Co Jadzia wygaduje?

– Proszę pana, proszę pana,
zaszła u nas wielka zmiana:
moja starsza siostra Bronka
zamieniła się w skowronka,
siedzi cały dzień na buku
i powtarza”Ku-ku, ku-ku”
– Pomyśl tylko, co ty pleciesz!
To zwyczajne kłamstwo przecież.

– Proszę pana, proszę pana,
rzecz się stała niesłychana:
zamiast deszczu, u sąsiada
dziś padała oranżada,
i w dodatku całkiem sucha.

– Fe, nieładnie! Fe, kłamczucha!

To nie wszystko, proszę pana!
U stryjenki wczoraj z rana
abecadło z pieca spadło,,
całą pieczeń z rondla zjadło
A tymczasem na obiedzie
miał być lew i dwa niedźwiedzie.

To dopiero jest kłamczucha!
– Proszę pana, niech pan słucha!
Po południu na zabawie
utonęła kaczka w stawie.
Pan nie wierzy? Daję słowo!
Sprowadzono straż ogniową,
przecedzono wodę sitem,
a co ryb złowiono przy tym!

Fe, nieładnie! Któż tak kłamie?
Zaraz się poskarżę mamie!

Jan Brzechwa napisał ten wierszyk zanim obejrzał program w TVN:

http://www.tvn24.pl/-1,1660555,0,1,co-jadzia-wygaduje-staniszkis-wyszla,wiadomosc.html

Reklamy

Komentarzy 19 to “Co Jadzia wygaduje?”

  1. SAWA Says:

    Skąd on wiedział? Prorok jakiś!
    🙂 🙂 🙂
    Dzięki wielkie za skojarzenie.

    • laudate44 Says:

      Skojarzenia lubię bardzo a ta szminkowana potwora już dawno mi podpadła.
      Biorąc zaś wszystkie okoliczności razem, dzisiejszy dzień może być przełomem. Notowania BK znowu beda zwyżkować.
      Pozdrawiam

  2. wiedźma Says:

    Ajaj, Brzechwa? Właśnie niedawno uznali gdzieś na południu Polski, że nie może być patronem szkoły, bo ma nieprawomyslne pochodzenie i pisał też coś nie tak.
    Jadzia dostała łanie i bardzo dobrze, bo ona jest trudna do zniesienia… a już jej prognozy to istne kuriozum. Chwała prof. Krzemińskiemu że zdecydował się w końcu na tę rozmowę i nie dał pani szans na kolejny słowotok.:)

  3. JotKa Says:

    To był widok! Zaplątana we własne bełkotki, poszła sie obrazić.
    Nareszcie ktoś dał odpór tej pani, która tak namiętnie i uczenie plecie duby smalone.

  4. Jurgi Filodendryta Says:

    Piękne. Ja z lubością lubię wyszukiwać komentarze do współczesności w klasycznych polskich komiksach, a przecież faktycznie Brzechwa, Tuwim, są genialnymi i ponadczasowymi komentatorami. By przypomnieć tylko Tuwimowe „Bal w operze”, czy „Do prostego człowieka”; czy inną trafioną kpinę Brzechwy: „Kaczkę dziwaczkę”. 😀
    http://my.opera.com/Jurgi/blog/2009/03/17/patron-jan-brzechwa-kaczka-dziwaczka

  5. Roman Strokosz Says:

    Nic dodac nic ujac.To takie sendo dna~!

  6. romskey Says:

    Współcześnie również coś o tym było :
    /…/Dziesiąty grosz dla Jadzi, niech se Jadzia wsadzi /…/

  7. laudate44 Says:

    Powitać!
    Dziekuję za komentarze.
    Niech żyje poezja, nawet ta żartobliwa i satyryczna!
    Brzechwa był bratankiem Leśmiana, tylko przyjął pseudonim, żeby się od stryjka odróżniać. Na cokoły sie nie dostanie bo wszystkie zarezerwowane dla Lecha i Marii.

  8. Kanadol Says:

    Dostalem dzisiaj wierszyk od przyjaciela wiec sie nim chetnie dzele w ramach „poezji”
    – Lepiej boso wejść w psie gówno
    – pod sufitem mieć nierówno
    – pod koścołem być staruszką
    – ze staruszkiem dzielić łóżko
    – mieć skrofuły pod ogonem
    – Alzheimera z Parkinsonem
    – z krematorium dostać paczkę
    – nic nie jedząc miewać sraczkę
    – budzić śmiech wyrazem gęby
    – stracić na raz wszystkie zęby
    – lepiej czuć do siebie wstręta
    – niż mieć Jarka Prezydenta

  9. Kanadol Says:

    tak, zgadza sie poezja czestochowska, dlatego zaznaczylem poezja w cudzyslowie. Dla wyjasnienia, musze zaznaczyc, ze ten „utwor” krazy po Kanadzie…

    • romskey Says:

      Moim zdaniem zaangażowanie tak znacznych pokładów artyzmu w opisanie wrażeń na temat obiektu tak nie artystycznego stawia autora wiersza pośród najwybitniejszych i najbardziej pożytecznych twórców XXI wieku.

      • laudate44 Says:

        Nie nadążam za Twoimi kryteriami oceny sztuki. Moim zdaniem wiersz jest słaby, natomiast Jaro jest dziełem sztuki jak najbardziej. Coś jak wypchany przez Nieznalską koń, pies kot i kogut – czyli wypatroszone relikty udające żywe stworzenia.
        PS na blogu Szostkiewicza niejaka Violetta snuje dość ponury scenariusz z udziałem PISu w 2011. Oj! Może mieć kobitka rację.

  10. Kartka z podróży Says:

    Laudate
    Muszę przyznać, że scena z panią Jadzią była jedną z nielicznych, które mnie od wielu miesięcy rozbawiły. Jednego tylko żałuję – nie dowiedziałem się co to jest „ścieżka finansowa”. To był jeden z ostatnich momentów skeczu i po tej ścieżce Jadzia wyszła. No ale to było piękne – wyobrażam sobie płacz za kulisami. Zakochane kobiety są jednak nieobliczalne
    Pozdrawiam

  11. wiedźma Says:

    Ciąg dalszy rozrywek z panią Staniszkis w roli głównej nastąpił , tym razem w „Teraz my ” a do towarzystwa miała Palikota, który wytłumaczył jej kilka spraw… Dostało mu się parę obelg w rodzaju ” pana nie ma”, „pan jest atrapą”… Palikot nie dał się zagadać, ale też trzeba przyznać, że pani psor była wyraźnie spięta i nawet nie zdołała wnieść sprzeciwu do słów Palikota iż Kaczyński jest tchórzem, maminsynkiem i kłamcą.
    Szybko jej poszło z piedestału na płask.

  12. Kartka z podróży Says:

    Laudate
    Przeczytałem Staniszkis – dzięki. Tylko mam problem, bo to jest niewiarygodne, by coś takiego napisać. Kiedyś pracowałem w biurokracji, lubiłem juz wtedy pisać więc podsylali mi pisma od osób zaburzonych, którym z racji kpa trzeba było odpisywać w terminie. To były zwykle listy uderzająco podobne do tekstu Pani Jadzi. Pamietam faceta, który napisał 87 stron papieru kancelaryjnego o srających na parapety gołębiach. Więc albo Pani jadzia jest w podobnej sytuacji psychicznej albo ona pisze pastisze samej siebie. Bywają tacy ludzie, którzy parodiują samych siebie. W każdym razie tekst mnie oszołomil – zawsze twierdziłem, że pis to stan umysłu.
    Pozdrawiam

  13. Roman Strokosz Says:

    Pani Jadzia jest typowym i niestety najgorszym przykladem tego , z jaka kadra naukowo-dydaktyczna mamy do czynienia na polskich uczelniach. Mamy czesciowa odpoiwedz na pytanie, dlaczego absolwenci polskich uczelni w momencie podejmowania pierwszej pracy zawodowej sa typowym przedstawicielem wtornego analfebetyzmu.
    Ja pamietam z okresu swoich stusiow podobnych absztyfikantow.
    Niestety w srodowisku blogosfery mamy podobnych schorowanych przedstawicieli, z ktorymi nie jest mozliwym prowadzic dyskusje/polemike.W sytuacjach, kiedy cos nie po ich mysli zaczyunaja siegac po obrazliwe insynuacje prezentowane jako pewnik. Uzasadniona w takich przypadkach jest pewna spoleczna izolacja.
    Ja wierze, ze 20-go czerwca skonczy sie era szowinistyczno-nacjonalistycznego kaczynizmu w Polsce . Ciekawe , czy ktos o tym zapowie w poczatku glownego wydania Wiadomosci w TVP publicznej ??????

    • laudate44 Says:

      Co do blogosfery, pełna zgoda, trzeba uważnie „obejrzeć” i poczytać komentatora, zanim wejdzie się z nim (nią) w relacje. Odsetek agresywnych oszołomów jest niestety w Sieci większy niż w realu.
      Jednak era kaczystowskiego populizmu i szowinizmu nie skończy się ani 20 czerwca ani 4 lipca. To dłuższy proces, nie ma się co łudzić. Natomiast warto ruszyć dupę do wyborów z tego wzgledu, żeby pisowców odsunąć przynajmniej od instytucji państwowych, a tym samym pozbawić ich wpływu na gospodarkę i polityke zagraniczną. To program minimum.
      Pozdrawiam z Wyspy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: