Było wesoło, będzie jeszcze bardziej

Wczoraj w krakowskim teatrze Groteska odbyła się szopka z udziałem polityków wszelkich opcji. Niektórzy po nocnej popijawie w euforii opisują swoje popisy estradowe na blogach, jakby dopiero teraz odkryli, że to co im wychodzi najlepiej to błaznowanie.
Od wesołków z sejmowej lewicy i prawicy gorszy nie chciał być były poseł, były europoseł, były minister kultury, były członek KW ZSL w Lublinie, były członek PSL, kandydat do Europarlamentu z list „Libertasu”, obecnie szef Stronnictwa „Piast” Zdzisław Podkański.
Pan Zdzisław obwieścił dziś, że zamierza zostać prezydentem Polski. Decyzję ogłosił ponad dwie godziny temu. Od tej chwili komentatorzy wstrzymali oddech, w serwisach informacyjnych nastała taka niezręczna cisza, spłoszeni dziennikarze dzwonią do swoich szefów z prośbą o zalecenia co powiedzieć w tych okolicznościach. Dramatyzm sytuacji wywołany jest gorzkimi słowami przyszłego prezydenta, który obnażył kosmopolityczne korzenie dotychczas zgłoszonych kandydatów. „Nie widać kandydatów większości narodu, ludzi myślących kategoriami patriotycznymi, głęboko wierzących i uważających, że po Bogu najważniejsza jest Polska”

Taka prawda musi boleć, musi odcisnąć się głębokim piętnem w naszych sumieniach. Co tu dużo mówić, jest nam okropnie głupio: zapatrzyliśmy się na tych wygadanych liberałów i kanapowych kosmopolitów, a okazuje się, że to nie są patrioci i wcale nie cały naród ich popiera. Dobrze, że taki mąż stanu jak pan Podkański nam tę pomyłkę uświadomił. Strach pomyśleć, co by było gdyby nie miał nastroju do krotochwili i tych doniosłych słów nie wypowiedział publicznie. Teraz juz wiemy. Obiecujemy poprawę i wierzymy w jego przyszłe światłe przywództwo. Jak sam był łaskaw powiedzieć „kandydat o przekonaniach chrześcijańsko-ludowo-narodowych, który będzie mówił prawdę i nie ma się czego wstydzić ze swojego życiorysu, ma duże szanse na zwycięstwo”.

Po co ta skromność? Przecież TAKI KANDYDAT ma nie tylko „duże szanse”, lecz zagwarantowane stuprocentowe zwycięstwo w kieszeni kufajki. Może trafi się jeden lub dwóch malkontentów, wrogów chrześcijańsko-zeteselowsko-libertasowskich wartości, którzy skwitują dzisiejszą decyzję skrótem „ZNP” (Zdzisiek nie pier…) Reszta pójdzie jak w dym.

Reklamy

Tagi: , , , ,

Komentarzy 6 to “Było wesoło, będzie jeszcze bardziej”

  1. Zbyniek Says:

    Oglądałem dzisiaj występ Szczygły i Siwca w TVN24 ten drugi mnie rozbroił mówiąc o Janukowyczu co to będzie za prezydent który ma poparcie połowy Ukrainy na którego głosowała.
    Moja biedna żona która zajmuje się serialami a politykę ma w nosie aż mało nie spadła z kanapy ze śmiechu.
    Mówiąc Zbyniek a co powie Siwiec Sczygle na jego prezydenta który ma poparcie powyżej 20% Polaków czy on jest prezydentem Polski czy tylko wybranej grupy Pisowskiej bo tyle akurat ma PiS w sondażach

  2. laudate44 Says:

    Ech, oni nas nas rozśmieszają nawet, gdy sobie z tego nie zdają sprawy.

  3. Jurgi Filodendryta Says:

    jakby dopiero teraz odkryli, że to co im wychodzi najlepiej to błaznowanie

    Otóż to, otóż to.

  4. Kartka z podróży Says:

    To ciekawa sprawa z kanadydowaniem Podkańskiego, bo wieś staje się coraz bardziej proeuropejska. W tv zdarza mi się czasem oglądać programy wiejskie i muszę powiedzieć, że są to chyba jedyne strawne pozycje tego medium. Oprócz wątków „skansenowych” czyli odtwarzania za unijną kasę jakiś zapomnianych tradycji czy np krowich ras można posłuchać całkiem ciekawych rozmów z facetami pięknie zarządzającymi swoimi gospodarstwami. Oni są pełni uznania dla Unii i możliwości, które im stworzyła. To Europejczycy pełną gębą. Zresztą mam rodzinę na Kujawach, która gospodarując na dużych areałach dobrej ziemi w ostatnich latach odbiła się niesamowicie i jest zdecydowanie prounijna. Tak więc zastanawiam się nad stopniem alienacji niektórych chłopskich, narodowo – konserwatywnych polityków (Podkańskiego, Pęka, Dobrosza i innych) od swojego naturalnego elektoratu. Wciąż potwierdza mi się moje przypuszczenie, że świat polityki polskiej coraz bardziej odrywa się od realu popadając w jakieś ideowe aberracje. Naprawdę istnienie niektórych person politycznych jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe.
    Pozdrawiam

    • laudate44 Says:

      Precyzyjnie to ująłeś: „ideowe aberracje”.
      Więc cóż się dziwić, że jak się ktoś nudzi (a to właśnie ja) to sobie z tych ideowców narodowych oderwanych od realiów jaja robi. I wycinanki łowickie!

  5. Zbyniek Says:

    Kartko z podróży wymienieni przez Ciebie pseudo rolnicy nigdy nie byli rolnikami.
    Oni do PSL się doczepili z braku chętnych na ich persony oni nigdy nie wiedzieli co gnębi ich elektorat.
    Pęk to krakus urodzony w Krakowie przewodniczący solidarności w rzeżni,
    Podkański historyk studia w Lublinie od młodości działacz i nic więcej,
    Dobrosz studia na wydziale Prawa i Administracji we Wrocławiu taki prawnik jak Kempa ani administrator ani prawnik taki ani pies ani wydra.
    Co oni by mogli poradzić twoim członkom rodziny którzy są rolnikami pełną gębą
    Pozdrowienia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: