Aaaby 5 lipca nie wstydzić się i nie żałować…


Marta Kaczyńska

Jarosław Kaczyński

abp Józef Kowalczyk
Osób na zdjęciach nie trzeba szczególnie przedstawiać. Do kompletu brakuje jeszcze sławetnego zakonnika redemptorysty z Torunia. Wszystkim czworgu chodzi o jedno: o rządzenie Polską i Polakami. Mają na to szansę, jeśli 4 lipca ich sprzymierzeńcy będa stanowić większość przy urnach wyborczych. Stawka jest ogromna, dlatego dziś zamiast felietonu apel Marcina Skubiszewskiego, http://www.skubi.net

CAŁY TEKST:

4 lipca będą wybory. Pamiętaj, że te wybory są bardzo ważne, dużo ważniejsze, niż wakacje czy wiele innych rzeczy. Dlatego:

1. Przede wszystkim, głosuj!
2. Zadzwoń do pięciu znajomych i przypomnij im, by głosowali. Jeśli wyjeżdżają, przypomnij im, by wzięli zaświadczenie o prawie do głosowania. Jeśli mieszkają za granicą, przypomnij, by się zarejestrowali (termin rejestracji do głosowania za granicą upływa 1 lipca; rejestrować można się m. in. przez internet, tu: https://wybory.msz.gov.pl/)
3. Prześlij ten tekst dalej.

A dlaczego te wybory są tak ważne? Oto kilka faktów, o których powinniśmy pamiętać.

Jarosław Kaczyński, 1993: nagonka na urzędującego prezydenta

Jarosław Kaczyński rozpoczął wielką karierę polityczną dzięki Lechowi Wałęsie, który mianował go szefem kancelarii prezydenckiej. Ale gdy po dziesięciu miesiącach Wałęsa wyrzucił Kaczyńskiego z pracy, ten zaczął budować swoją karierę na nienawiści do Wałęsy. Słynnym epizodem było spalenie kukły Wałęsy w roku 1993. Był to jeden z dwóch w historii Polski wypadków, by ktoś publicznie okazywał chęć fizycznego zniszczenia prezydenta Rzeczypospolitej (drugim takim wypadkiem była nagonka na Gabriela Narutowicza, która doprowadziła do zamachu na niego i do jego śmierci w roku 1922).

Jarosław Kaczyński, 2004-2006: zmiany poglądów stosownie do interesów

Jarosław Kaczyński zbudował swą karierę na skrajnym antykomunizmie, na nawoływaniu do wzmożonej dekomunizacji. Jednym z ugrupowań politycznych, które Kaczyński mieszał z błotem, była Samoobrona, partia założona w rzeczywistości przez dawnych członków PZPR, a zdaniem Kaczyńskiego przez agentów komunistycznych służb specjalnych. Ale tak było tylko do roku 2005, gdyż wówczas Kaczyński doszedł do władzy dzięki koalicji sejmowej z Samoobroną, a jego brat został prezydentem dzięki wsparciu szefa Samoobrony, wielokrotnego przestępcy Andrzeja Leppera. W nagrodę za wsparcie Kaczyński uczynił Leppera wicepremierem.

W roku 2005 wielu byłych funkcjonariuszy komunistycznego aparatu represji weszło do aparatu władzy Kaczyńskiego. Najbardziej znane postaci, to sędzia Kryże, który niegdyś wydał polityczny wyrok na Bronisława Komorowskiego, Wojciech Jasiński, były PRL-owski szef wydziału spraw wewnętrznych urzędu miasta w Płocku, a w rządzie PiS minister skarbu, oraz Henryk Biegalski, w stanie wojennym słynący z okrucieństwa naczelnik więzienia, a pod rządami Kaczyńskiego naczelnik służby więziennej.

W roku 2005 Kaczyński publicznie obiecał, że nie zostanie premierem, póki jego brat jest prezydentem. W roku 2006 Kaczyński bez żadnej widocznej przyczyny zażądał dymisji od PiS-owskiego premiera Marcinkiewicza, po czym został premierem, przyjmując nominację z rąk prezydenta, którym był jego brat bliźniak.

Jarosław Kaczyński, 2007: atak na własnego wicepremiera
Podczas gdy Kaczyński był premierem, a Lepper jego wicepremierem, Kaczyński zastawił na Leppera pułapkę: spowodował, że oddana PiS-owi policja specjalna CBA sfingowała operację korupcyjną i zachęciła Leppera do udziału w niej. Operacja nie udała się, Lepper nie okazał się dostatecznie głupi, by dać się sprowokować do przestępstwa.
Akcja przeciwko Lepperowi była zaiste niezwykła: premier Rzeczypospolitej użył na wielką skalę środków państwowych po to, aby podżegać wicepremiera do udziału w przestępstwie.

Jarosław Kaczyński, 2005-2010: upartyjnienie i niszczenie telewizji publicznej

Bracia Kaczyńscy podporządkowali całkowicie telewizję publiczną interesem partyjnym. W tym celu wchodzili w koalicję z Samoobroną, z LPR, z neonazistą Piotrem Farfałem, a potem z SLD. Hamulców moralnych nie było żadnych.

Telewizja Polska zawsze była w jakimś stopniu upartyjniona. Nowości wprowadzone przez Kaczyńskich, to jej upartyjnienie całkowite, wchodzenie w koalicję z każdym, od neonazistów do SLD, aby dopiąć tego celu, oraz fatalne zarządzanie (TVP znajduje się obecnie na skraju upadłości).

Jarosław i Lech Kaczyńscy, 2007: nieudolność międzynarodowa

Bracia Kaczyńscy obiecywali, że polityki zagranicznej nie będą prowadzić na kolanach, że będą twardo bronić polskiego interesu. Ale właśnie oni zgodzili się zasadniczo zmienić zasady głosowania w Unii Europejskiej: zgodzili się, by Traktat Nicejski, który dawał Polsce niemal taką samą siłę głosu, jak Niemcom, został zastąpiony nowym traktatem, w którym mamy dwa razy mniej głosów, niż Niemcy.

Bracia Kaczyńscy działali wtedy razem: Lech był na szczycie w Brukseli, na którym osłabiono siłę głosu Polski, a w czasie szczytu obecni tam przywódcy europejscy wielokrotnie rozmawiali przez telefon z Jarosławem. W końcu to Jarosław dał zgodę na zmniejszenie siły polskiego głosu.

Przypomnijmy, że kilka lat wcześniej naciskano na premiera Leszka Millera, aby zrobił to samo ustępstwo. W przeciwieństwie do braci Kaczyńskich, Miller się nie ugiął.

O innym aspekcie polityki zagranicznej Jarosława Kaczyńskiego, a mianowicie o jego stosunku do OBWE, organizacji dbającej o demokratyzację byłego ZSRR, przeczytasz tu.

Jarosław i Lech Kaczyńscy, 2006-2010: niszczenie wojska, przy sprzeciwie Komorowskiego
Dwa najgorsze przewinienia, jakich dopuścili się bracia Kaczyńscy, dotyczą wojska. Chodzi o zniszczenie wywiadu wojskowego oraz o głębokie osłabienie dyscypliny wojskowej w siłach powietrznych.

Bracia Kaczyńscy w czasie swych rządów zlikwidowali WSI, czyli polski wywiad wojskowy. Nazwiska wielu żołnierzy WSI zostały ujawnione w słynnym raporcie Macierewicza. Te działania były uzasadniane przez PiS nieprawidłowościami w WSI. Ale niezależnie od tego, jak wielkie mogły być te nieprawidłowości, WSI były Polsce bezwzględnie potrzebne. Każdy kraj potrzebuje wywiadu, a jeśli wywiad działa źle, to należy go naprawić — a nie likwidować i dekonspirować, jak zrobili to Kaczyńscy.

Przy niszczeniu WSI złamano wszelkie zasady zdrowego rozsądku. Ustawa uchwalona z inicjatywy Jarosława Kaczyńskiego kazała ujawnić dane personalne wielu współpracowników WSI, nawet jeśli było to szkodliwe dla wywiadu. Jeśli jakiś współpracownik WSI spełniał odpowiednie kryteria (np. był podejrzany o inwigilowanie prawicy), to się go dekonspirowało nawet wtedy, gdy taka dekonspiracja ujawniała całą siatkę agentów pracujących dla polskiego wywiadu (więcej o tym tu).

Bronisław Komorowski należał do nielicznych posłów, którzy głosowali przeciwko ustawie o zdekonspirowaniu WSI. Z tego powodu działacze PiS do dziś nazywają go człowiekiem WSI. Komorowski nie jest człowiekiem WSI, tylko po prostu rozsądnym Polakiem. Żaden rozsądny Polak nie może poprzeć zdekonspirowania naszego własnego, polskiego wywiadu.

Ataki braci Kaczyńskich na dyscyplinę w wojsku miały miejsce w roku 2008. W marcu minister obrony narodowej Bogdan Klich złożył prezydentowi Kaczyńskiemu wniosek o zdymisjonowanie dowódcy sił powietrznych generała Błasika. Wniosek był konsekwencją katastrofy samolotu CASA pod Mirosławcem. Katastrofa, w której zginęło kilkunastu generałów, była skutkiem źle przeprowadzonego lądowania we mgle, na lotnisku, na którym lądowanie we mgle było zabronione, gdyż automatyczny system naprowadzania ILS nie działał. Minister Klich uznał, że po tak potwornym wydarzeniu, spowodowanym przez brak dyscypliny i kiepskie szkolenie pilotów, dowódca Sił Powietrznych musi odejść. Prezydent Kaczyński był innego zdania i pozostawił generała Błasika na stanowisku (więcej o tym tu).

Drugi atak Kaczyńskich na dyscyplinę w wojsku miał miejsce w sierpniu 2008, gdy pilot prezydenckiego samolotu Grzegorz Pietruczuk odmówił lotu na lotnisko w Tbilisi, które było zamknięte (łączność ze służbami lotniskowymi była zerwana) i znajdowało się w środku działań wojennych. Decyzja pilota była zgodna z przepisami i zdrowym rozsądkiem. Dodajmy, że na pokładzie samolotu znajdowali się prezydenci czterech państw — a więc ewentualna katastrofa, do którego pilot nie chciał dopuścić, byłaby nie tylko nieszczęściem, ale też międzynarodową hańbą obciążającą honor Polski. Lech Kaczyński skwitował decyzję pilota słowami „jeszcze się policzymy”. Potem posłowie PiS, których przywódcą jest Jarosław Kaczyński, składali na pilota doniesienia do prokuratury. Doniesienia nie zaowocowały procesem, ale doprowadziły kapitana Pietruczuka do opuszczenia wojska (opis incydentu tu).

Wszyscy pamiętamy, jak to się skończyło. 96 osób, w tym Lech Kaczyński, zginęło pod Smoleńskiem w czasie nieumiejętnie przeprowadzonego podejścia we mgle do lotniska, na którym we mgle lądować nie wolno — a więc w katastrofie bardzo podobnej do tej, która miała miejsce wcześniej pod Mirosławcem. Podczas katastrofy smoleńskiej w kabinie pilotów znajdował się (nie wiadomo, po co) generał Błasik. Samolot dowodzony był przez kapitana Protasiuka, który dobrze wiedział, że podejmuje manewr bardzo niebezpieczny — dowodem na to są słowa wypowiedziane przez kapitana dwadzieścia minut przed śmiercią: „może nie będzie tragedii”. Kapitan Protasiuk w czasie niedoszłego lotu do Tbilisi był drugim pilotem i świadkiem tego, jak prezydent Lech Kaczyński gnoił dowódcę samolotu za odmowę wykonania niebezpiecznego lotu. Kapitan wybrał między śmiertelnym ryzykiem a zgnojeniem. Niewątpliwie wybrał źle, ale prawdziwa wina spoczywa na barkach tych, którzy w roku 2008 usiłowali zatruć życie Grzegorzowi Pietruczukowi.

Jarosław Kaczyński, 2007: zwalczanie niezależnego myślenia we własnej partii

Ludwik Dorn, najbliższy przyjaciel Kaczyńskich (zwany trzecim bliźniakiem) po wyborach roku 2007 krytykował strategię Jarosława Kaczyńskiego. Strategia w istocie była fatalna, jej skutkiem PiS szybko tracił poparcie. Za krytykę tak złej strategii Dorn powinien był dostać gratulacje, gdyż lepiej niż Kaczyński zrozumiał, co może PiS-owi pomóc, a co może zaszkodzić. Ale Kaczyński postąpił inaczej: wyrzucił Dorna z PiS. Jarosław Kaczyński nie znosi ludzi, którzy go krytykują, za krytykę wyrzucił z PiS (tak jak niegdyś wyrzucano z PZPR) nawet największego przyjaciela.

Co z tego wynika?
Wstydem dla Polski jest sam fakt, że do drugiej tury wyborów prezydenckich wszedł polityk tak kiepski, jak Jarosław Kaczyński. Polityk, który zmieniał poglądy i sojusze polityczne, gdy tylko miał w tym interes, który próbował wsadzić do więzienia własnego wicepremiera, który walnie przyczynił się do niszczenia polskiego wojska (a pośrednio do śmierci swojego brata-bliźniaka).

Nie możemy pozwolić, aby doszło do jeszcze większego wstydu i do ogromnego nieszczęścia dla Polski. Nie możemy dopuścić, żeby Kaczyński został prezydentem Rzeczypospolitej. Dlatego:

1. Głosuj!
2. Zadzwoń do pięciu znajomych (najlepiej do niezdecydowanych lub do nie do końca zdecydowanych) i przypomnij im, jak ważne jest, by głosowali.
3. Rozpowszechniaj ten tekst jak najszerzej.

Kontakt do autora: mm@skubi.net

Reklamy

Tagi: , , , , , , ,

Komentarzy 40 to “Aaaby 5 lipca nie wstydzić się i nie żałować…”

  1. Kartka z podróży Says:

    Laudate
    Przepraszam ale jako wzmocnienie Twojego apelu podaję link na ciekawy dokument. Przypominam, że Kaczynski wielokrotnie określał się jako oddany kościołowi wierny i przeciwnik europejskiego katalogu praw człowieka.
    http://bip.kprm.gov.pl/g2/2010_06/2872_fileot.pdf
    A tutaj stanowisko Amnesty International w tej sprawie.
    http://amnesty.org.pl/no_cache/archiwum/aktualnosci-strona-artykulu/article/6998/564.html
    Pozdrawiam

    • laudate44 Says:

      Dzięki Kartko, wcale nie czuję się „wzmocniony” lekturą linkowanej instrukcji episkopatu w/s ustawy dotyczącej równego traktowania. Księżulo łaskawca „nie widzi takiej potrzeby”… Brak słów

  2. laudate44 Says:

    Przemogłem obrzydzenie i znalazłem fotkę zachłannego mnicha-mąciciela. Wklejam, żeby banda czworga była w komplecie a przemądrzałe pięknoduchy, które obnoszą się ze swoją niechęcia do Komorowskiego z jakichś trzeciorzednych powodów niech wiedzą, kto skorzysta na ich nieobecności przy urnie!
    Zostańcie więc w domu! Mafiozo Rydzyk tylko na to czeka!
    rydzyk

  3. Benfranklin Says:

    Promocja na Twiterze i Facebooku zapewniona! 😉

    • laudate44 Says:

      Dzięki w imieniu Skubiego i… nas wszystkich.

      Przy okazji polecam dokumentalny film Kieślowskiego o marzeniach nocnego portiera. Dużo mówi o wyznawcach idei „silnego państwa”. Linkował do niego wo.blox.pl
      A tu bezposrednio na YT:
      http://www.youtube.com/watch?v=D9dJ4yvy7G4&feature=related

      • Benfranklin Says:

        @Laudate44: Idei tak rozumianego silnego państwa nie popieram i nigdy nie popierałem tego możesz być spokojny. Problem polega na tym, że państwo nadludzi w stylu W.O też mi jakos nie leży 😦 W związku z tym w ich temacie wyznaję zasadę jaką sam linkujący kiedyś zaproponował mając na myśli pewną blogernię czyli: „nie moje małpy, nie moje zoo” Mogłoby działać w obie strony byłoby wtedy mniej nerwowo i nieporozumień tez byłoby mniej 🙂 Natomiast co do promocji na Twitterze i FB…to wykonałem dziś po południu małe promo tego wpisu 🙂 Pozdrawiam.

  4. Roman Strokosz Says:

    Dzieki Laudate za Twoj dokumentalny felieton, po przeczytaniu ktorego az chce sie poslac Kaczynskiego do spowiedzi, tylko w jakim kosciele? Wszedzie on ma kumoterskie uklady i otrzyma rozgrzeszenie.
    Przerazajace jest to ze jednak szacuje sie iz okolo 40 % Polakow swiadomie jest gotowych glosowac na tego ………….!
    Przerazajacym jest mozliwosc powrotu do konfliktowania i zalszego podzialu Polski i Polakow.Przerazajacy jest powrot to przesladowczej lustracji po pierwotnej lustracji, bowiem wowczas przekonamy sie, ze slowa o lewicowosci i puszczeniu w archiwa postkomunizmu wroca szyciutko niczym bumerang w ramy codziennego jezyka politycznego Prezydenta Kaczynskiego!.
    Nie chce dopuscic mysl, ze Polska znowu stoczy sie do rangi euroglupkow, euroblaznow, sredniowiecznego skansenu w znaczeniu zewnetrznym , a w znaczeniu wewnetrznym Polska stoczy sie do krainy pogoni za czarownicami i kozlami ofiarnymi intryg, szwindli, pseudoafer. Pojawia sie nowe sluzby specjalne. Polska pobije swiatowy rekord w ilosci sluzb specjalnych i stanie sie agenturalnym centrum wwywiadu i kontrwywiadu maniakalnego PiSoterrorystow i psychopatow w jednym.
    Wole odrzucic ten sen koszmarny, wypic szklaneczke whyske i oddac sie mistrzostwom swiata w pilce noznej z prosba do Telewizji, by Jan Tomaszewski nie byl pokazywany tak czesto na ekranie.On pasuje do tego psychopatycznego towarzystwa i chyba jest najlepszym przyjaciele Marka Migalskiego, ale to nie powod by straszyc ludzi ze szklanego ekranu AKYSZ !!!!!!!

  5. romskey Says:

    Laudate ! Dobra robota !;)

  6. STOP TACOWEMU – radosna akcja społeczna « Romskey's Blog Says:

    […] nietuzinkowe opracowanie dotyczące dokonań Jarosława Kaczyńskiego. ( Laudate & Skubi) Aaaby 5 lipca nie wstydzić się i nie żałować… Kategorie:Polityka, społeczeństwo Komentarze (0) Trackbacki (0) Skomentuj […]

  7. Zbyniek Says:

    Laudate Skubi ma 100% racji ale to jest tylko nasza racja pamięć ludzka jest ulotna więc popieram Ciebie Romskiego Renatę Rudecką Elizę i wielu innych blogerów.
    Którzy mają odwagę przypominać ludzią zasługi mości Kaczyńskiego ale nie jestem przekonany czy na przykład Napieralski nie zapomniał że dzięki takim kobietom jak pani Blida SLD nie stało się Samoobroną.
    Proponował bym mu dziś w dniu tak ważnej decyzji jak podjęcia poparcia dla Kaczyńskiego czy Komorowskiego pojechać na Śląsk na ulicę gdzie mieszkała pani Blida i tych ludzi spytać o radę.

    • laudate44 Says:

      Zbyńku, tego po Grzesiu-populiście nie spodziewam się.
      Dziś z panem Blidą spotka się Bronisław Komorowski. Jak najbardziej prywatnie…

  8. Zbyniek Says:

    I tak trzymać Grzesiu w swojej euforii zapomina że ma rodzinę z prezesem ma dwa wybory skończyć jak Lepper lub jak jego starsza koleżanka.
    Ale młody ZSMowiec zawsze bujał w obłokach nieboszczki PZPR dlatego po tym facecie niczego dobrego się nie spodziewam.
    Radzę mu spotkanie z Romanem „Konio”lub z „Endriu” krawat w paski oni są lepszymi doradcami jak Miller zapominalski i „Olin ” ułaskawiony

  9. wiedźma Says:

    Przyłączam się do apelu Laudate….. o te 5 niezdecydowanych osób. Mam tyle w zasięgu i będę monitowała. Mam nadzieję, że więcej osób spostrzeże klasykę w wykonaniu Kaczyńskiego : ” zohydzić, po to by łatwiej zniszczyć”. To jest naczelna zasada tego pretendenta do tytułu prezydenckiego.

  10. Padre Says:

    Doskonala rzecz, dzieki, Laudate.
    Mam kolege, zakutego kaczyste, ktory regularnie truje mi glowe argumentami w stylu „rzadzacy to zlodzieje i agenci, Kaczynski jedyny sprawiedliwy”. Mam nadzieje, ze Twoj wpis przytka mu otwor paszczowy.

    Lurker pozdrawia

    • laudate44 Says:

      Uznanie należy się Skubiemu za pracowitość.
      Ja tylko skopiowałem zgodnie z zaleceniem Autora, żeby „podawać dalej”.
      Pozdrawiam

  11. Korneliusz Says:

    Hallo,
    aby byl prawie komplet proponuje wlepic jeszcze Maciarewicza,jego piekna „fizys” byc moze odstraszy niektorych wyborcow-co daj Boze amen.
    Pozdrawiam.

    • laudate44 Says:

      Nie da rady Korneliuszu. Tablica rozdzielcza nie wytrzyma takiego napięcia 🙂 – pojawienie się maski Macierewicza lub Kurskiego grozi przeciążeniem linii i groźnym pożarem. Safety first!

  12. Roman Strokosz Says:

    Wiecie co kochani blogowicze! Powiem Wam szczerze, ze aktualna kampania zaczyna budzic we mnie uczucie obrzydzenia.
    Pan Kaczynski ponad glowami Premiera Rzadu, Parlamentu rozmawia z Premierem wielkiej Brytanii. Komorowski odgrzeniej cos w rodzju hana na KAczysnkiego, a w istocie zapomnial o swoich wyustapieniach sprzed kilku lat. Zdumienie budzi u mnie wogole porzadek prawny, ze ktos nijaki w ukladach sprawowania wladzy w Polsce podejmuje sie misji zagranicznych. Zalosne to wszystko i zaczyna by kompromitujace nie tylko Kaczynskiego.
    Prymitywizm Kaczynskiego trafia i przekonuje nieswiadome masy spoleczne, natomiast wrecz salonowa elegancja Komorowskiego nie zawsze spotyka sie z sympatia i zrozumieniem.Wszystko pozyskalo otoczke dosc prymitywnej agresji.

    Swiat obserwuje to, co sie dzieje w Polsce.Obok wielu mily i cieplych komentarzy sa jednak liczne komentarze, ktore sporwadzaja sie do okreslenia Polski mianem raczkujacego europejskiego kraju w warunkach demokratycznych zasad wspolistnienia o emanacji checi bycia europejskim imperium.
    Minione 20 lat ma dwa oblicza. Chwalebne osiagneicia i szybkie w pewnym okresie tempo przemian i obecne oblicze ktore kojarzy sie z ulem, w ktorym zamieszkaly dwa roje wscieklych pszczol wzajmenie sie kasajacych.
    Trudno jest jest znalezc doskonale lekarstwo, panaceum dla nieswiadomych, by nagle uswiadomili sobie,ze wybro Kaczynskiego to dalsze zahamowanie przemian w Polsce.Chyba kolejny raz Polacy musza doznac na wlasnej skorze goryczy pomylki dziejowej. Czyli kolejny raz Polak madry po szkodzie.

    • laudate44 Says:

      Roman, masz dużo racji w ocenie indolencji i bezczelności Jarka. Rzeczywiście masy ludzkie widzą w nim Mesjasza. Ale nie popadaj w przesadę: nie będzie źle: tamta grupa jest halaśliwa, prostacka i denerwująca, ale dzięki wyborowi Komorowskiego na prezydenta kolejne lata moga być ożywcze dla Polski. Z nową władzą (i zmianami w TVP) zmieni się sposób pojmowania spraw polskich. W końcu, to władza narzuca język dyskursu publicznego. Mniej odgrzewanej bohaterszczyzny i przeżuwania krzywd – więcej zagadnień dotyczących rozwoju ekonomicznego i edukacji. Wiatr zmian powieje także po zaściankach. Oczyści duszną atmosferę zawiści i frustracji.
      Sam wspomniałeś, że to dopiero 20 lat, jak pozwolono Polakom mysleć samodzielnie. Dajmy 20 nastepnych lat, może odsetek „wściekłych pszczół” zmniejszy się i styl narzucać będą „pracowite mrówki”. Przełomem będzie głosowanie 4 lipca – co do tego nie mam wątpliwości. Za rok my również będziemy świętować nasz polski Independence Day!
      Ukłony!

  13. wiedźma Says:

    Napieralski nie opowie sie za żadnym kandydatem…. a Kaczyński będzie budował Muzem Ziem Zachodnich we Wrocławiu. Tyz piknie, prawda ?:)

    • laudate44 Says:

      Czy nikt tym ludziom k… nie powie, że muzea choćby najwspanialsze nie dają chleba? Ci sami ludzie, którzy by wydrapali oczy „złodziejskiemu” rządowi za podwyżkę podatku, biją brawo, gdy ich pieniądze mają pójść na jakieś ideologiczne nadmuchane badziewie.
      PS. Obiektywnie rzecz biorąc placówki kulturalne.muzea i ogrody zoologiczne sa potrzebne i pozyteczne, ale pod patronatem Jarka z pewnością takie Muzeum stanie się kolejnym matecznikiem reakcyjnego oszołomstwa.
      Jest w Lubomierzu muzeum Kargula i Pawlaka – wystarczy. W filmie Sami Swoi została streszczona historia Ziem Odzyskanych 🙂

      • wiedźma Says:

        Ten pomysł niekoniecznie spodoba sie wyborcom Jarka, bo to nie sa wielbiciele muzeów, teatrów i innych przybytków sztuki :). Napisałam o tym, bo komiczna jest taka ” realizacja testamentu Lecha”…. a co, brat młodszy mógł budować muzeum, to starszy nie może być gorszy. ( wg.p.Kaczyńskiej Lech był młodszy o 45 minut)

  14. Kartka z podróży Says:

    laudate
    Wczoraj nocą obejrzałem polecany przez Ciebie dokument Kieślowskiego. Ani cholery się nie zestarzał. Doskonałe kino! gdyby ktoś sensowny przejął władzę w tym kraju powinien takie filmy puszczać w najlepszym czasie w publicznej telewizji
    Pozdrawiam

    • laudate44 Says:

      Czułem, że Ci się spodoba. Na mnie zrobił ogromne wrażenie, i rzeczywiście jest bardzo aktualny. Można powiedzieć że Jaro jest mentalnym potomkiem bohatera filmu. I to jego testament chce realizować jako prezydent.
      Pozdrawiam, Kartko

  15. laudate44 Says:

    Znalazłem u Benafranklina krótki filmik – pasuje do tego wpisu jak ulał: pokazuje jeden z aspektów 4 RP.
    http://benfranklin.bloog.pl/id,6111599,title,POWSTRZYMAJMY-IV-RP,index.html

  16. Kartka z podróży Says:

    Kurcze, mocny ten film! Misja specjalna mi sie przypomniała

  17. Reakcyjny oszołom :) Says:

    Tak czytam sobie i czytam te wasze komentarze i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jesteście jakimś kółkiem wzajemnej adoracji 🙂 Płaci wam ktoś za promocję Bronka? Tyle się tu mówi o tym, że Jarek to jakiś potwór, ale sami używacie jakiegoś języka nienawiści( modne obecnie sformułowanie) Poza tym żeby iśc na wybory to trzeba miec jakiś sensowny wybór. Ja tego wyboru nie widzę. Pan z wąsem i Konus jakoś mnie nie przekonują do siebie. Nie interesuje mnie, który z nich zostanie prezydentem. I wam też mówię: zostańcie w domu, idźcie na piwo z kolegami, idźcie do kochanki czy coś, ale nie głosujcie bo to i tak tylko ściema. Chodzi o zachowanie pozorów demokracji, taka fasada, święto głupków.

    • laudate44 Says:

      Skoro masz to święto, to idź na piwo.
      Pozwól nam mieć swoje zdanie. I swoje kółko.

    • wiedźma Says:

      Jeśli uważasz, że jest Ci wszystko jedno kto zostanie prezydentem to dlaczego się tu wpisałeś ? Powinno byc Ci wszystko jedno …. chyba, że te nieliczne szare komórki jakoś nie pozwalają Ci na nieskrępowaną konsumpcję piwa z koleżkami pospołu. Daj im szanse, moze się rozmnożą.

  18. wiedźma Says:

    No i po drugiej debacie….. nie mogę pojąć dlaczego Komorowski nie wyjaśnił co nam daje G20. I dlaczego puścił płazem tekst o umowie z Gazpromem. Zbyt mało konkretów, mimo, że gospodarka nie jest obszarem działania prezydenta. Wg mnie remis, Kaczyński był tym razem w dobrej formie i strzelał z Grubej Berty. (Pan jest całkowicie zależny od Tuska).

    • laudate44 Says:

      Juz w pierwszej rundzie debaty widziałem, że Jaro tym razem jest lepiej przygotowany i że pokaże tę podłą drapieżność z czasów, gdy zawierał koalicję z Lepperem. Demegog z niego dobry, na tym wygrał. Ale tylko debatę. Ważne jest że Bronek nie poległ na jakiejś obciachowej Białorusi, tylko nawijał o szansach jakie daje rozwój w atmosferze zgody politycznej.
      Przykro, że Jaro tak zapunktował u swojego elektoratu, ale na wynik wyborów to już nie wpłynie.
      Wyważoną ocenę debaty i samych kandydatów znalazłem u Passenta:
      http://passent.blog.polityka.pl/
      Posdrafiam …

      • wiedźma Says:

        Niesporne, ale on celował w elektorat lewicowy, ten socjalny….. tylko że jakoś dziwnie przypomniał siebie jakim jest.

    • laudate44 Says:

      No właśnie: żeby wygrać (debatę i tylko debatę) Yaro musiał zdjąć maskę i jak za dawnych czasów pluć jadem na obecny rząd oraz ściemniać o sukcesach swojego rządu i swojego brata.
      Ale takiego Kaczyńskiego ludzie odsunęli od władzy zaledwie 3 lata temu. Chyba że tego już nie pamiętają…

  19. Maria-Dora Says:

    Witaj Laudate, to pewnie i prawda o Kaczyńskim, tylko to są kwestie, które nie mają wpływu na życie zwykłych ludzi. WSI, palenie kukieł sprzed lat – to ograniczony zasięg zainteresowania. A Farfał, no przecież był bardzo dobry dla premiera Tuska, który storpedował porozumienie z SLD w kwestii ustawy o radiofonii i telewizji. Pamiętasz jeszcze kampanię w zeszłym roku do PE i promowanie nieistniejącej praktycznie partii Libertas? No, fakt, dla PO to pewnie było lepiej niż promowanie konkurencyjnych partii istniejących.
    Dla zwykłych ludzi lewicy obaj kandydaci są równie źli. Za rządów PiS była fatalna atmosfera, irytujące pomysły Giertycha, ale było mniejsze bezrobocie i lepsze pensje. Zwykli ludzie to muszą bać się biedy, a nie jakichś wirtualnych strachów. Zresztą mnie na blogu zastraszają co i rusz jacyś, przynajmniej deklaratywnie, zwolennicy PO. I to PO dwukrotnie próbowala uderzyć w internautów, raz gdy chciała wszystkie strony www poddać prawu prasowemu i wprowadzić obowiązek rejestracji, a dwa w ustawie hazardowej, gdy chciała wprowadzić jakąś czarną listę stron i blokowanie. Obecny projekt ustawy o CBA z kolei umacnia tę służbę.
    Na pewno nie będę głosować na Kaczyńskiego, ale niech nikt nie oczekuje, że zagłosuję na tego drugiego, który również jest konserwatystą i traktuje protekcjonalnie kobiety.

    • laudate44 Says:

      Jeżeli polityka Kaczyńskich Gosiewskim, z Kurskim, Kamińskim i Ziobrą to są „kwestie, które nie maja wpływu na życie zwykłych ludzi”, to… nie widzę podstaw do dialogu. Życzę Ci udanych wakacji. Może poczytaj sobie książkę z serii harlequin, albo cóś!

  20. Maria-Dora Says:

    Witaj Laudate, jak sądzę nie ty jeden popełniasz taki błąd, że uważasz, iż polityka prawicowa ma jakiś zróżnicowany wpływ na życie zwykłych ludzi. Jak sądzę ty mniej powinieneś czytać propagandy antypisowskiej i mniej ze szkoły gospodarczej chicagowskiej. Na początek polecam Davida Osta „Klęskę Solidarności”, który doskonale pokazuje, jak ci jaśnie pańscy inteligenci, odwracając się pogardliwie od zwykłych ludzi, wykreowali poparcie dla Kaczyńskich.
    Dziwię się, jak można być tak sfanatyzowanym po stronie jednej części popisowego członu, żeby nie widzieć ich zasadniczego podobieństwa.
    No, cóż, u nas niestety obowiązują kanony patriarchalne, seksistowskie i wartości lewicowe, feministyczne z trudem się przebijają. Jak sądzę i Kindze Dunin polecisz do czytania Harleqiny, ponieważ ona też nie widzi specjalnej różnicy między kandydatami.
    Pozdrawiam

    • laudate44 Says:

      O Kindze Dunin pisałem niedawno, że się zbłaźniła a jej ciasne myślenie i żałosna argumentacja (bardziej obchodzi ja los dzikich zwierząt, niż ludzi) wynika z potrzeb koniukturalnych. Czyli mówiąc wprost, chodzi o dorwanie się do władzy.
      Nie rajcuje mnie robienie z kobiet świętych krów. Może to jest antyfeminizm, nie wiem. Doceniam ludzi myślących i tyle.
      Kto sobie z tym nie radzi – niech czyta harlequiny. Albo cóś.

  21. Reakcyjny oszołom :) Says:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: