Referendum 2, U2

Irlandia dziś głosuje w drugim referendum w/s Traktatu Lizbońskiego. Przyznam , mam mieszane uczucia jeśli chodzi o powtórkę z głosowania. Na jakiej niby podstawie każe się Narodowi powtórnie wypowiadać w tej samej sprawie? O co chodzi z ta europejską demokracją i poprawnością? Nie mnie rozstrzygać. Patrzę niemo jako ta ryba, bo i tak prawa głosu nie mam. Widać maja głosować aż do skutku, tym bardziej że urzednicy w Brukseli poszli na daleko idące ustępstwa.
Z drugiej strony, skoro TL musi być ratyfikowany przez wszystkie państwa EU, to wcale mi się nie uśmiecha by o kształcie i pozycji wspólnej Europy decydowały męty społeczne z robotniczych dzielnic Dublina i Cork. Jaką świadomość zachodzących na świecie przemian ekonomicznych, socjologicznych i militarnych mają z rzadka trzeźwiejący rezydenci tych dzielnic albo ogłupieni przez propagandę Sinn Fein i Libertasu staruszkowie, którym tęskno do niegdysiejszego autorytetu Koścoła Kat.?
Nie od dziś wiadomo, że fanatyczni przeciwnicy wszelkiego postępu i transformacji zawsze znajdą sposób by zjednać sobie zwolenników. Tak więc zdyscyplinowany i zdeterminowany legion przeciwników Traktatu prowadził od miesięcy intensywną kampanię na NIE. Na spotkaniach przedwyborczych robotników straszono wysokimi podatkami, które rzekomo ma wprowadzić Unia, bezrobotnych przekonywano, że Unia zabierze im zasiłki a starym babciom wciskano kit pn. „aborcja i eutanazja”. Czego więc można się spodziewać po takim elektoracie? Ano tego, że w odruchu samoobrony (sic!) pójdzie karnie do urn i zagłosuje przeciwko tej strasznej Uniii nie pamiętając zupełnie czyje dotacje postawiły ten biedny zacofany kraj na nogi. Tutejsze określenie na moherowych fanatyków to ” lunatics fringes” czyli lunatycy na krawędzi. Dobre określenie, dobrze im zresztą życzę, choć nie wybieram się na tę samą krawędź, ale dlaczego właśnie oni mają decydować, w jakiej Europie ma żyć pan, pani … społeczeństwo. Chwilami demokracja jak poprawność polityczna i zasada równouprawnienia jest po prostu wk..ąca.
Wystarczy zdać sobie sprawę, że racjonalniej myślący zwolennicy TL nie mają aż takiej „walecznej” motywacji jak lunatics. Sa przedstawicielami stabilnej, sytej klasy średniej. Dlatego do urn wyborczych pójdą albo nie. Niektórym zresztą wydaje się, że powiedzenie TAK w referendum oznacza „tak” dla obecnego rządu, którego wiekszość ma już dość i następne wybory parlamentarne z pewnością przyniosą przełom. Zatem lelum polelum, entliczek pętliczek, co ma być to będzie, mimo, że sondaże przedwyborcze dawały sporą przewagę zwolennikom Traktatu. Tylko – parafrazując Wyspiańskiego – czy Panom będzie się chciało chcieć?
Kilkanaście minut temu zamknięto lokale wyborcze. Rano dowiemy się , jakie sa wyniki tej tragifarsy. Podkreślam zdecydowanie, to jest tragifarsa, bo demokratyczna zasada pozwala by motłoch decydował o sprawach, na których zupełnie sie nie zna, a w dalekim kraju nad Wisłą inny wyraziciel woli motłochu uzależniał swój prezydencki podpis pod TL od tutejszego głosowania. Imperia padały, gdy motłoch brał władzę w swoje szorstkie dłonie.
Dlatego, odwołując się do najlepszych pisarzy z gatunku absurd/SF/fantasy/thriller/szyfrogram oraz biorąc za patrona Franza Kafkę wraz z Lemem, Andre Nortonem i Andrzejem Sapkowskim niecierpliwie czekam na zakończenie tej nieznośnej historii. Liczę ze wszystkich sił, że Irlandczycy mimo wszystko zagłosują na Tak i pewien kutas w Warszawie zrobi po tym fakcie, to co zrobić obiecał, choć nie od dziś wiadomo, że to był tylko wybieg, i że może się znaleźć kolejna głupia wymówka, żeby przeciągać, ślimaczyć i ślamazarzyć… (zależy jakiego „pomysła” podsunie mu inny bohater Science Fiction z Torunia)
Tymczasem hołubiony na Wyspie zespół U2 obchodzi swoje 30 urodziny. Jeśli chcecie posłuchać jak śpiewał oraz zobaczyć jak wyglądał Bono w 1979 – zapomnijcie o kaczej destukcyjnej polityce i otwórzcie ten link:
http://www.rte.ie/laweb/ll/ll_t19a.html

Reklamy

Tagi: , ,

komentarzy 19 to “Referendum 2, U2”

  1. Benfranklin Says:

    Witam! Wiesz co, uważam że trochę marudzisz nad tą szmaragdową wyspą, za bardzo. Tam jednak toczy się jakaś debata o TL i UE, myśli się o przyszłości kraju w ramach UE itd. Tymczasem u nas, Orkowie z Mordoru w natarciu, usłużni im pseudopublicyści takoż, do tego jeszcze odszedł kolejny książe niezłomny (tym razem Marek Edelman). Przyszłość Irlandii, mimo problemów, rysuje się jednak w jaśniejszych barwach (moim zdaniem). Wychyl pint Guinessa jak będziesz następnym razem w „Temple Bar” i pozdrów „staruszkę” Malone na Grafton od „starego” wirtualnego kumpla;). Pozdrawiam.

  2. Romskey Says:

    A ja tylko tak w odwiedziny wpadłem 😉 Sin Fein straszy traktatem. .. każdy ma swoje PiS.
    pozdrawiam.

  3. laudate44 Says:

    Benie, wcale nie marudzę na temat Wyspy. Po prostu włączyłem się do debaty, o tym jaką pułapkę zastawiają na siebie twórcy różnych ważnych dokumentów. Konstytucja Irlandii oraz prawa unijne sprawiają, że setki milionów obywateli Europy czekało do dziś na decyzję garstki oszołomionych Guinnessem prostaczków . Elitami rządzą masy a nie odwrotnie…
    Na szczęście frekwencja okazała się wysoka, zatem jest szansa że przeważyło YES. Pozdrawiam.

  4. deratyzator Says:

    Piszesz:
    Na jakiej niby podstawie każe się Narodowi powtórnie wypowiadać w tej samej sprawie?

    Ja odbieram to nie jako nakaz, a jako przywilej mozliwosci wypowiedzenia sie jeszcze raz.

    Co do metow. Tacy sa wszedzie, nie tylko w Cork i Dublinie, wiec powinno sie im wszystkim zabrac prawo glosu. Moze jakis testy na inteligencje przed glosowaniami? A w ogole to takie plebiscyty sa wg. mnie bez sensu.

  5. deratyzator Says:

    No i irlandczycy poparli traktat. Twoje wsparcie dalo efekt 😉

    • laudate44 Says:

      To nie było takie tam sobie poparcie. To była bojaźń i drżenie, żeby tym razem Irlandczycy nnie dali się ogłupić i zagłosowali YES.
      Widziałem z bliska plakaty przeciwników TL. Ich argumenty zwalają z nóg srednio myślacego człowieka. Tym bardziej się boję wszelkich osób i organizacji, które sieją tak efektowną propagandę. Gdyby tym razem TL poniósł tutaj klęskę – w całej Europie skrajne nacjonalistyczne oszołomstwo podniosłoby łeb. A ich triumf nie wyszedłby nam na dobre. Pozdrawiam. Otwieram Guinnessa.

  6. Zbyniek Says:

    Irlandczycy wybrali zjednoczoną Europę
    Jestem jakich argumentów użyje PiSrezydent z Polski aby nie podpisać TL Ponieważ podpis grozi obrazą anty papieża z Torunia i pozbawia braciszka z jednego jaja elektoratu w moherowych beretach

  7. Romskey Says:

    Przenoszę komentarz a przy okazji popełniłem ciekawą literówkę w nazwie „kancelaria prezydenta”. Można by to pisać KaCe-laria prezydenta” 😉

    Czyli Laudate gdybym się zakładał i tak bym wygrał choć w dalekosiężnych opiniach widać moja celność jest że tak powiem ostrożna 😉 Konus jak mawia kacelaria rwie się do podpisywania bo przecież on do traktatu nic nie miał, on go współtworzył. Prezio nie pojmuje o co ten szum, nikt tak traktatu nie chciał jak on. Chociaż… Czechy jeszcze nie podpisały. I to jest argument. A jeżeli już o bulgotaniu mowa to odpowiadam Tuskowi – ja wierzę że nic nie zrobili, niech sobie Drzewiecki gra w golfa tylko niech nie używa już słów pisiory, chuje, załatwimy, pchniemy, blokuję, Grzecho, Zbyszek, Miro itd. Dlaczego tak ufnie ? Bo zmęczyła mnie gadka o dymisjach przy każdym gównie za przeproszeniem. Tusku stawiaj się. Laudate myślę że przynajmniej cześciowo mnie popierasz 😉
    pozdrówka i dzięki żeś tam tych Irlandczyków odpowiednio zmanipulował. A,ha ! Jeszcze jedno. Myślałem że Lech Wałęsa pomoże w sprawie podobnie jak pomógł Ganleyowi a tu niespodzianka !;)

    • laudate44 Says:

      Romskey,
      zależy w co kto wierzy: jeśli ktoś (na przykład) uznaje Wałęsę za cudotwórcę, to śmiało może mu przypisać sukces Irl. referendum. Wszak Lechu tu był kilka dni temu!
      Na mnie wrażenie zrobiła relacja z Berlina, gdzie Tusk wręczył J.M. Baroso statuetkę Kwadrygi. Zupełnie inny swiat, inny poziom, wykorzystanie w laudacji myśli L.Kołakowskiego – tak powinna wygladać praca premiera, reprezentanta Narodu, skoro inny nominalny reprezentant nie daje sobie z tym rady. http://www.tvn24.pl/-1,1622333,0,1,dalej-burz-mury–dalej-buduj-mosty,wiadomosc.html
      Wzorem S Bratkowskiego zalecam spokój: pisowska nadmuchana afera znajdzie swój wentyl. Drzewiecki wróci do USA, a Chlebowski do Żarowa k/Swidnicy. Szef CBA też chyba może liczyć dni do dymisji. Mam nadzieję że premier dojrzał do tego strzału. W końcu jesień to sezon polowań, nawet na tak marną zwierzynę jak Kamiński… Pozdro

  8. Romskey Says:

    Co do nagrody. Masz rację, inny świat. O dziwo dziś oglądałem niepokalaną Arciszewską co jej mąż wódę pędzi a ona umoralnia lud w senacie i TvTrwam gdy zadzwonił widz który całkiem kulturalnie przedstawił swoje poglądy. Porównał Polskę do Finlandii stwierdzając że tam (Finlandia)jakoś uporano się z trudną historią fińsko-rosyjską, machnięto praktycznie ręką. Widz zapytał wreszcie czemu my tego nie możemy zrobić ? „Sumienie narodu” odrzekło coś o innej historii, stanie posiadania – wykazując jednak dość nikłą wiedzę merytoryczną, jednak stało się coś dziwnego. Gdy dzwonił ten widz studio tvtrwam wydało się mi większe, człek mówił z szacunkiem, kulturalnie .. Kiedy wyjaśnień udzielać zaczęła Arciszewska studio zmniejszyło się do wielkości wychodka i podobna atmosfera zawisła w powietrzu. Zdałem sobie sprawę że mały, głupi i biedny naród potrafi jedynie nienawidzić, zazdrościć, brukać, żyć przeszłością i czcić bałwany. Poczułem wstyd.
    Pomyślałem że z drugiej strony nie trzeba przecież być bogatym i wielkim aby otworzyć umysł.

  9. Romskey Says:

    Offtopic. Mam coś co mnie rozłożyło na łopatki. Mimo że oglądałem kiedyś materiał ale pewna informacja mi umknęła. Czym zajmował się za młodu poseł Wunderlich z lewicy ? Grał w zespole bigbeatowym. Jak nazywał się ów toruński skład ? Zespół o.Tadeusza Rydzyka. Rydzyk jako młody kapłan wprowadził awangardową jak na owe czasy działalność : tzw. „Msze big-beat’owe dla młodzieży”. Ale jazda…czy oni wszyscy się znają ??;))

  10. Romskey Says:

    Wiesz co Laudate.. ten wasz rydzyk naszego przerasta o kilka miar ..:)

    • laudate44 Says:

      No widzisz, a Ben pytał, czy za bardzo nie marudzę. Gdyby on to widział, co ja widziałem (plakaty, ulotki), to nie takie larum na blogu by podniósł. A ja – twardziel – wytrzymałem do końca, no, prawie do końca. Przed samym ref. puściły mi nerwy i napisałem tego blożka, chyba po to żeby „odczynić”. Od dziś może będę się mianował bloger-egzorcysta. W dalszej fazie zaproponuję usługi egzorcystyczne on line. Ale potrzeba mi praktyki..
      Tymczasem Twoja faworyta z XFaktor Stacey Saloman przeszła do następnego etapu. Za tydzień kolejne występy młodocianych gwiazd, które dostarczają wzruszeń. Pozdro.

  11. TJK Says:

    „Podkreślam zdecydowanie, to jest tragifarsa, bo demokratyczna zasada pozwala by motłoch decydował o sprawach, na których zupełnie sie nie zna…”
    Gdybym nie podczytywał Twoich tekstów, to miałbym kłopot co jest „… błogosławieństwem i przekleństwem tego systemu…” :):):)
    Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: