Perfidna symulacja

W trzy miesiące po tym jak antyrosyjska fobia, przemożna skłonność do partiotycznej celebry oraz lekceważenie elementarnych zasad bezpieczeństwa zaprowadziły Lecha Kaczyńskiego w smoleńskie bagno, w Warszawie miał miejsce protest zorganizowany przez zwolenników jego prezydentury. Uczestnicy protestu odegrali na placu Piłsudskiego jakąś pantomimę udając lot samolotem pod Hotel Victoria, po czym opowiedzieli dziennikarzom, jaki jest ich problem. Oczywiście na tyle, na ile sami go rozpoznają, bo widać na pierwszy rzut oka, że nadal żyją w głębokim szoku i nie wszystko do nich dociera. Nie są w stanie zaakceptować kilku wniosków wskazujących jakie okoliczności doprowadziły do tej absurdelnej katastrofy, więc na wszelki wypadek nikomu nie wierzą. Współczuję, bo chyba trudno jest z czymś takim żyć.

Frustracja posmoleńska każe im domagać się od władz państwa:
Do Polski powinny powrócić szczątki samolotu, czarne skrzynki, rodziny zmarłych powinny być otoczone przez władze specjalną opieką, a śledztwem powinna zająć się międzynarodowa komisja. Członkowie ruchu mówią bowiem, że nie wierzą ani naszym śledczym, ani rosyjskim. Ich zdaniem, ponieważ otrzymujemy od strony rosyjskiej tylko kopie dokumentów istnieje możliwość manipulacji. l LINK

O bolączkach Ruchu 10 kwietnia – organizatorów akcji – wie prokurator generalny Andrzej Seremet. Ale on „nie widzi podstaw prawnych, dla których Polska – jak się wyraził – „miałaby zrzec się elementów suwerenności” i wystąpić o międzynarodową komisję ws. katastrofy. – To wyraz jakiejś nieufności do organów polskich i przekonania, że organy międzynarodowe zrobią to lepiej– mówił prok. Seremet

Prokurator nie musi tego wiedzieć, ale problem uczestników happeningu polega na tym, że chorobliwy brak zaufania to jest objaw paranoi i to raczej trzeba leczyć w poradni zdrowia psychicznego a nie rysując kontury samolotu na betonowej płycie. Symboliczna symulacja lotu do Smoleńska nie jest lekarstwem! Niechże im samym albo ich opiekunom, ktoś z autorytetem, (może Łukasz Warzecha z S24 ?) wytłumaczy, że nawet, gdyby powstało sześć Niezależnych Międzykontynentalnych Komisji d/s badania smoleńskiej mgły oraz drugie Sześć Komisji d/s zawartości czarnych skrzynek i przyczyn spóźnienia wylotu z Wa-wy, to dopóki wyniki badań nie pokryją się w 100% z teoriami wyznawanymi przez uczestników Ruchu 10 kwietnia – tak długo nieufność i negowanie wszystkich niesprzyjajacych faktów będzie tkwić w ich mózgownicach jak cierń w dupie. Po kolejnych 3 miesiącach i kolejnych 3 latach wciąż będą szukać winnych nie tam gdzie trzeba, wciąż domagać się dalszych badań Niezależnych od tych wcześniejszych, które nie okazały się wystarczająco Niezależne od tamtych zupełnie Zależnych. A najlepiej żeby Niezależne Dochodzenie przeprowadzili w trójkę Macierewicz, Mariusz Kamiński i Jan Pospieszalski.

Badania rzeczywiście są potrzebne, ale nie należy mnożyć komisji. Wystarczy kilku dobrych psychoterapeutów, aby pomogli happenerom pozbyć się traumy i w drodze treningu nauczyć akceptować także tę parszywą możliwość, że arogancja i lekceważenie warunków pogodowych oraz ustawianie się w pozycji nadczłowieka, który „ląduje tam gdzie chce” mogą być absolutnie wystarczającą przyczyną rozkwaszenia samolotu z 96 osobami na pokładzie.

Jest jeszcze druga opcja: ci ludzie nie są prawdziwymi paranoikami, tylko w imię interesów partyjnych swoich mocodawców udają chorobę, żeby wprowadzać społeczne zamieszanie i mnożąc pytania rozmywać niewygodne wnioski płynące z dotychczasowych ustaleń prokuratorów. Można to łatwo sprawdzić, pytając czy ufają prokuratorom krajowym badającym jakąkolwiek inną sprawę. W przypadku, gdy odpowiedź brzmi NIE, można sugerować leczenie. Ale coś mi się wydaje, że chodzi o perfidną symulację choroby.
PS. O tym samym wydarzeniu pisze na blogu poseł Aleksaner Sopliński z PSL. Polecam.


autor fotomontażu Jan Małachowski.
źródło: http://www.balsamlomzynski.blox.pl

Reklamy

Tagi: , , , , , ,

Komentarzy 55 to “Perfidna symulacja”

  1. Zbyniek Says:

    Laudate podziwiam Cię super fotka. Jarkacz z Jarkaczem na emigracji kochany jeśli to nastąpi zacisnę tyłek i oddam ZUSowi całą moją jednomiesięczną emeryturę.
    Nawet gdybym miał przez miesiąc przejść na garnuszek moich dzieci i wnuków.
    A tak na marginesie jak już pisałem u Romsia lub u Ciebie życzę sobie co niedzielnych mszy pod krzyżem pałacu namiestnikowskiego jak szaleć to na całego.
    Acha i mają być transmitowane przez TVN i TVN24 oraz komentowane przez Durczoka Pochankę i Rymanowskiego, Sekielski to (…) dlatego Walterowie za podpowiedzią ojdyra wypierdalają go pomalutku ze stacji.
    Teraz w TVNach zapanuje nurt radioojdyra a głównym rozgrywającym będzie szef komisji PiS do spraw idiotycznej katastrofy smoleńskiej Antek Policmajster z zastępcą Gowinem.

    • laudate44 Says:

      Zbyńku, nie podoba mi się ton twoich hipotez dotyczących mediów. (Oprócz tego, że się z nimi zwyczajnie nie zgadzam) A już zupełnie nie mogę zaakceptować pogardliwego określenia Sekielskiego. Cokolwiek myślisz o ludziach, powstrzymuj język, proszę.
      Informuję że wycinam to obraźliwe słówko, ale następnym razem unikaj ostrego nie wnoszącego nic do dyskusji tonu, bo skasuję cały komentarz.
      Takie zasady sa potrzebne, żebyśmy się odróżniali od S24.
      Pozdrawiam

    • wiedźma Says:

      Czy mogę zapytać o co biega z p. Sekielskim ? Bo przyznam, ze nie kojarzę…. chyba nie o to, że miał ormiańskich przodków ?

  2. Zbyniek Says:

    Laudate może zachowałem się nie przyzwoicie ale to jest język prawie polowy Polski oJdyra z Torunia nie miałem zamiaru obrazić pana Sekielskiego tylko wyrazić jaką pogardą się kierują ludzie związani z PiS.
    W stosunku do ludzi o innym jak ich pochodzeniu i myśleniu.
    PRZEPRASZAM!!!!!!!

  3. Jurgi Filodendryta Says:

    rodziny zmarłych powinny być otoczone przez władze specjalną opieką

    Tłumacząc na nasze chcą więcej kasy. I czego jeszcze? Tytułów szlacheckich? Czy pomiziania przez Tuska?

    • laudate44 Says:

      Pic na wodę i branie na litość. Chodzi o zamęt, bo tak łatwiej PISowi siać kolejny zamęt służący jednemu podstawowemu celowi. Jaki to cel – obaj wiemy. Pacjentem jest Jarek, a choroba to żądza władzy.

  4. Starszy Dyszczo Says:

    A przepraszam, bo ja w interiorze tylko barachołka i „wolna europa” pod sklepem – czy oni, ci happenerzy to również oprócz machania rękami jak meserszmity na niebie, to jeszcze jakieś dźwięki wydawali? Takie w stylu: brum-brum. wziuuuu, ziuuuu, jebudu? Bo tak w ciszy to nie bardzo można katastrofę pokazać 😀

    • laudate44 Says:

      czytałem, że „dolecieli” do hotelu Victoria i tam parę minut godnie milczeli. Mówię ci, nie potrafiłem tego zmilczeć…
      Gratuluję czarnego humoru. Na groteskę nie można reagować poważnie, dlatego uruchomiłbym sprzedaż w kioskach zestawu „mały ekshumator” – co by zawierał, dopowiedzmy sobie w myślach. .

  5. Kartka z podróży Says:

    Ciężki wieczór w wolnej Polsce. Najpierw jakiś mały spiewał dekadenckie piosenki o chlopcach, którzy na ławce ciągną jonity a kilkunastoletnie dziewczeta sie wokół mnie pociły się z emocji. Gdy uciekłem do chłodnej knajpy okazało się, że chłopcy z miasta chcą przejąć ten lokal. Jakiś facet z zatkaną amfą nosem usunął mnie pod scianę i krew się polała – mieszała się z piwem Tyskim. Na koniec, gdy stamtąd uciekłem do spokojnej knajpy całkiem zgrabna, 30-letnia chyba kelnerka zatańczyła na środu sali wibrując biodrami. W saszetce na jej wąskiej tali brzęczało moje 1,50 złotego napiwku
    Polska się zmienia
    Dzieki za zdjęcie Laudate

    • laudate44 Says:

      Ech, klimaty…
      Ja się w te wakacje do PL nie wybieram, tak wyszło…
      Ale może Ty Kartko zajrzałbyś na zieloną wyspę? Jest co opisywać, a czeskiego Staropramena też tu mamy. W centrum jest nawet knajpa Czech Inn co się wymawia jak „czekin”. Znakomite „smażaki”…

      • estimado Says:

        Znaczy w samym Dublinie sie zalogowales… to piw istotnie masz tam wybor. Z czeskich to ja wole krusovicke tmave nebo cerne 🙂
        A byles w pazdzierniku na koncercie Jarka Nohavicy?

  6. wiedźma Says:

    Dzień dobry ! Jest tak upiornie gorąco, że nic mi się nie chce….. a piwa nie lubię. Naprawdę nie wiem dlaczego….
    Wyglada na to, że jedyny pomysł Jarkacza na Polskę to obrzędy i smętki związane z katastrofą smoleńską. Drzewiej bywały zawodowe płaczki, które artystycznie rozpaczały za konkretne profity. I było dokładnie wiadomo, że to ich profesja. Teraz ochotniczo proponuje się nam tę profesję. Niech rośnie PKB……

    • laudate44 Says:

      Ech te wrażliwe kobiety… 🙂
      Ze mną sprawa jest prosta: upały w Dublinie sa rzadkością a piwo lubię w stopniu takim samym jak nie lubię Jarkacza.

      @Estimado: – na koncercie nie byłem 😦
      – Krusovickie piłem w Pradze, a tu go nie ma (choć jest zaiste wielki wybór!)
      Pozdrawiam niedzielnie!

    • estimado Says:

      KK wie, ze wraz ze smiercia JP2 ulotnila sie pewna (znaczna) czesc zapalu religijnego Polakow; swoja droga, kolejny dowod, że polska odmiana katolicyzmu to zakamuflowane pogaństwo i bałwochwalstwo, gdzie przedmiotem kultu jest wszystko co podleci – katechetka, ksiadz proboszcz, kaseta lub fotka z komunii (naturalnie z proboszczem), szyba z jakimis plamami etc. etc. i oczywiscie zawlaszczona w 100% sfera pojec takich jak Ojczyzna, Narod, Patriotyzm (tylko pod krzyzem, tylko pod tym znakiem…). Sam Pan Bog, jesli w ogole sie uchowal, to w kolejce do czci chrzescijanskiej zajmuje w kolejce dosc dalekie miejsce.

      KK wie rownież, że dalsze otwarcie Polski na świat to znaczna laicyzacja; niekoniecznie absolutna, ale bolesna i dla zakresu wplywow, i dla kasy. Do tej pory – poza niezbyt wielka grupa jawnych zwolennikow i jeszcze mniejsza grupa bezradnych krytykow w wiekszosci czaili sie, udajac, ze z RBT (Radio Bez Twarzy) nie maja nic wspolnego, bo to tylko prywatna inicjatywa pojedynczego duchownego, zreszta zakonnego, ergo niezbyt zaleznego od polskich wladz koscielnych.

      W katastrofie smolenskiej pozyskali szacownego trupa, nadajacego sie na kolejna relikwie, obiekt kultu i kamien wegielny kolejnego balwochwalstwa. Doslownie spadl im z nieba…

      Jako cech patentowanych rzemieslnikow od zarzadzania zbiorowymi emocjami (2000 lat doswiadczenia w tym fachu!) zwietrzyli swoja szanse na kolejna rekonkwiste paru duszyczek, a wraz z nimi – rowniez wplywow politycznych, a takze pognebienie wyslannikow Szatana, wlacznie z tymi w lonie samego Kosciola – syjonistycznymi masonami jak x. Boniecki, x. Sowa, bp. Zycinski czy – o zgrozo – rzekomo najblizszy przyjaciel Polskiego Papieza kard. Dziwisz (choc przecie autor decyzji o Wawelu).

      W takiej chwili mobilizacji wszystkie rece byly potrzebne na pokladzie. Tym samym trzeba sie bylo poujawniac z prawdziwym stosunkiem do kosciola torunskiego, i tego wlasnie bylismy, jestesmy i bedziemy swiadkami. Od nas zalezy, czy skonczy sie to wszystko podobnie jak za Zygmunta III Wazy, niech mu ziemia lekka bedzie – bezapelacyjnym zwyciestwem kontrreformacji nad wszelkim fermentem intelektualnym i duchowym, a zarazem – poczatkiem konca Rzeczypospolitej, w ktorej ani prawoslawny Rusin, ani protestancki Wielkopolanin czy Litwin, ani Zyd nie mogli juz czuc sie u siebie, i nie mieli tez powodu zabiegac o to dobro, ktore wbrew ich woli przestalo byc wspolne.

      Yaro jest w tej kolejnej probie rekonkwisty tylko marionetka i narzedziem, choc oczywiscie i on stara sie upiec w tym ogniu rowniez swoja wlasna pieczen.
      Bynajmniej nie jest aż tak pobożny (i LAK, i zwlaszcza on sam dawali dowody czegos wręcz przeciwnego), ale wie, ze jego uzytecznosc dla KK polega na zdolnosci zmobilizowania czy zjednoczenia pod swymi sztandarami czarnych (bogoojczyznianych, napedzonych przez Kosciol), brunatnych (przejetych po LPR, tez poslugujacych sie retoryka narodowo-religijna) i czerwonych tj. tych roszczeniowych, ktorym nie przeszkadza retoryka przykoscielna, juz predzej gej i obcy, nie mowiac o przedsiebiorcy, czyli zlodzieju i krwiopijcy.

      Yaro wie doskonale, ze bez klechow nie istnieje, zwlaszcza jesli dodatkowo odpada mu TV Pospieszalskiego. Tzn. owszem, istnieje na swoim moze 5, moze 10% marginesie dawnego elektoratu Samoobrony i czesciowo LPR.

      Tego trupa, pardon, tej szansy ani jedni, ani drudzy nie wypuszcza latwo z rak. Bedziemy wiec swiadkami jeszcze niejednego barwnego eventu.

      • laudate44 Says:

        Dzięki Estimado za poruszenie ważnych wątków.
        Od pewnego czasu (pisząc o Palikocie czy feministkach) czuję, że KK to obecnie najważniejszy temat w PL. Oczywiście KK widziany nie z pozycji wiernego ale wręcz przeciwnie. Nawet pozbierałem trochę zapisków i linków, ale nie mam czasu, żeby poważnie sie zabrać za tę stajnię Augiasza, z której zwłaszcza w kontekście wyborów i pochówku wawelskiego cuchnie na odległość.
        Ciekawa rzecz: jakkolwiek publicyści nazywają samolubną i krótkowzroczną politykę hierarchów po imieniu – oni nie podejmują polemiki. Grzmią po swojemu albo posługują sie frontmenami typu Terlikowski, aby prowadził te małe emocjonalne gierki i licytacje, kto jest lepszym Polakiem i pod jakim ku… znakiem.
        Moja pociecha, Drogi Estimado, płynie z Ewangelii: to tam napisano MŁYNY BOŻE MIELĄ POWOLI.
        To oczywiście autoironia, a do tematu wrócę. Pozdrawiam.

      • laudate44 Says:

        Jeśli kogoś temat zainteresował, polecam wyważony głos byłego red. nacz. miesięcznika WIĘŹ.
        Jak dla mnie, mówi rozsądnie, tylko kto z „ortodoksycznych” purpuratów go posłucha?
        http://wyborcza.pl/1,75515,8116040,Homilia_to_nie_mowa_oskarzycielska.html

  7. cegorach Says:

    A niech płaczą i zawodzą, w końcu każdego, nawet najbardziej odpornego, człowieka trafi szlag z przesytu.

    Szlag trafie też ten żałosny Ruch 10 kwietnia przy okazji pogrążając PiS, i bardzo dobrze.

    • laudate44 Says:

      Oni kierują się jakimiś atawizmami: tak jak dziki, jelenie i psy naznaczają swój teren sikaniem tak posmoleńscy celebranci „naznaczają” coraz więcej miejsc swoimi przemarszami, zniczami, krzyżami, płaczem, rwaniem włosów i wyrywaniem sztucznych szczęk…
      Przydałby się jakiś David Attenborough, żeby zrobił film dokumentalny o zwyczajach polskiego ludu w XXI w.
      (ale nie dla TVPiS, o rety!)

      • wiedźma Says:

        Nie mam pojęcia jak liczny jest ten „ruch 10 kwietnia „, niesporne jest jedno, że jest hałaśliwy . No i kto to sponsoruje? Ktoś wykłąda na to pieniądze, bo samo nic sie nie dzieje…

  8. Zbyniek Says:

    Ja sobie tak myślę może i żle może i dobrze ale jeśli PO będzie nadstawiać policzek wraz z prezydentem Komorowskim PiSowi.
    To niebawem wyjdzie na to że faktycznie winnymi katastrofy będzie PO wraz z Tuskiem i Putinem.
    A ja bym tego nie chciał dlatego poparłem Janusza Palikota.

  9. wiedźma Says:

    Jesli mogę Estimado : nie stać mnie na chrześcijańskie ” niech mu ziemia lekką będzie ” dla Zygmunta III Wazy. On swoją traumą podzielił sie z nami tak skutecznie, że do dziś płacimy za to cenę …. Anna Jagiellonka chciała tego szwedzkiego siostrzeńca na tronie i postawiła na swoim… jaka szkoda, że Batorego zmusili do ożenku z tą starszawą damą i że tak krótko żył. Ale to są moje prywatne ” gdybania „, jest to co jest i po cichu marzę, że jednak zobaczę KK mniejszy i bardziej pokorny…. Matuzalemowy wiek mi się śni chyba 🙂

  10. Zbyniek Says:

    Paweł Graś powiedział że usunięcie krzyża z pod pałacu prezydenckiego należy do kościółkowych.
    Dostał szybko w mordę kuriewni mu odpowiedzieli że jeśli kancelaria przedstawi im propozycję to oni ją rozważą.
    Jeśli jeszcze macie wątpliwość, kto w tym kraju rządzi to głupi stary Zbyniek was zapewnia, że nie wy świeccy, o nie napewno, nie po stokroć, nie my czy wy

    • laudate44 Says:

      To jedna z wielu sytacji, gdy „wyznawcy wartości” stosują podły szantaż moralny i metodę zdobywania przyczółków małymi kroczkami.
      Czy ta prowokacja z krzyżem im się opłaci? Zobaczymy. Nie ma co rozdzierać szat.

  11. estimado Says:

    Z gory przepraszam, jezeli komus ponizsze nie do gustu, ale prosze zwrocic uwage, ze ja o KK pisze, nie o Panu Bogu:

    Sprawozdanie z uroczystości komunijnych syna (maj 2002)

    Komunia przyjęta. Feta dość udana,
    choć i ateista padać na kolana
    musiał co pięć minut w dwóch godzinnych sesjach,
    udając, że wierzy, iż proboszcz to Mesjasz,
    katechetka świętsza zaś niż Boża Matka,
    na co wskazywała ich nabożna gadka.

    W centrum ksiądz, a wokół tłum parafian ciemny.
    Kult, co czci miast Boga personel naziemny.
    Chrześcijanie… z Biblii okładkę widzieli,
    wiedzą, co im powie proboszcz przy niedzieli.
    Wierny, kto co tydzień spędzi czas na sumie,
    choć on głupi, ksiądz też mało co rozumie.

    Kościół – święte miejsce. Monopol na Boga
    ma ksiądz z organistą, cała ta załoga.
    Poza tym budynkiem nie ma na co liczyć:
    Proboszcz Pana Boga nie spuszcza ze smyczy.
    Tam nie Boga czci się – chrześcijanom łaski
    dostarczą święcone przez księdza obrazki

    i zdjęcie z kapłanem – hurtowo, więc tanie.
    Oto bałwochwalcy, by nie rzec – poganie…
    Po co z własną duszą czynić rozrachunki?
    Zamiast Boga uczczą płaskie wizerunki,
    a ich biedne dzieci, miast z czystą ideą,
    pójdą z tym obrazkiem, z kasetą video

    i stekiem słów, co są nadęte a puste.
    Śledziłem więc tylko z rosnącym dyzgustem,
    co Bogu i dzieciom nadawał do ucha
    Kościół katolicki – MacDonald dla ducha,
    aż przez tę mieszankę żenady i nudy
    wspomniałem te słowa, co rzekł ktoś do Buddy:

    „Przeciw Tobie, Boże, po dwakroć zgrzeszyłem,
    będąc w miejscach świętych, w których się modliłem:
    Raz – pielgrzymką, która jawnej prawdzie przeczy,
    żeś jest w każdym miejscu oraz w każdej rzeczy.
    Drugi – żem Cię słowem chwalił i hołdował,
    a Ty wszak wykraczasz poza wszelkie słowa…”

  12. laudate44 Says:

    Mnie do gustu! Jak najbardziej do gustu. Tak w formie jak w treści.
    Takie niedzielne kazanie w krzywym zwierciadle… 🙂

    A teraz pora na mecz. Większość obstawia Hiszpanię, sam nie mam faworyta, ale ze względu na Kartkę z Podróży i jego opisy hiszpańskiej prowincji – będę kibicował właśnie Hiszpanii.

  13. Kartka z podróży Says:

    • laudate44 Says:

      Gratulacje!
      Tydzień temu też kibicowałem zwycięzcy w wyborach 2010.
      Od sukcesów głowa pęka!

  14. estimado Says:

    No to sie tym razem pieknie roznimy. ja leciutko bardziej sprzyjalem holendrom, tak 51:49. Zaznaczam, ze nie mowie o prognozie wyniku, bo tym nader udatnie zajmowala sie osmiornica, a tylko o sprzyjaniu. Pod tym wzgledem zreszta rownie pieknie roznilem sie z p. Howardem Webbem, o ktorym mozna powiedziec wszystko, tylko nie to, ze sprzyjal Holendrom 😉

    Wychodzi na to ze Howard Webb zwachal sie chyba z osmiornica.
    Obawiam sie jednak, ze inspektor Cattani nie pomoze. Gliniarz gliniarzowi lba nie urwie ani oka nie wykole.

    • laudate44 Says:

      Tak, w ocenie H.Webba się nie różnimy. To jakiś kartkowy maniak jest!
      A w tutejszej TV po meczu komentowali, że Holandia grała brzydko, brutalnie ( w odróżnienieu od eleganckiej Hiszpanii) i gdyby Holenrzy zdobyli mistrzostwo, byłby to czarny dzień dla futbolu, bo takiej gry nie można promować. Z tym sie zgodziłem, choć nie do tego stopnia by organizować na FB grupę poparcia 🙂
      Dobrej nocy.
      PS. I po World Cup. Co teraz będziemy oglądać?

  15. e-milka Says:

    Znalezione w sieci:

    „Nic tak Polski nie uswietnia,
    jak Ruch 10 Kwietnia.”

    🙂

    Pozdrawiam

  16. estimado Says:

    Pytasz, drogi Laudate: CO TERAZ BĘDZIEMY OGLĄDALI?
    Generalnie – to, co do tej pory (tutaj tekst, nagranie puszczam emailem do Ciebie z prośbą o ewent. wywieszenie), czyli:
    ***
    W BŁOCIE – Andrzej Ozga

    Znowu budzik mnie zaskoczył więc wstaję trudna rada
    kiedy człowiek ze snu z nocy to chce niech lampa gada
    zapalam telewizor kanał dwudziestka czwórka
    tam już kopią się i gryzą faceci w garniturkach
    a wszystko w lepkiej mazi no mówię wam sto pociech
    zapasy klaunów w błocie
    zapasy klaunów w błocie

    Od rana do wieczora od zmroku do jutrzenki
    w naszych telewizorach zabawne lecą scenki
    gość gościa zażył z byka i skacze po nim teraz
    to sprytna polityka bo poziom błota wzbiera
    już kto z lewa z kto z prawa w tym bagnie trudno dociec
    zapasy klaunów w błocie
    zapasy klaunów w błocie

    Po walce zaś tytani bez wstydu i krępacji
    nieźle już umorusani do innej biegną stacji
    i w parach znów tych samych znów ten sam cios na szczękę
    i w błocie z rozbryzgami znów lądowanie miękkie
    tak jakby nie szło o to by serio komuś dopiec
    zapasy klaunów w błocie
    zapasy klaunów w błocie

    A jeśli ktoś mi powie że twardzi ci faceci
    pod wieczór z błota sobie nawzajem myją plecy
    to spytam się co z tego i gdzie powód tu do drwiny
    to tylko show nic złego coś bez skutku bez przyczyny
    a wszystko się tłumaczy jak w reklamowym spocie
    zapasy klaunów w błocie
    zapasy klaunów w błocie

    Lecz patrząc z drugiej strony gdy krople brudnej cieczy
    wzlatują nad poziomy to człowiek nie zaprzeczy
    że lepiej mu od zaraz bo myśl zakwita w głowie
    wie że ktoś się wreszcie o mnie stara i ryzykuje zdrowie
    bym już nie myślał wiele co najwyżej o robocie
    zapasy klaunów w błocie
    zapasy klaunów w błocie

    Grymasić pora przestać
    wciąż nas na wiele nie stać
    wciąż stać nas na igrzyska ring wolny gong i akcja
    i z błota bryzgów zamęt to właśnie demokracja
    z przerwami na reklamę
    w szaleństwie jest metoda niech będzie i w głupocie
    zapasy klaunów w błocie
    zapasy klaunów w błocie
    zapasy klaunów w błocie

    ***
    …. a na razie – korzystajmy, Laudate, z czegoś, co ja sam chwaliłem 2 lata temu poniższymi słowami:

    POCHWAŁA SEZONU OGÓRKOWEGO (lato 2008)

    Gdy Sejm i Senat mają wolne,
    sezon się robi na małosolne.
    Pyszną jest rzeczą taki ogórek.
    Podam składniki i recepturę:

    Bierzesz pieniądze, idziesz na rynek,
    kupujesz czosnek, koper i kminek,
    oraz ogórki w różnym rozmiarze
    i topisz w słoju lub większym garze.

    Chcesz, to każdego przed zakiszeniem
    możesz oddzielnym nazwać imieniem:
    na przykład Jarek… Zbyszek… Arkadiusz…
    Prast do słoika – i pływa gad już.

    — inszy wariant:
    — Możesz im przedtem nadać imiona:
    — temu dasz Jarek, tamtemu Donald,
    — innemu Zbyszek albo Arkadiusz,
    — szast do słoika – i pływa gad już.

    A gdy już ciasno upchniesz je razem,
    z wierzchu przywalasz je ciężkim głazem
    lub odważnikiem – i nie wylezą.
    Zaiste, jest to wspaniały sezon.

    Słój albo garnek odstawiasz z boku
    i przez czas jakiś masz święty spokój.
    Możesz posłuchać, jak rośnie trawa.
    Zaiste, jest to rajska potrawa.

    Zajrzysz raz dziennie w swoją spiżarnię,
    jak tkwią tam cicho, grzecznie i karnie.
    Dopiero wtedy wyjmiesz je z cienia,
    gdy będą zdatne już do jedzenia.

    I jeśli nawet ogórek jakiś
    mąci w słoiku i szuka draki,
    zmęczony cieniem, znękany ciszą,
    licząc, że o nim w prasie napiszą,

    zdejmujesz kamień czy inny balast,
    widelcem z gara zgniłka wywalasz
    i dwa sąsiednie również, a potem
    kamień na wierzchu kładziesz z powrotem.

    Szykuj ogórki, słój, marynatę!
    Frajda dostępna jest tylko latem,
    bo poza owym krótkim sezonem
    smak mają kwaśny. A ceny – słone…

    • laudate44 Says:

      Estimado, piosenka świetna, odtworzyłem w Winampie. Ale obawiam się, że nie umiem tego tutaj wkleić… Nie widzę okienka do wklejania MP3.
      Może coś podpowiesz?

      • estimado Says:

        Niestety, nie mam pojecia – moze Romskey by wiedzial…
        Mnie przychodzi do glowy tylko obejscie problemu – zrobienie z tego filmiku (na wizji – np. obrazki z TVN24) i wywieszenie go na youtube, a potem przylinkowanie tutaj. Ale to tez przekracza moje aktualne kompetencje, a na studiowanie problemu sie nie pisze…

  17. estimado Says:

    zaczalem czytac, chyba ciekawe:

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kosciol-przegral-wybory-ale-nie-nalezy-mu-o-tym-mowic,wid,12464283,wiadomosc_prasa.html

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Naruszyl-hipokryzje-uderzajac-w-zasady-swietej-Prawdy,wid,12464285,wiadomosc.html?ticaid=1a823&_ticrsn=3

    • estimado Says:

      . powyzsze w modercji) i tak jest tylko dalszym odsylaczem do:
      http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/kosciol-przegral-wybory-prezydenckie-,61788,1

    • laudate44 Says:

      Dzięki za linki. Fragment tekstu prof. Środy wklejam tutaj:

      Palikot wypowiadający się o katastrofie w Smoleńsku, naruszył hipokryzję, uderzając w zasady „świętej Prawdy” i nowej poprawności politycznej (bo zasady poprawności politycznej obowiązują nie tylko na lewicy, ale i na konserwatywnej prawicy). Katastrofa w Smoleńsku, nim jeszcze ją wyjaśniono, została zamknięta w szklanej trumience z napisem: „Śmierć męczeńska! Modlić się, nie pytać!”. Patrioci stawiają krzyże, PiS domaga się przejęcia śledztwa (bo wszędzie węszy spisek), a politycy PO problem omijają z daleka, chowając głowy w piasek. I nikt nie zadaje pytania o odpowiedzialność osobistą prezydenta, który zorganizował sobie bizantyjską wyprawę do Smoleńska, biorąc na pokład najważniejsze osoby w państwie, a o którym było wiadomo, że miał takie kompleksy, że nie mógł pozwolić sobie na lądowanie gdzie indziej z opóźnieniem, bo wyśmiały by go media.

      Jak zresztą stawiać problem odpowiedzialności, gdy główna ofiara leży na Wawelu, pochowana tam na chybcika, szybciutko, by zamknąć usta tym , którzy mogą zadawać pytania. (…)

      • estimado Says:

        Artykul Srody na pokrewne tematy jest tez w nowym Wprost. Notabene do Wprost chyba znowu warto zajrzec, przynajmnej kontrolnie – pod rzadami Lisa pismo odzyskuje dawna forme, w tym szerokie spektrum opinii (fakt, z lekkim przechylem w lewo), zarzucone za czasow propisowskich geniuszy – domoroslego Petera Gabriela, a zwlaszcza jego nastepcy, S. Janeckiego. Spisienie nie bardzo im sie zreszta oplacilo – sprzedaz od dawnych dobrych czasow spadla im chyba wiecej niz 3-krotnie, a w kazdym biznesie to juz katastrofa nieomal na miare tej smolenskiej.

      • Laudate44 Says:

        Witam,
        to jest akurat cytat Srody znaleziony na witrynie Wprostu.
        W pozostałej części zgadzam się zupełnie. Wreszcie coś nowego do czytania.

  18. Roman Strokosz Says:

    Witam po niewielkiej przerwie!
    Widze, ze w kraju nad Wisla nie mozna sie nudzic. Jak nie Krzyz przed Palacem Prezydenta to symulacja Tupolewa i te zagrania inspirujace coraz wieksza fale spekulacji wokol tragedii smolenskiej.
    Dobrze, ze chociaz Hipszania wygrama Mundial an to porazka naszej reprezentacji nie okazuje sie dzisiaj taka wstydliwa.
    Ale do rzeczy:
    1.Po przegranej PiS bedzie inspirowal roznego rodzaju dzialania majace sdykredytowac i Premiera i Rzad i PO i wreszcie nowego Prezydenta. PiS juz rozpoczal kampanie przed wyborami parlamentarnymi i samorzadowymi i warto o tym byc swiadomym.
    2.przyczyny katatsrofy badane sa dwutorowo, i z tego co ja wiem sa jednak podstawy twierdzic, ze strona rosyjska opzonia lub stara sie zataic pewne znane im juz szczegoly , a dotyczace pracy wiezy kontrolnej na lotnisku w Smolensku.
    3. wierze i chce trwac w tym przekonaniu, ze Rzad i Prezydent podejma sie staran otwartych rozmow na najwyzszym szczeblu w Moskwie w najblizszym czasie w tej sprawie, albowiem ma to ogromne znaczenie nie tylko dla dalszych wzajemnych relacji z Rosja, co moze okazac sie rozpoczeciem kopania dolkow pod soba samym przez Rzad i Prezydenta nz negatywnym skutkiem za 500 dni.
    4. Wersja o zastosowaniu przez Rosja czegos w rodzaju broni elekytromagnetycznej jest maloprawdopodobna, ale rozwniez powinna znalezc sie w jednym z protokolow powypadkowych.
    OSOBISCIE NIE WIDZE ZADNEJ CELOWOSCI ZE STRONY ROSJI DOPROWADZANIA DO TAKIEJ KATASTROFY Z BTAKIM SKUTKIEM.
    Im dluzej Rzad bedzie sie papral ta sprawa i gral na zwloke, tym gorzej dla niego i raz jeszcze chce byc w przekonaniu, ze wybor nowego Prezydenta zmieni troche barwe i ton melodii granych przez Rzad i Premiera. Nie chce czuc sie oszukanym !

    • laudate44 Says:

      Witaj Romanie, szkoda słów na obalanie absurdalnych teorii. Nie było cię kilka dni na forum, więc nie zauważyłeś że z pozycji tłumaczenia idiotom,że nie mają racji, przechodzimy do stwierdzenia, że mamy swoją wersję wydarzeń. Bezczelność natchnionych zwolenników spisku i męczeństwa przekroczyła wszelkie normy. Tylko głoszeniem swojej wersji wydarzeń i zadawaniem konkretnych pytań można powstrzymać nawałę absurdu i pomówień.

      Pytania Palikota w sprawie katastrofy skopiowane z jego bloga:

      Oczekujemy upublicznienia;

      1.Zapisu rozmowy pomiędzy Jarosławem i Lechem Kaczyńskimi odbytej z pokładu samolotu.
      2.Przesłuchania urzędników kancelarii na okoliczność co robił prezydent w nocy z 9ego na 10ego kwietnia.
      3.Zbadania powodów dla których spóźnił się o 25 minut, gdy tymczasem te minuty decydowały o wypadku.
      4.Ustalenia kto odpowiada za taki, a nie inny skład delegacji?
      5.Informacji o tym co znajdowało się we krwi zmarłego prezydenta – jakie substancje?
      6.Kto domagał się i podjął decyzję o pochowaniu prezydenta na Wawelu w sytuacji kiedy nie można było wykluczyć jego odpowiedzialności za katastrofę?
      7.Dlaczego Jarosław Kaczyński nie identyfikował ciała Marii Kaczyńskiej, a ograniczył się jedynie do identyfikacji Lecha?
      8.W jakich warunkach została zawarta polisa ubezpieczeniowa na sumę 3 milionów złotych przez kancelarię prezydenta?

      Więcej: http://www.ruchpoparciapalikota.pl/

  19. Roman Strokosz Says:

    Ja juz zapoznalem sie z wskazanym linkiem i umiescilem swoj poglad tam w przedmiotowej sprawie. Palikot nie powinien byc kozlem ofiarmnym skandalicznej prowokacji, a jego nwypowiedzi wcale nie uwazam za cos zdroznego. Przeto ktos nie tak dawno mowilm o tym, ze to Tuska makrew na swych rekach ofiar katastrofy smolenskiej!.
    Innymi slowy Polowanie na czarownice w Polsce trwa

  20. estimado Says:

    Hehe, do wczoraj niezle rozwijala sie fejs-zbukowa grupa „Stop chamstwu Palikota etc….”: http://www.facebook.com/event.php?eid=130555330315079
    Ale chyba zatkalo sie po moim wpisie, dokonanym dzis rano przy ok. 280 potwierdzonych uczestnikow. Od tego czasu zwolennikow prawie nie przybylo (jest 294), a mojego tekstu – badz co badz „kompromisowej” oferty – nikt nie skomentowal ani nie napisal tam nic innego…
    Za to mniej wiecej w tym samym czasie pisalem na stronie http://www.ruchpoparciapalikota.pl/?s=polityke+personalna i mialem numer ponizej 2.800, do teraz liczba zgloszen urosla do ponad 6.500.

    • laudate44 Says:

      Brawo, zajrzałem na FB przed chwilą. Rzeczywiście nowych wpisów nie ma. Ki diabeł? Posnęli?

    • laudate44 Says:

      Jeszcze jedno Estimado: wczoraj po meczu finałowym pytałem naiwnie, „co my teraz będziemy oglądać?”
      Odpowiedź jest: przez parę dni będziemy oglądać kolejną metamofozę i kolejnego męczennika. Kapłan Solidarności, znawca win i mercedesów, budowniczy szopek wielkanocnych, który A. Leppera odznaczył orderem Św. Brygidy – Wielkim Polakiem Był!

      • estimado Says:

        Ja Ci wczoraj jeszcze udzielilem dosc obszernej odpowiedzi na to Twoje pomundialowe pytanie, ale ty w tym samym czasie wrednie przenosiles uwage swoja i Gosci na nowy wpis…
        Ale nie ma zakazu, byscie tam wrocili na chwilke…

      • estimado Says:

        Sorkl, to tu powyzej jest, jednak dzisiejsze, koment z godz. 09:43….

      • estimado Says:

        X. Pralata mialem okazje poznac osobiscie, porozmawiac, a nawet zostac poczestowany obiadem. Potem z tego byla niezla afera z esbekami, ale to temat na oddzielne opowiadanie.

        Swego czasu imponujaca postac – czlek duzej odwagi i gest, potem, im wiecej bylo wolnosci slowa, tym glupsze rzeczy glosil.

        Co niech Mu dawnej wielkosci nie ujmuje. Tak jak ostatnie wystepy – Maradonie czy naszemu Lacie…

  21. laudate44 Says:

    ??? Nie pamiętam, proszę Wysokiej Komisji.
    O który nowy wpis chodzi, hę?
    A, dzisiejsze!
    To trudno, rano mnie tu nie było. Ale piosenka się przyda. Trzeba nowe wpisy tworzyć, bo komentarzy mało kto ma cierpliwość czytać…

    • estimado Says:

      Heh, mysle, ze warto utrzymac sensowna proporcje miedzy pisaniem a czytaniem, tak jak miedzy mowieniem a sluchaniem… Bozia dala 1 gebe i 2 uszu, oczu zreszta tez…

      A piosenke i te inne wykorzystaj jak lubisz, wydala mi sie na temat…

      • SAWA Says:

        Racja, ja ostatnio zachowuję się jak niema istota, czasem półgłucha, bo na niektóre odgłosy mam powyborczą alergię. Ale oczy mi zostały i czytam – więc piszcie i komentujcie.

    • Starszy Dyszczo Says:

      Ja cierpliwie czytam komentarze, tradycyjnie się nie odzywam, jak nie mam za dużo do dodania to co mam strzępić ozór – poza tym zaglądam rankiem, potem na chwilę koło południa a nadrabiam zaległości wieczorem. Ze spamowaniem wyniosłem się do Kartka, ale proszę mnie tu komentatorów nie płoszyć 😀
      PS
      Z dużym uznaniem przeczytałem w grupie „stop chamstwu Palikota….”, żeśmy są od niego dużo gorsi! NO, no, to się dopiero zorientowali? Niech wiedzą, kto tego Palikota inspiruje! A, i bardzo proszę o nie nazywanie Palikota „błaznem” – błazen to jest taki jeden cmokający i mlaskający, którego pospolicie nazywam kanalią.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: