyle tylko, że wojewodztwa w ktorych pis wygrał są niezdolne do samodzielnej egzystencji. Przecież liberalna część kraju je od lat dotuje. Z drugiej strony może bolesne doświadczenie życia na własny rachunek by ich czegoś nauczyło.
    Pozdrawiam

    • laudate44 Says:

      Zgoda, oderwanie od realiów (a tym jest popieranie PISu) powinno zaboleć. Trudno mi uwierzyć w daleko idace zmiany administracyjno-ustrojowe, ale pomysł na federalizację uważam za pożyteczny. Za tym powinna iść kampania edukacyjna, która baranom (nie tylko pisowskim, trzeba zaznaczyć) uświadomiłaby, jak funkcjonuje gospodarka kraju/województwa/powiatu itd. Dotychczas to dla wielu abstrakcja i czarna magia. Jedyne, o czym są przekonani, to to, że „państwo ma dać”.

      PS. Przed przyjazdem tutaj mieszkałem w Lublinie, ale od paru lat wiem, że tam wrócić nie chcę. Jeżeli zdecyduję się na powrót do PL to tylko Dolny Śląsk. Tam mam ulokowane sentymenty.

      • Starszy Dyszczo Says:

        A ja tu k…a zostanę sam między pisimi? To chyba świętym zostanę!
        Nie jest tak tragicznie – jak niedawno odwiedziłem rodzinne strony, to dopiero ziomale mieli głupie miny – się dowiedzieli, że Jarek jest kanalia i łgarz a do tego hiena i chodzący przekręt. To oni mi na to, że ja Palikotem jadę i że to straszny wstyd. To że kanalia po trupach do celu i że grabi tylko do siebie a łże za dziesięciu wykazałem i poprosiłem o jeden przykład niewłaściwego zachowania Palikota – to z z gumowym kutasem oczywiście natychmiast padło, bo a jakże i tylko to. Się zdziwili że to o gwałt na komisariacie chodziło, więcej nie znaleźli ale i tak poszli głosować na kanalię, bo to „patriotycznie”.

      • estimado Says:

        Andrzej Poniedzielski wywodzil kiedys calkiem logicznie, ze Kielce, czyli miejsce jego urodzenia, to jednoczesnie miejsce, gdzie polszczyzna jest najczystsza.
        Od czego mianowicie jezyk uzywany w danym miejscu psuje sie i zanieczyszcza? Od obcych nalecialosci.
        A poniewaz z Kielc tylko sie wyjezdza, to wniosek jest oczywisty…

      • laudate44 Says:

        Gombrowicz napisał „Radom nigdy nie był poematem!”
        Myślę, że to samo odnosi się do Kielc.

    • laudate44 Says:

      St. Dyszczo – trzymaj się! Takich rozmów „uświadamiających” spodziewałem się: syzyfowe prace.
      A na miasto Lublin złego słowa nie powiem, tyle, że nam nie po drodze…

  4. estimado Says:

    Kartko, zapewne bylas w podrozy… ponizsza recepta, tez poniekad turystyczna jak Ty, pochodzi jeszcze z kwietnia 2010 i chyba juz tu byla wywieszona. Wstyd mi, ze sie powtarzam, ale przy dzisiejszej temperaturze nie dalem rady dokonczyc nowego pomyslu…

    LINIA DEJARKACYJNA

    Gdy wycieczka, jadąc autobusem,
    na postoju w las zasuwa kłusem,
    by Chłopcy mogli skropić las strugą,
    Dziewczęta winne pójść w stronę drugą.

    Zróbmy więc podział, mocą ustawy:
    lewa dla Lewych, prawa dla Prawych!
    Według stron świata – tak jak w atlasie –
    ziemie na wschodzie Prawym odda się,
    bo podział przecież uwzględnić musi,
    że stamtąd bliżej do Białorusi.

    Niech w Białowieży, u Pana Włodka,
    nasz Jarek z Olkiem z Mińska się spotka:
    Rzeczpospolitą Dwojga Narodów
    niech proklamują. Oni z zachodu,
    Litwa z północy Kreml wezmą w kleszcze.
    Z południa Gruzja włączy się jeszcze.
    Wraz z Łukaszenko i Saakaszwili
    wyrwie Kaczyński po krótkiej chwili
    z łap zakrwawionych wrażych Moskali
    to, czego sami nam nie oddali.
    ***
    Lewi zaś – zgnili, bezideowi –
    niech biją czołem ku Zachodowi.
    Za parę euro ziemię po ojcach
    Tusk zdrajca odda w ręce folksdojcza.
    Ze spadkobiercą pruskiej Hakaty
    będzie się bratać, przechodzić na „ty”.
    Ujrzą współcześni szkołę we Wrześni
    z chłopem Drzymałą, choć im się nie śni,
    jaki im Merkel (Adolfa córka)
    z tą drugą – Steinbach – zrobią Kulturkampf.

    Stolicę będą mieli, jak chcieli,
    w Strasburgu albo inszej Brukseli.
    Gubernatora w Posen osadzą.
    I niech się płaszczą przed obcą władzą.
    I niech się wiją pod szwabskim knutem
    wstrętne Lewaki, z sumień wyzute.

    Wnet każdy Lewak w dupsko dostanie
    za to, że Prawo było mu tanie,
    a Sprawiedliwość z Solidarnością
    były mu mrzonką oraz marnością.

    Za to, że kpili z nas patriotów,
    że każdy sprzedać Ojczyznę gotów,
    że Prezesowi zaszczuli brata,
    głos chcieli oddać na renegata,
    i że tam stali, gdzie ZOMO stało,
    teraz niech oni dostaną pałą.

    ***
    Wszystkim gwarancję dajmy ustawą,
    że mogą wybrać – w lewą czy w prawą.
    By móc przemyśleć, co kogo kusi,
    vacatio legis zatem być musi.

    Lecz – gdy upłynie czas na namysły –
    niech nikt już nie śmie przekraczać Wisły.

    • laudate44 Says:

      A ja włączę sobie muzyke Mercedes Sosy (w mianowniku: Sosa) – wiem, że Kartka tez ją lubi – i poszukam wierszyka o obrońcach krzyża…
      A nie, tamten wierszyk jest dość już znany, wiec dam inny. Autorem jest bloger Bobik, który utrzymuje, że jest psem. Ale ja myślę, że udaje i w rzeczywistości jest kotem. Koty mają łapę do rymów.

      PRZEPROSIĆ!

      Ten chłopiec to jest zwykły chomąt
      i na komuszym chodzi pasku!
      Gdy ja, nie stojąc tam gdzie ZOMO,
      zburzyłem jego babki z piasku,
      on podle chciał mnie gwizdnąć w kuper.
      Więc za to, że mu plułem w zupę
      i słusznie nasikałem w sosik,
      niech weźmie, bydlak i przeprosi.

      Ja wiem, w zabawie różnie bywa,
      szybkie się jakieś rzuci słowo,
      baranie, chamie, albo spływaj
      i już się robi pokojowo,
      i już miażdżone chrzęszczą palce.
      A w znojnej tej o pokój walce
      czyj najdonośniej słychać głosik?
      Mój! Zatem trzeba mnie przeprosić.

      By jeszcze lepiej trafić w sedno:
      czasami bywam tak wpirzony,
      że mogę walnąć w mordę wredną,
      nie patrząc na te tam bontony,
      buldogiem mogę poszczuć brzydkim,
      by wpił się kłami w dziadka łydki,
      sierpowym prawym mogę skosić
      No, czy nie trzeba mnie przeprosić?

      Współpracy chcę zadzierzgnąć więzy
      i z niezłym robię to wynikiem,
      mój własny wciąż zmieniając język
      i wrogów niszcząc retorykę.
      Co? Nie podoba się? No, cacy,
      to guzik będzie ze współpracy,
      to kopać będę i tarmosić,
      póki ten chłopiec nie przeprosi

      autor: BOBIK

  5. estimado Says:

    trafne i udatnie poskladane, brawo dla Bobika, dac mu tam whiskas 😉

    • laudate44 Says:

      Estimado, a ten tekst znasz? Wklejam z premedytacją, niech idzie w eter.

      Ballada Spod Pałacu

      Bolszewików potomkowie, gajowi wąsaci,
      (na dodatek obrzezani, gdy zajrzeć do gaci),
      umówili się z Putinem, masony przeklęte,
      że rozprawią się z jedynym słusznym prezydentem.

      Zamówili tupolewa u tajnych kosmitów,
      co akurat na ten model cuś nie mieli zbytu
      i ta niemra Merkelowa, niech ją kara spotka,
      prezydenta z jego świtą wepchnęła do środka.

      Mgłę zdradziecką wypuścili ze swych rozpylaczy,
      by z Polaków nikt niczego jasno nie zobaczył,
      a ekipie prezydenckiej tak zmieszali w głowach,
      żeby na złość rozumowi kazała lądować.

      Kiedy poległ już prezydent nasz w akcie męczeńskim,
      kagiebiści go gonili po lesie smoleńskim,
      żeby go na ament dobić, zasię do tej zgrozy
      z pedałami ich do spółki namówił Sarkozy.

      Już się cieszy banda tusków, wilcze pieśni wyje,
      bo najlepszy prawy Polak umarł i nie żyje,
      a Obama błysk radości wypuszcza spod powiek,
      że mu szyków nie popsuje biały wielki człowiek.

      Lecz za wczesna podła radość tych parszywych gości,
      jeszcze w kraju są obrońcy prawdziwej polskości,
      którzy znajdą jakiś sposób na te krętki blade
      i odważnie napiętnują narodową zdradę.

      Pod tym krzyżem, pod tym znakiem i pod tym Pałacem
      z platformerskim policzymy się każdym pajacem,
      butem każdą nienawistną obijemy mordę,
      co szwargocze po obcemu o mental disorder.

      Wreszcie żydki i cyklisty zamkną durne japy,
      kiedy sprawy Naród prawy weźmie w swoje łapy,
      naród lewy zaś najlepiej niechaj boska łaska
      wyprowadzi tylnym wyjściem gdzieś na Madagaskar.

      Wtedy szybko tu powszechna szczęśliwość nastanie,
      żaden rusek nam nie wmiesza się w chocholi taniec,
      żadna nam brukselska ciota nie będzie ubliżać
      i w ogóle już niczego nie będzie – prócz krzyża.

      autor: BOBIK
      http://www.blog-bobika.eu/

  6. estimado Says:

    Tresciowo celne, „technicznie” (rymotworczo) tez zgrabne, choc wyraznie mniej zgrabne niz ten pierwszy. Tak czy siak razno wiedziec, ze komentujemy do rymu nie tylko my dwaj, tzn. JMR i ja, plus jeszcze kol. Dabrowski (ten pod Palikociej piosenki o nieglosowaniu na Jarka – spotykalem go kiedys na takich mityngach kabaretowych Marka Majewskiego). Pozdrow, jesli tam tez sie udzielasz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: